Czerwcowe nowości

19:38 Ania 53 Comments

Witam Was serdecznie w piątkowy wieczór:) Aby uczynić zadość tej najprzyjemniejszej chwili w tygodniu przychodzę dziś do Was z równie przyjemnym tematem, czyli zakupami ostatnich tygodni.

W zeszłą środę doczekałam się otwarcia salonu Organique w moim mieście, z czego cieszę się niezmiernie. Wreszcie będę miała stały dostęp do ich produktów i nie będę musiała ganiać siostry. Na razie zdecydowałam się tylko na błoto z Morza Martwego oraz maskę do włosów Anti-Age, która gościła u mnie już rok temu i sprawdzała się rewelacyjnie.


W ramach przygotowań do lata i towarzyszących mu upałów uzupełniłam zapas filtrów do twarzy i ciała, tradycyjnie już powierzając swoją ochronę produktom Biodermy. Krem Photoderm Max Fluide SPF 50+/UVA 38 to mój ulubieniec od lat, natomiast spray do ciała Photoderm KID Spray SPF 50+/UVA 39 będzie mi towarzyszył po raz pierwszy. Nie mogło zabraknąć również miniaturki wody termalnej do noszenia w torebce. W tej kwestii postawiłam na ulubieńca od Uraige.


Wodę termalną Uriage zakupiłam również w egzemplarzu XXL, tym razem do użytku domowego. Kończy mi się szampon Babydream i szukałam dla niego zastępstwa. Neutralny szampon Natura Siberica chciałam wypróbować już od dawna, natomiast łagodny szampon dla dzieci Little Siberica to stosunkowa nowość, która również wzbudziła moją ciekawość. Nie mogąc się zdecydować, wrzuciłam do koszyka oba.


Musiałam kupić również nowy krem do rąk do noszenia w torebce, a ponieważ akurat miałam po drodze Naturę mój wybór padł na powszechnie zachwalaną Anidę z woskiem pszczelim i olejem makadamia.


Przechodząc od pielęgnacji w stronę produktów kolorowych, wreszcie zdecydowałam się na zakup Beauty Blendera. Długo się zastanawiałam, rozważałam różne odpowiedniki, ostatecznie stwierdziłam jednak, że chcę poznać jego fenomen na własnej skórze. Wybrałam klasyczną różową wersję i postawiłam na dwupak, który wychodzi korzystniej cenowo.


Z myślą o wakacyjnych wyjazdach skomponowałam w Inglocie małą kasetkę na pięć okrągłych cieni. Wybrałam same neutralne kolory, które najchętniej wykorzystuję na co dzień (od lewej): 353, 110, 397, 402, 363. Uprzejma pani namówiła mnie również na zakup ich wydłużającego tuszu do rzęs, zaś nasilające się ostatnio problemy z cerą i rosnąca ilość niedoskonałości do zamaskowania skłoniły mnie do zakupu korektora MAC Pro Longwear


Korzystając z promocji na lakiery Essie w Hebe dołączyłam do swojej kolekcji dwa nowe odcienie (od lewej): Cute As A Button i Status Symbol. Oba śliczne, radosne i bardzo wakacyjne.


Zakupy w Golden Rose były całkowicie spontaniczne, po prostu urzekła mnie ich nowa pastelowa kolekcja lakierów z serii Rich Color. Dla siebie wybrałam dwa odcienie (od lewej): 67 i 64. Pozostałe pięć (w tym również odcień 67) kupiłam z myślą o Was - szczegóły TUTAJ. Skusiłam się również na zakup błyszczyka Luxury Rich Color Lip Gloss w odcieniu 04.


 Z zakupem nowych wosków Yankee Candle nosiłam się już od wiosny i teraz w końcu udało mi się te plany zrealizować. Zdecydowałam się na cztery zapachy (od góry): Summer Scoop, Black Plum Blossom, Bahama Breeze, Citrus Tango, wszystkie cudowne i kojarzące się z wakacjami.


Na koniec już nie zakupy, ale również nowości, czyli wygrana w rozdaniu u Alicji z bloga Addicted To Makeup (jeszcze raz dziękuję:*). Żadnego z produktów nie znam, więc wszystkie z przyjemnością będę testować:)


I to już wszystkie nowości. Trochę się tego nazbierało, ale obiecuję, że nic się nie zmarnuje (i nawet nie czuję, jak sobie rymuję). Jeśli znacie któryś z produktów dajcie znać, jak się u Was sprawdzał, chętnie poznam Wasze zdanie. Tym czasem uciekam szykować się na mecz Hiszpania - Holandia (która ogląda mistrzostwa, przyznać się), a Wam życzę spokojnego wieczoru i udanego weekendu:)


Zobacz także:

53 komentarze:

  1. Bardzo fajne zakupy :) Wiele rzeczy chętnie bym wypróbowała ;) (też sprawiłam sobie w tym miesiącu teki dwupak ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to będę miała z kim dzielić się na bieżąco wrażeniami:)

