Yankee Candle zapachy miesiąca – czerwiec 2017

18:40 Ania 8 Comments


We wpisie o tym jak taniej kupować świece zapachowe, w jednym z punktów pisałam Wam o zapachach miesiąca, czyli dwóch wybranych zapachach Yankee Candle, których ceny w danym miesiącu zostają obniżone o 25%. Dziś przychodzę do Was z recenzją zapachów miesiąca na czerwiec 2017 - Yankee Candle Egypian Musk i Yankee Candle Kilimanjaro Stars.

YANKEE CANDLE EGYPTIAN MUSK

zapach miesiąca yankee candle egyptian musk

8 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Nowości kosmetyczne - kosmetyki naturalne do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów

18:10 Ania 41 Comments


Witajcie Kochani :) Długi weekend trwa, więc i my pozostajemy w luźnym, zakupowym klimacie. Po wpisie z nowymi świecami zapachowymi, dziś chciałabym zaprosić Was na nowości kosmetyczne. W ostatnim tygodniu maja i pierwszej połowie czerwca w mojej kosmetyczce pojawiło się kilka nowych produktów. Część z nich już nawet dobija denka, dlatego uznałam, że najwyższy czas je Wam pokazać. Zapraszam :)
Na początek najświeższe, bo jeszcze dzisiejsze zakupy z Organique. Kupując peeling enzymatyczny z ziołami i dowolną maskę algową (ja wybrałam wersję z aloesem), łagodzący żel do mycia twarzy dostajemy gratis. Wszystkie trzy produkty bardzo lubię, więc żal byłoby nie skorzystać :)
kosmetyki organique

41 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Pachnące nowości, czyli nowe świece zapachowe w mojej kolekcji

17:00 Ania 21 Comments


Witajcie Kochani :) Większość z Was zapewne zaczęła długi weekend i oddaje się błogiemu lenistwu, dlatego dziś przychodzę do Was z wpisem, który lubicie najbardziej. Poznajcie moje pachnące nowości, czyli świece zapachowe, które w ostatnich tygodniach pojawiły się w mojej kolekcji.

Na początek marka Country Candle, której produkty pojawiły się w polskich sklepach na początku maja. Pierwszym zapachem, na który się zdecydowałam i to od razu w formie dużej świecy był Country Candle Cilantro, Apple & Lime. Jego recenzja pojawiła się już na moim blogu.
świeca zapachowa country candle cilantro, apple & lime

21 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

KONKURS! Wygraj dużą świecę zapachową!

18:00 Ania 27 Comments


Od jakiegoś czasu dzielę się z Wami na blogu moim świecomaniactwem. Recenzje świec i wosków zapachowych pojawiają się równie często jak wpisy kosmetyczne i wiem, że wiele z Was udało mi się zarazić i wciągnąć w pachnący nałóg ;) Dlatego dziś przychodzę do Was z konkursem, w którym do wygrania jest dowolnie wybrana przez Was duża świeca zapachowa! Mam nadzieję, że dzięki temu ktoś z Was otrzyma świecę, o której być może od dawna marzył, i która umilać mu będzie wakacyjne wieczory :)
konkurs rozdanie na blogu wygraj świecę zapachową

27 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

McCall's Candles Cotton Candy - powrót do przeszłości

18:32 Ania 28 Comments


Ze świecami jak ze wszystkim innym, czasem jest tak, że rodzi się miłość od pierwszego wejrzenia. Człowiek nie zna zapachu, ani nut zapachowych, ale wystarczy jedno spojrzenie i od razu czuje, że po prostu musi ją mieć. Dla mnie jednym z takich zapachów była świeca McCall's Candles Cotton Candy.
świeca zapachowa mccall's candles

28 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Pielęgnacja pod prysznicem? Naturalnie z John Masters Organics!

11:42 Ania 12 Comments


Każda kobieta wie, jak ważną rolę w wyglądzie skóry odgrywa właściwa pielęgnacja. Nie każda jednak zdaje sobie sprawę z tego, że pielęgnacja zaczyna się już na etapie oczyszczania. Dlatego dziś chciałabym zabrać Was ze sobą pod prysznic i pokazać Wam trzy naturalne kosmetyki do ciała John Masters Organics, które dbają o naszą skórę już podczas kąpieli. Zapraszam :)
kosmetyki john masters organics

12 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Zapachy na upały, czyli co palę w ciepłe dni?

20:48 Ania 8 Comments


Kiedy tylko za oknem robi się cieplej, wiele osób rezygnuje z palenia wosków i świec zapachowych. Tymczasem nawet w najbardziej upalne dni, warto cieszyć się w domu pięknym zapachem. Wystarczy tylko wybrać odpowiednią formę.

ŚWIECE CZY WOSKI?

niebieski wosk zapachowy w kominku

O ile generalnie wolę palić świece zapachowe, o tyle kiedy robi się cieplej, zdecydowanie częściej sięgam po woski. Wynika to z dwóch czynników. Po pierwsze, tealight w kominku wytwarza mniej ciepła niż duża świeca. A wiadomo, że kiedy żar leje się z nieba, nikt nie ma ochoty dodatkowo się jeszcze dogrzewać. Po drugie, woski zwykle pachną bardziej intensywnie, więc ich zapach jest dobrze wyczuwalny w pomieszczeniu nawet przy otwartych oknach. Z tego względu najchętniej sięgam w tym czasie po woski Goose Creek Candle, które pod względem mocy nie mają sobie równych. Poniżej prezentuję Wam trzy ulubione zapachy, po które w upalne dni sięgam najchętniej.

8 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Ratunek dla suchej skóry głowy - odżywka Bionigree

13:46 Ania 19 Comments


Witajcie Kochani :) Ostatnia niedziela maja przyniosła ze sobą powrót wysokich temperatur. Nie jestem ciepłolubem, więc siedząc schowana w zaciemnionym mieszkanku, postanowiłam napisać dla Was recenzję, do której zabieram się już od jakiegoś czasu. Poznajcie nawilżającą odżywkę Bionigree.
nawilżająca odżywka bionigree

19 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Ale lipa! Yankee Candle Linden Tree

21:16 Ania 20 Comments


Zapach roztaczany przez kwitnące lipy jest jednym z najbardziej charakterystycznych zapachów letnich wieczorów. Jeśli jesteście jego fanami i już nie możecie doczekać się okresu kwitnienia, to dzisiejszy wpis jest właśnie dla Was. Zapach Yankee Candle Linden Tree pozwoli Wam cieszyć się ukochanym aromatem o każdej porze dnia i roku.

Yankee Candle Linden Tree

wosk yankee candle linden tree

Yankee Candle Linden Tree to zapach z wiosennej kolekcji Pure Essence Q1 2017. Producent opisuje go jako świeży zapach kwitnącej lipy, przywołujący wspomnienia rześkiego i słonecznego dnia.

Znajdziemy w nim następujące nuty zapachowe:
- nuty głowy: liście hosty, kwiat lipy
- nuty serca: kalina
- nuty bazy: piżmo, drzewo cedrowe

Yankee Candle Linden Tree to zapach zupełnie nie z mojej bajki, ale mimo to doceniam jego urok i wiem, że znajdzie swoje grono zwolenników. Wosk pachnie bardzo realistycznie, naprawdę czuć w nim słodki aromat kwiatów lipy. Zupełnie tak, jakbyśmy w ciepły, letni wieczór spacerowali wśród kwitnących drzew i krzewów. Jak wspomniałam na początku, Yankee Candle Linden Tree to nie do końca moja kategoria zapachowa, ale z każdym paleniem coraz bardziej się do niego przekonuję. I choć być może nigdy więcej po niego nie sięgnę, to jednak tą tartę, którą posiadam z pewnością wypalę do końca. Szczególnie wieczorami na balkonie doskonale wpisuje się w wiosenny klimat.

Pozdrawiam
Ania 


 PS. Sprawdź też recenzje pozostałych zapachów z kolekcji Yankee Candle Pure Essence 2017:
- Yankee Candle Cherry Blossom
- Yankee Candle Wild Mint

20 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Co nowego pojawiło się w mojej kosmetyczce?

19:56 Ania 41 Comments


Witajcie Kochani :) Dziś przychodzę do Was z jednym z najbardziej lubianych przez Was wpisów - nowościami kosmetycznymi. Jeśli macie ochotę zobaczyć jakie kosmetyki zakupiłam w ostatnim czasie oraz jakie produkty przyjechały ze mną z targów Beauty Days i konferencji Meet Beauty, to zapraszam do lektury.

Na początku maja skusiłam się na zestaw kosmetyków Marc Jacobs The Nude(ist). Zestaw składa się z lusterka w skórzanym etui oraz miniatur pomadki New Nudes w odcieniu Role Play i żelowej kredki Highliner w odcieniu Blacquer. Lusterko nie jest najlepszej jakości (bardziej przypomina blaszkę niż prawdziwe lustro), ale mimo to i tak jestem z zestawu bardzo zadowolona.
zestaw kosmetyków marc jacobs the nudeist

41 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Country Candle Cilantro, Apple & Lime - recenzja i kilka słów o nowej marce świec zapachowych

20:21 Ania 28 Comments


Na początku maja światem świecomaniaków wstrząsnęło pojawienie się w sklepach 27 nowych zapachów marki Country Candle. Dziś chciałabym zaprosić Was na recenzję jednego z nich - