W czerwcu wykończyłam... - Skin79, Yope, Yankee Candle

19:44 Ania 59 Comments


Ostatni dzień miesiąca to dobry czas na projekt denko i podsumowanie kosmetycznych zużyć. Nie bójcie się, tym razem będzie wyjątkowo krótko, bo w czerwcu wykończyłam jedynie kilka produktów. Zapraszam :)
projekt denko

59 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Ulubieńcy miesiąca - filtr Bioderma, maska Kallos, perfumy Chanel

11:01 Ania 46 Comments


Czerwiec pomału dobiega końca, czas więc na kolejną edycję ulubieńców miesiąca. Jeśli jesteście ciekawi, po jakie produkty w czerwcu sięgałam najczęściej i co tym razem chciałam Wam polecić, zapraszam do dalszej części wpisu. Chodźcie :)
ulubieńcy czerwca blog

46 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Yankee Candle Serengeti Sunset, czyli zachód słońca na afrykańskiej sawannie

20:30 Ania 22 Comments


Lato. Jeszcze nie przyszło na dobre, a już dało mi się we znaki upałami. Wysokie temperatury to zdecydowanie nie jest mój żywioł, a dziś mieliśmy prawdziwe tropiki. Dlatego wieczór spędzam chłodząc się na balkonie i rozkoszując każdym najmniejszym powiewem wiatru, a w tle pali się kominek z idealnym na ten czas zapachem - Serengeti Sunset od Yankee Candle.
woski zapachowe

22 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Tonik z kwasem migdałowym Norel

12:10 Ania 28 Comments


Jeśli pamiętacie mój ubiegłoroczny wpis o tym, jak pielęgnować cerę trądzikową, to wiecie, jak ważnym elementem pielęgnacji skóry mieszanej, tłustej i problematycznej jest codzienne mikrozłuszczanie przy użyciu produktów kosmetycznych z zawartością kwasów i/lub retinoidów. Powszechnie dostępne na rynku kosmetyki z tymi składnikami, zawierają na tyle niewielkie stężenia tych substancji, że przy zachowaniu odpowiedniej ochrony przeciwsłonecznej bez obaw możemy je stosować przez cały rok. Takie działanie nie tylko złuszcza martwy naskórek, ale też odblokowuje ujścia gruczołów łojowych ograniczając tworzenie się zaskórników i przyczyniając się do likwidacji już istniejących, reguluje wydzielanie sebum oraz rozjaśnia przebarwienia. Z tego powodu w mojej kosmetyczce nigdy nie może zabraknąć kosmetyków z kwasami i dziś chciałabym opowiedzieć Wam o produkcie, który stosuję obecnie - toniku z kwasem migdałowym Norel.
tonik norel

28 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Moja podręczna kosmetyczka, czyli jakie kosmetyki warto mieć zawsze przy sobie

18:58 Ania 62 Comments


O tym, co kobiety noszą w swoich torebkach krążą w internecie legendy. Jedne nie rozstają się z laptopem, czy ulubioną książką, inne skrywają ponoć zaginioną Atlantydę. Ale jest też coś, bez czego chyba żadna kobieta nie rusza się z domu - podręczna kosmetyczka.

Zawartość takiej podręcznej kosmetyczki może być różna - w zależności od trybu życia i kosmetycznych nawyków, każda z nas co innego uzna za absolutnie niezbędne. Jakiś czas temu swój kosmetyczny niezbednik zaprezentowała nam Justyna, a dziś ja, idąc za jej przykładem, chciałabym podzielić się z Wami swoją listą kosmetyków, które warto mieć zawsze przy sobie. Zapraszam :)

62 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Waniliowa babeczka, wata cukrowa i tort czekoladowy, czyli niedzielny deser od Yankee Candle

10:55 Ania 41 Comments


Uwielbiam słodycze i choć wiem, że nie powinnam jem je w znacznych ilościach. Rodzice nigdy nam ich jakoś specjalnie nie wydzielali, pojawiały się w domu dość często, również zupełnie bez okazji. Mimo to jednak, słodkości serwowane w niedzielę zawsze miały w sobie coś bardziej wyjątkowego. Bez względu na to czy było to domowe ciasto upieczone przez moją mamę, lepka wata cukrowa jedzona w wesołym miasteczku, czy lody z lokalnej cukierni - jedzone w pełnym rodzinnym gronie smakowały inaczej, lepiej. Bardzo lubię wspominać te wspólne rodzinne chwile i dziś właśnie chciałabym opowiedzieć Wam o trzech słodkich zapachach Yankee Candle, które zawsze przywodzą na myśl niedzielną wizytę w cukierni. Zapraszam :)
vanilla cupcake

41 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Yope figowe mydło w płynie

09:00 Ania 40 Comments


Dziś będzie o produkcie, którego chyba nikomu nie trzeba szczególnie przedstawiać. Mydła w płynie polskiej marki Yope szturmem podbiły blogosferę, szybko zdobywając uznanie i serca swoich użytkowniczek. Sama również wspominałam Wam już o nim w ulubieńcach marca, a dziś nadszedł czas na pełną recenzję. Zapraszam :)
yope mydło

40 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Nivea płyn micelarny do skóry wrażliwej

18:20 Ania 46 Comments


Jakiś czas temu marka Nivea wprowadziła na rynek serię płynów micelarnych, przeznaczonych do pielęgnacji różnych typów skóry. W związku z tym zorganizowano w blogosferze kampanię promocyjną, w ramach której otrzymałam do testów płyn micelarny do cery wrażliwej i nadwrażliwej. Dziś przychodzę zdać Wam relację z tego jak płyn się u mnie sprawdzał i podzielić się z Wami moją opinią na temat tego produktu. Zapraszam :)
płyn micelarny nivea opinie

46 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Woski Goose Creek Candle - czym się różnią od wosków Yankee Candle i czy warto je kupić?