      Usuń
  2. Twoja naturalna paleta cieni z Inglota totalnie mnie zauroczyła! Mam nadzieję, że pokażesz ją dokładniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę świetne nowości. Zazdroszczę Ci, że będziesz miała teraz dostęp do Organique. Mogliby w końcu i u mnie w mieście otworzyć :/
    Wodę termalną też planuję sobie kupić na lato, miałam kiedyś 50ml i dość szybko wykończyłam, trzeba będzie się wybrać do Super-Pharm, a to w galerii, a tam mnóstwo pokus - promocje, wyprzedaże, ciężko będzie kupić tylko wodę :D Lakier Cute As A Button z Essie kusi mnie ostatnio, to bardzo wakacyjny odcień :)
    Z pozostałych zakupów jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie słynny BB no i czekam na swatche cieni z paletki Ingtola, sama chętnie bym sobie taką skompletowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swatche paletki na pewno pokażę:) Co do jajeczka, to na razie leży i czeka aż będę miała więcej czasu, żebym mogła nauczyć się nim posługiwać. W życiu nie aplikowałam w ten sposób podkładu, więc wolę nie ryzykować rano jak się śpieszę do pracy:)

      Usuń
  4. Świetne zakupy! Mam fioletowy wosk, jest bardzo fajny :). SPF50 jest dla mnie za duże, wolę 25 lub 30.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam fotoalergię, więc muszę mieć wysoki filtr:/ Wosk jest naprawdę cudny, dziś było pierwsze palenie i coś czuję, że bardzo szybko go wykończę:)

      Usuń
  5. Z kremem uwazaj, bo mi sie trafilo opakowanie co wypada ta zakretka;(( korektor z MAC nie przypadl mi soecjalnie do gustu;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie jestem z korektora zadowolona, ale używam go dopiero od tygodnia, więc zobaczymy jak będzie dalej:)

      Usuń
  6. Bardzo ładne kolorki cieni wybrałaś:) Daj znać, jak Ci się tusz sprawuje, ja go kiedyś miałam, ale nie pamiętam już, jak działał.
    I oczywiście czekam na recenzję produktów Organique:)
    Cieszę się, że jesteś zadowolona, oby wszystko Ci się dobrze sprawowało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz czeka w kolejce, ale z pewnością dam znać. Sama jestem go ciekawa, bo nigdy nie miałam Inglotowego tuszu, a zdania słyszałam na ich temat różne.

      Usuń
  7. Poszalałaś:) Chyba wszystko mi się podoba! Bahama i Plum to świetne zapachy:) pastelowe GR cudne, Uriage bardzo lubię:) Organique uwielbiam, niebawem się wybieram:) ciekawa jestem tego błotka! Maski miałam próbki, ale coś nieprzypadła mi do gustu. No niewidomi gdzie oczy podziać hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plum już paliłam i bardzo mi się spodobał, nawet myślę żeby dokupić jeszcze jeden:) Bahama czeka na swoją kolej, ale na zimno też pachnie pięknie:)

      Usuń
  8. kurczę muszę sobie w końcu kupić wodę termalną ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Achh piękne nowości :-) Essiaki są przecudne! Ja jutro lecę do Organique, w Avanti kod -20% :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, gdybym wcześniej wiedziała wstrzymałabym się kilka dni z zakupami:/ Czekam w takim razie na Twoją relację zakupową:)

      Usuń
  10. Ale piękne kolorki Essie! :) A paletka z Inglota ma genialne cienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej zazdroszczę tych cudowności z Organique ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Super nowości ;) czekam na zdjęcia lakierów Essie na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cute As A Button już obfocony, więc niedługo się pojawi:)

      Usuń
  13. Jak patrze na te foty to czuję, że mam mega zaległości zakupowe ;) Idę stąd!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No muszę przyznać, że sama się zawstydziłam jak napisałam tego posta i zobaczyłam ile tego wyszło... Chyba muszę pójść na jakiś odwyk;P

      Usuń
  14. Bardzo fajne nowości Aniu :) Wodę Uriage uwielbiam, tak samo jak lakier Essie Cute as a button. Z kremu Anida też byłam bardzo zadowolona, no a co do jajka BB to tylko mogę napisać, że to był słuszny zakup. Z Organique nie miałam tych kosmetyków, więc będę wypatrywać recenzji. A tak przy okazji to z magazynem Avanti jest -20 % w ten weekend w Organique ;) Osobiście odpuszczę, bo dzisiaj poszalałam w Pat&Rub :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja po Twoim wpisie na fb też się skusiłam na dwa produkty P&R, więc Organique pewnie też już odpuszczę, bo mąż mnie w końcu z domu eksmituje z tym całym majdanem;P

      Usuń
  15. nonono! widzę, zakupów to sobie nie żałujesz :D no pewnie, a co! trzeba mieć w tym życiu jakieś przyjemności! kurczę, jak wykończą mi się zapasy to chyba sięgnę po tą maskę anty-age, bo dawno już chciałam ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wspomniałam miałam tą maskę rok temu i spisywała się naprawdę świetnie, a że ostatnio moje włosy są w koszmarnym stanie i nie mogę ich nijak ogarnąć postanowiłam do niej wrócić. Mam nadzieję, że pomoże:)

