Listopadowe nowości kosmetyczne

20:10 Ania 68 Comments

Dawno nie było wpisu z nowościami, a że trochę mi się już ich nazbierało, dziś przybywam do Was z małą prezentacją tego, co w ostatnim czasie zasiliło moje kosmetyczne zbiory.

Na początek rzeczy darowane i coś co budzi we mnie największe emocje, czyli zestaw Laura Mercier składający się z soli do kąpieli i sufletu do ciała o przecudownym zapachu Creme Brulee, który otrzymałam od Hexxany w ramach urodzinowego HexxBoxa.

U Karoliny z bloga Kosmetycznie i nie tylko udało mi się wygrać zestaw startowy kosmetyków mineralnych firmy Annabelle Minerals, w skład którego wchodzą: podkład (wybrałam odcień Natural Fairest w formule matującej), korektor (odcień Light), róż do policzków (odcień Rose) oraz pędzel do podkładu (ja zdecydowałam się na wysuwany flat top).


Szczęście dopisało mi również w halloweenowym losowaniu u Ines Beauty, która obdarowała mnie zestawem miniatur produktów Clinique.
 
Jakiś czas temu otrzymałam maila od przedstawicielki firmy Evree z zapytaniem, czy może wysłać mi ich produkty. Zgodziłam się i wkrótce potem otrzymałam paczkę z regenerującym balsamem do ciała i kremem do rąk.

Tubka z moim kremem BB Dr G Gowoonsesang Brightening Balm Super Light robi się coraz lżejsza, więc żeby nie dać się zaskoczyć nagłemu końcowi, zamówiłam kolejne opakowanie. Pomadkę Yves Saint Laurent Rouge Volupte w odcieniu 13 Peach Passion podejrzałam u Eska (KLIK) i od razu zapragnęłam, a że w listopadzie obchodziłam urodziny uznałam, że jest to świetna okazja by w końcu ją przygarnąć. Powiększyła się również moja kolekcja lakierów Essie. Tym razem dołączył do niej piękny, niejednoznaczny odcień In Stitches, który dostałam od siostry :*.


Dzięki siostrze miałam również możliwość zakupić masło do ciała The Body Shop w nowym świątecznym zapachu Glazed Apple. Swoją drogą, nie wiem czy wiecie, ale firma wyszła na przeciw oczekiwaniom klientów i umożliwiła dokonywanie zakupów na telefon. Zamówienia telefoniczne można składać w salonie firmowym w Złotych Tarasach. Nie wiem jak z kosztami wysyłki, bo jeszcze z tej opcji nie korzystałam, ale i tak uważam, że to duży krok naprzód póki nie doczekamy się sklepu internetowego. Jeszcze dziś i jutro trwa promocja na masła do ciała (drugie za 10 zł), więc jeśli macie ochotę zrobić zapasy, to telefony w dłoń :) Jednocześnie przypominam o rozdaniu, w którym do zgarnięcia są trzy małe masełka ze świątecznej kolekcji (KLIK).

Na koniec małe zakupy drogeryjne. Nie, nie z Rossmanna :) Za namową Iwony z bloga Inspiruje mnie życie postanowiłam wypróbować w końcu słynny już płyn micelarny Garniera i sprawdzić, czy naprawdę jest tak dobry jak wszyscy mówią. Skusiłam się również na kolejną maseczkę Biovax, tym razem w wersji do włosów suchych i zniszczonych.

I to na tyle. Czekam co prawda jeszcze na jedną małą przesyłkę, ale raczej nie dotrze ona do mnie przed końcem miesiąca, więc jej zawartość pojawi się już w kolejnym wpisie z kosmetycznymi nowościami. A jak tam Wasze listopadowe zakupy?

Pozdrawiam,
Ania

Zobacz także:

68 komentarzy:

  1. Bardzo fajowe nowości :)
    Gratuluję tylu wygranych - niech Ci wszystko pięknie służy!
    Na krem BB Dr G mam ochotę wielką już od dłuższego czasu, ale wciąż nam jakoś nie po drodze, moż kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też długo zwlekałam z jego zakupem, a teraz już nie wyobrażam sobie żeby mogło go zabraknąć :)

      Usuń
  2. Creme Brulee <3 zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokazuj mi tu zaraz tą pomadeczkę :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczęście Ci dopisało :) gratulacje! Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne nowości:) moje masełko TBS właśnie się skończyło buu:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smuteczek :( Ja mam jeszcze jakieś pół opakowania :D Ale jak się skończy nie będę płakać, bo w zapasach czeka na mnie jeszcze czekoladka <3

      Usuń
  6. U mnie z nowości jest puder z Clinique i mini-zalotka z MAC:D i takie drobnostki jeszcze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na prezentację w takim razie :D

      Usuń
  7. Ile cudowności ! masełko jabłkowe również mam i uważam , że świetnie pachnie !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku, kiedy powąchałam masełko w opakowaniu byłam nieco zawiedziona zapachem, ale podczas pierwszej aplikacji zmieniłam zdanie :) Na skórze masełko pachnie pięknie <3

      Usuń
  8. BB Dr G bardzo lubię :-) Fajnie, że TBS zrobił chociaż tyle... Gdybym się nie spłukała w Sephorze to na pewno bym skorzystała ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No muszę przyznać, że z zazdrością obserwowałam na IG te Twoje sephorowe szaleństwo :D Masełka, nawet te z TBS się do nich nie umywają ;)

      Usuń
  9. omój boże Masło z Mercier TO NAJLEPSZE CO MOŻE BYĆ, tzn wyobrażam sobie jak genialne może być!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze go nie używałam, ale mam nadzieję, że naprawdę będzie fajne :) Na razie zachwycam się zapachem i wyglądem słoiczka :D

      Usuń
  10. Zamówienia z TBS na telefon - lepszy rydz niż nic ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na mojej liscie jeste micel Garnier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że jestem ostatnią osobą w blogosferze, która jeszcze go nie używała :D

      Usuń
  12. Creme Brulee pewnie cudnie pachnie. Masełko TBS udało mi się dorwać ale fajnie, że w razie co można przez telefon zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest wspaniały, aż chciałoby się zjeść :) Z opcji zamówień przez telefon też się cieszę, bo nie mam dostępu do TBS i w razie jak mi się siostra zbuntuje, to nie zostanę odcięta od ulubionych mazideł :)

      Usuń
  13. Płyn micelarny z Garniera - moje cudeńko, uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i ja go polubię :)

      Usuń
  14. Ile cudowności, zazdroszczę!! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Co prawda mam dostęp do TBS stacjonarnie, ale jestem pozytywnie zaskoczona zamówieniami przez telefon. Mimo wszystko to dość niestandardowe przy wszechobecnych sklepach internetowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ale dobre chociaż tyle. Tak sobie myślę, że może chcą w ten sposób wybadać, czy by im się opłacało otwierać sklep internetowy? Tak, czy inaczej mam nadzieję, że kiedyś się doczekamy :)

      Usuń
  16. Ciekawa gromadka :) Większość chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten BB chciałam wypróbować, ale przez kiepską dostępność odpuściłam. A i czekam z niecierpliwością na Twoją recenzję LM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko wykończę masełko TBS wezmę się za LM i dam znać jak się spisało :) Co do dostępności kremu BB, to nie jest już tak źle. Ja swój zamawiam na allegro.

      Usuń
  18. Ah, zazdroszczę kosmetyków Laura Mercier, ah zazdroszczę :) świetne nowości :) krem BB Dr G Gowoonsesang Brightening Balm Super Light już dawno chciałam wypróbować ale boję się zapychania mojej problematycznej cery...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bój się. Też mam cerę problematyczną i też miałam pewne obawy, ale nic złego się nie dzieje. Wręcz przeciwnie :) A komfort i trwałość są naprawdę bez porównania.