22:04 Ania 32 Comments


Świece i woski zapachowe amerykańskiej marki Goose Creek Candle, zwane potocznie "gąskami", nie są jeszcze tak rozpoznawalne i powszechnie obecne w blogosferze jak produkty Yankee Candle, jednak wśród świecomaniaków cieszą się coraz większą popularnością.  Jakiś czas temu sama skusiłam się na zakup swoich trzech pierwszych wosków Goose Creek Candle i dziś chciałabym Wam o nich nieco opowiedzieć.
goose creek candle blog

32 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Nowości niekosmetyczne - dekoracje Pepco, świece Yankee Candle i wakacyjny t-shirt House

17:43 Ania 51 Comments


W poprzednim wpisie pokazywałam Wam nowości kosmetyczne, które trafiły do mnie w maju. Troszkę tego było, ale przecież nie samymi kosmetykami człowiek żyje, dlatego dziś przychodzę do Was z drugą częścią wpisu zakupowego, tym razem niekosmetyczną. Zapraszam :)

Zaczniemy od zakupów do domu i trzech drobiazgów z Pepco. W okresie letnim częściej niż zwykle odbywają się różnego rodzaju spotkania i spędy rodzinne, a ja zawsze mam wtedy problem co zrobić z serwetkami. Do tej pory nie miałam w dom serwetnika, bo na codzień po prostu nie był nam potrzebny, ale już od jakiegoś czasu nosiłam się z myślą by w końcu jakiś nabyć. Zdecydowałam się na biały, drewniany serwetnik z Pepco z czarnym napisem Lovely Home. Jest na tyle prosty i uniwersalny, że będzie mi pasował praktycznie wszędzie i każde serwetki będą wyglądały w nim po prostu dobrze. Poza serwetnikiem skusiłam się na świecznik w kształcie klatki dla ptaków. Jest niewielki i idealnie się mieści na mojej świecowej podstawce na komodzie, nadając całej aranżacji bardziej wiosennego charakteru. W między czasie służy też jako element dekoracyjny do zdjęć (mogliście zobaczyć go w tej roli m.in. TUTAJ). Ostatnią rzeczą, którą dorzuciłam do pepcowego koszyka jest mega uroczy album, który zamierzam wykorzystać nie na zdjęcia, a na naklejki po woskach Yankee Candle :)

51 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Nowości kosmetyczne - Bioderma, Origins, Revme, Skin79

20:45 Ania 55 Comments


Witajcie Kochani, dziś zgodnie z zapowiedzią przychodzę do Was z majowymi nowościami. Wbrew moim wcześniejszym oczekiwaniom, troszkę się tego nazbierało, dlatego tradycyjnie już nowości kosmetyczne i niekosmetyczne pokażę Wam osobno. Dziś na blogu część I - kosmetyczna. Zapraszam :)

Zestaw kosmetyków Origins Energizing Essentials wygrałam w rozdaniu u Olgi z bloga A piece of Ally (jeszcze raz bardzo dziękuję :*, a Was zachęcam do odwiedzenia bloga Olgi, bo to wyjątkowo piękne i kobiece miejsce w sieci). W skład zestawu wchodzą: krem do twarzy GinZing Energy-Boosting Moisturizer (75 ml), peelingujący żel myjący do twarzy GinZing Scrub Cleanser (30 ml), serum Original Skin Serum (15 ml), maseczka Original Skin Mask (15 ml) oraz bawełniana kosmetyczka.
zestaw origins

55 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Zużycia maja - Dr G, Skin79, Pat & Rub, Phenome, Stenders

08:30 Ania 41 Comments


Z małym opóźnieniem, ale w końcu jest - majowy projekt denko. Jeśli jesteście ciekawi, jakie produkty udało mi się zużyć w maju i co ostatecznie o nich sądzę, to zapraszam do lektury. Tym razem wyjątkowo zaczniemy od kolorówki :)

41 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

REVME - kosmetyki na miarę Twoich potrzeb

20:52 Ania 39 Comments


Wybór odpowiedniego kremu do pielęgnacji twarzy nigdy nie jest łatwy, a duży wybór produktów dostępnych na rynku wbrew pozorom wcale nie ułatwia podjęcia właściwej decyzji. Spróbuj więc wyobrazić sobie taką sytuację, że ktoś spogląda na Twoją skórę, ocenia jej stan i proponuje Ci krem stworzony specjalnie do jej potrzeb... Brzmi jak bajka, prawda? :) Z tym, że ta bajka dzieje się naprawdę dzięki naszej polskiej marce REVME.

39 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.