      Usuń
  16. fajne zakupy, sama się zastanawiam nad zakupem beauty blendera

    OdpowiedzUsuń
  17. Korektor prolongwear na mojej liście zakupowej w tym miesiącu :) A paletk z inglota świetnie skomponowana, ja również na codzień najchętniej sięgam po takie kolory :) kto wie, może kiedyś sobie ją odgapię :p

    Mistrzostwa oczywiście oglądam, zaskakujący wynik jak dla mnie, ale muszę powiedzieć, że nudny ten mecz to na pewno nie był, emocje były i dobrze, trochę szkoda Casillasa, głupie błędy i potem widać było, że smutno mu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszystkim było go żal:( Facet prawie nie istniał w tym meczy, przewracał się o własne nogi jak małe dziecko, a przecież wszyscy wiem, że stać go na niesamowite bramkarskie parady. No i zemściły się dwie nie wykorzystane sytuacje, najpierw Silvy, potem Torresa. Mam nadzieję, że się trochę ogarną do meczu z Chile.

      Usuń
  18. Ile nowości :) Ładne odcienie lakierów, idealne na sezon letni :) Czekam na więcej informacji na temat paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super zakupy :) wszystko bym chciała wypróbować :) czekam na recenzję produktów z Organique i swatche cieni z Inglota, bo z tego co widzę to kolorki bardzo w moim guście :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje nowości robią wrażenie, chętnie bym Ci podebrała kila kosmetyków ;) Z zakupem BB też bardzo długo zwlekałam, ale zdecydowanie go nie żałuję. Ta gąbeczka potrafi zdziałać cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tyle się naczytałam o jej cudownych właściwościach, że stwierdziłam, koniec gdybania, czas samej sprawdzić:)

      Usuń
  21. Gdybym miała telewizor to bym oglądała każdy mecz jeśli bym akurat w pracy nie była, i rano nieprzytomna do pracy chodziła. Przegrana Hiszpanii mnie zdołowała wczoraj więc dobrze chyba, że nie oglądałam tej masakry. A z Twoich nowości chyba nie miałam nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż dopiero miesiąc temu kupił telewizor właśnie z myślą o mundialu;P Wcześniej przez cztery lata oglądaliśmy mecze albo poza domem albo przez internet, więc znam ten ból. Co do Hiszpanii, to ja dalej w nich wierzę. Mam nadzieję, że się pozbierają i w następnym meczu z Chile pokażą piękny football:)

      Usuń
  22. Maskę do włosów Organique mam zamiar wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne nowości Aniu. Wiele z tych rzeczy bym Ci podebrała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniałe nowości ;)
    Błoto z Morza Martwego mnie interesuje, czekam na recencję. Lakiery mi się bardzo podobają :)
    A wosków YC dawno nie kupowałam, ale mam całą masę..m.in. Bahama Breeze :D dawno nie paliłam żadnego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przygodę z woskami zaczęłam stosunkowo nie dawno i nie mam ich jeszcze zbyt wiele. Ostatnio też długo nie paliłam żadnego, ale to głównie przez to, że miałam same ciężkie, zimowe zapachy:)

      Usuń
  25. Dużo nowości :) Tym Organique kusisz, że ja jeszcze nic od nich nie miałam :) Aż niemożliwe :) Woski zapachowe - fajna sprawa, też nigdy nie testowałam :) Mogę zapytać gdzie kupujesz (sklep stacjonarny/strona int)? A beauty blender ... Hymm czytałam dużo opinii pozytywnych na jego temat. Tak z ciekawości jaka cena za duopack? Może kiedyś się skuszę. A cienie z Inglota tez uwielbiam, jakiś czas temu Pan z Inglota namówił mnie na dość odważne kolory, początkowo krzywiłam się, ale teraz na wyjście to już nie mogę się bez nich obejść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woski kupuję różnie, głównie przez internet, bo stacjonarnie nie mam dostępu (chyba, że jak akurat byłam w Warszawie, to czasem zaglądałam do Świata Zapachów). Te akurat zamawiałam w Minti Shop, wcześniej kupiłam kilka w ChocoBath, gdzie zamawiałam również kominek. Za dwupak beauty blendera zapłaciłam 120 zł (pojedyncze jajo kosztuje 80 zł), ale warto zaglądać na fanpage polskiego dystrybutora na fb (https://pl-pl.facebook.com/BeautyblenderPolska), bo czasem mają promocje:)

      Usuń
    2. Super :) Dzięki wielkie za informacje :)

      Usuń
  26. aaaaaaaa LAKIERY, boskie, cudowne, piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne nowości ahhh cudowne-miłego testowania życzę!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Krem Anida uwielbiam, znalazł się nawet w ulubieńcach maja. I ten zapach <3 Akurat na te dwa kolory z Essie poluję ;)) Ach teraz jeszcze bardziej je chcę :P Wodę z Uriage stosuję codziennie. Mam cztery spośród pięciu cieni, które pokazujesz :). Szczególnie lubię 397 - nie tylko na powieki ale i jako rozświetlacz. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widać mamy podobny gust jeśli chodzi o cienie:)

      Usuń
    2. Chyba tak, bardzo lubię takie kolorki ;)

      Usuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.