      Usuń
  19. Tego zestawu creme brulee zazdraszczam (mimo tego, że wiem że to nieładnie) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybaczam :D Sama sobie zazdroszczę ;P

      Usuń
  20. Świetne nowości, maseczkę z Biovax chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj :) Mi bardzo przypadła do gustu ta wersja :)

      Usuń
  21. Uwielbiam płyn micelarny Garniera, ciągle na pierwszym miejscu :). Czekam na recenzję produktów mineralnych :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na razie rządzi różowa Bioderma :) Zobaczymy, czy Garnier zdoła jej dorównać :)

      Usuń
  22. Same wspaniałości,a ten zestaw z Laura Mercier musi pięknie pachnieć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo <3 Aż ma się ochotę go zjeść :D

      Usuń
  23. Świetne nowości! :)
    Będę czekać na Twoją relację nt. minerałów AM.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba też się w końcu skuszę na ten płyn micelarny Garniera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób go chwali :) Ja jestem dopiero po pierwszym użyciu, więc jeszcze się nie wypowiem.

      Usuń
  25. Gratuluję wygranych :) Świetne nowości.

    OdpowiedzUsuń
  26. Szczęście faktycznie Ci dopisało :) Jestem bardzo ciekawa zestawu startowego z AM, bo sama się na niego czaję :) Przyjemności z używania wszystkich kosmetycznych smaczków!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Za zestaw startowy z pewnością niedługo się zabiorę i dam znać jak się sprawdza. Póki co jednak czekam z pierwszymi testami na dni wolne, bo niektóre dziewczyny straszą mnie ciastkowaniem podkładu, a w pracy wolałabym uniknąć takich niespodzianek :)

      Usuń
  27. Słoiczki LM będą przydatne w kuchni ;D piękne nowości ;) do TBS mam daleko a i tak na masełka mnie nie stać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wiem czy w kuchni, ale z pewnością znajdę im jakieś zastosowanie, bo są tak urocze, że szkoda wyrzucać :D

      Usuń
  28. Z matującego podkładu AM powinnaś być zadowolona! Ja jestem w nim zakochana i nie będzie łatwo go zdetronizować :) Na te serię Evree mam ogromną ochotę, tym bardziej, że podobno przypomina czerwoną serię Garniera, a ona kiedyś bardzo przypadła mi do gustu. TBS i zakupy przez telefon?? Nie słyszałam o tym, ale z pewnością to ciekawa opcja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam u Ciebie recenzję tego podkładu i mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi :) Teraz kiedy już nie używam serum regulującego JMO na pewno będzie miał trudniejsze zadanie niż podkład LL, ale liczę, że podoła :)

      Usuń
  29. Same wspaniałości :)
    Ciekawa jestem jak Ci się podoba YSL - absolutna królowa pomadek hehe (złoto, korona, te sprawy ;)
    Mam In Stitches, bardzo go lubię bo jest właśnie nieoczywisty i niebanalny.
    Podtupuję nóżkami w oczekiwaniu na opis Twoich doznać z Laurą ...hmm dziwnie zabrzmiało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. In stitches jest piękny, noszę go na pazurkach już drugi tydzień :) Pomadki jeszcze nie używałam, bo wiesz jak jest, najpierw sesja ;P A że pogoda ostatnio nie dopisuje, to jakoś tak się to odwleka w czasie :/ Ale opakowanie i kolor w opakowaniu są boskie <3 Co do doznań z Laurą - relacja z pewnością wkrótce się pojawi :) Muszę tylko najpierw zdenkować Glazed Apple TBS :)

      Usuń
    2. No jasne, że wiem ! Ja jak ją dostałam to przez kilka tygodniu się gapiłam jak sroka w gnat :D

      Usuń
  30. Ale dużo nowości ;) Powodzenia w testowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Great stuff :)

    http://sbr-fashion-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne nowości, szczęście Ci dopisało jak widzę w super konkursach :) Zestawu minerałów Annabelle zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Płyn z Garniera uwielbiam. Bardzo ciekawe nowości. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.