Zapach jesieni - Bath & Body Works Pumpkin Apple

16:00 Ania 34 Comments


W sklepach i na wielu blogach pomału rusza już świąteczne szaleństwo. Pojawiają się pierwsze dekoracje, inspiracje, pomysły na prezenty i choć sama kocham ten cały bożonarodzeniowy rozgardiasz, to jednak staram się mu jeszcze nie poddawać. Do końca listopada celebruję jeszcze jesień, postanowione. I w związku z tym celebrowaniem, przychodzę dziś do Was z recenzją miniświeczki Bath & Body Works o prawdziwie jesiennym zapachu.
świece bath and body works

Pumpkin Apple urzeka od początku. Już sam jej wygląd przykuwa uwagę i cieszy oko. Maleńki szklany słoiczek z barwną etykietą i uroczą metalową przykrywką w kolorze brązu z wytłoczonym liściem już sam w sobie jest przepiękną jesienną ozdobą. Zapach świecy to idealnie wyważone połączenie dyni, jabłka i rozgrzewających przypraw. Na pierwszy plan wysuwa się zdecydowanie jabłko, nieco kwaskowate i soczyste. Dynię czuć znacznie delikatniej, jakby była ona jedynie tłem dla jabłka, dodając mu odrobiny słodyczy. Przyprawy (cynamon i goździk) wprowadzają do kompozycji subtelną korzenną nutę, rozgrzewają i dodają całości odrobiny pikanterii. 

Świeca już w słoiczku pachnie dość intensywnie, a po rozpaleniu wypełnia swoim zapachem całe pomieszczenie. Jest wyraźnie wyczuwalna, ale absolutnie nie męcząca. Nawet mój mąż, który jest dość wrażliwy na zapachy, nie ma nic przeciwko by paliła się przez dłuższy czas.

Pumpkin Apple to moja pierwsza świeczuszka od Bath & Body Works, lecz z pewnością nie ostatnia. Jej zapach to dla mnie kwintesencja jesieni. Zakochałam się w nim od pierwszego powąchania, palę praktycznie co wieczór, a w ciągu dnia wielokrotnie podchodzę, by się nim choć raz zaciągnąć ;) Jeśli tylko będę miała taką możliwość z przyjemnością zakupię ją jeszcze raz, tym razem w większym rozmiarze.

A jeśli Wy również macie ochotę ją wypróbować, koniecznie weźcie udział w trwającym jeszcze jesiennym rozdaniu, w którym do wygrania jest właśnie m.in. miniświeczka Pumpkin Apple Bath & Body Works.

Pozdrawiam,
Ania

Zobacz także:

34 komentarze:

  1. Musi przepięknie pachnieć:) ja mam nadzieję, że jak następnym razem będę w Wawie, to będzie jakaś sensowna promocja na nie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy jak ja kupowałam akurat była 3 za 2 :)

      Usuń
  2. Świeczek jeszcze nie próbowałam, ale kosmetyki są super:) muszę też przyjrzeć się świeczkom:)

    OdpowiedzUsuń
  3. YC mam już serdecznie dość, a taką świecę bym chętnie wypróbowała bo BBW ma piękne zapachy. Choć sama nigdy nie miałam okazji tam być:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że produkty BBW są tak trudno dostępne :/ Ja czasem robię zakupy przez siostrę, ale to nie to samo, co samemu sobie powąchać i pomacać.

      Usuń
  4. Szkoda, że kiedy jestem w Warszawie nigdy nie trafiam na fajne promocje na te świece :P Mam nadzieję, ze kiedyś uda mi się coś złowić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki :) Swoją drogą uważam, że te miniświeczuszki mogłyby być odrobinę tańsze.

      Usuń
  5. brzmi cudownie, lubię tego typu zapachy

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, aż sie rozmarzyłam. Musze poznać jej zapach przy okazji! Buziak Kochana na milutki wieczór :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Tych świec jeszczs nie miałam, ale nadrobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie zapachy! Choć aktualnie mam ich dosyć, bo po pracy znowu odpaliłam November Rain i głowa mnie rozbolała. Co za dużo to nie zdrowo ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też muszę go w końcu odpalić :) W zeszłym roku cały listopad czekałam na jakiś deszczowy dzień żeby go odpalić i w końcu wosk przeleżał nietknięty do dziś :D

      Usuń
  9. Ten listek na wieczku jest pięknym detalem :) Jesień to moja ulubiona pora roku, a zapachy jabłka i przypraw są jej nieodłącznym punktem. I mam nadzieję, że świąteczne szaleństwo pozwoli mi się jeszcze trochę tą jesienią nacieszyć :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Też mam taką nadzieję i staram się jeszcze nie poddawać śnieżynkom, mikołajom i reniferom :)

      Usuń
  10. Ładnie i ciekawie musi pachnieć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda ciekawie, chętnie bym taki przygarnęła, gdyż uwielbiam spędzać jesienne wieczory przy świeczkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeden z powodów, dla których kocham jesień :)

      Usuń
  12. nie miałam jeszcze świeczek Bath and Body Works, ale ta wygląda tak cudnie, no i ten zapach, aż się prosi o skonsumowanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi naprawdę jesiennie. Ja z większością świec mam tak, że po zapaleniu ich po prostu nie czuję, chyba że palę je w małej łazience.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to zależy. Tą czuję bardzo dobrze, a pokój mam dość spory :)

      Usuń
  14. Nigdy jeszcze nie miałam świec tej marki, do tej pory paliłam tylko Yankee i Kringle Candle :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze jest dobra pora na dobrą świeczkę! A nawet na niedobrą. :D Uwielbiam korzenne zapachy. <3 Od BBW jeszcze nie miałam świecy i jestem baaardzo ciekawa, jak u nich z intensywnością. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest idealna :) Czuć ją wyraźnie, ale nie jest za mocna i nie dusi :)

      Usuń
  16. Aniu, ze świeczkami BBW jest tak, że niektóre są delikatnie pachnące i słabiej je czuć, a inne dają czadu na całe mieszkanie :). Te jedzeniowe, słodkie zapachy są mocniejsze, u nas wielkim hitem okazał się Frosted Cupcake – waniliowy deserek, mmmmmniam! Przy okazji muszę powąchać tę dynię, chociaż zawszy przy okazji dyni czuję wielką marketingową ściemę, bo przecież... dynia nie pachnie :D. Po prostu wszystkim się dobrze kojarzy – z ciastem, plackami, zupą... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, chyba coś w tym jest :D No dla mnie to taka właśnie nutka słodyczy dyniowego ciasta, ale też wiesz, ja z tych podatnych na marketing ;) W każdym razie, z dynią czy bez, świeczka pachnie obłędnie, więc poniuchaj koniecznie :) A ja się rozejrzę za tym waniliowym deserkiem, bo uwielbiam takie klimaty <3

      Usuń
  17. nie miałam ich świeczuszek ,ale tę bym chętnie przygarnęła , nie trafiłam jeszcze na idealnie jesienny zapach a tym bardziej by jabłko pachniało jabłkiem tak jak powinno ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Już sobie wyobrażam ten jej piękny, jesienny zapach. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam ten zapach! Szkoda, ze te świeczki są takie drogie!
    Zapraszam do siebie! Nowy post! life-that-inspired.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam raz świece z tej firmy i zapach miała obłędny <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy nie miałam nic z B&BW, trochę to dla mnie za wysoka półka cenowa... i szczerze mówiąc to chyba nigdy nie miałam tak porządnie pachnącej świecy (te z Ikea chyba się nie liczą?)... więc jak tylko kiedyś będę miała okazję, to chętnie poniucham! :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.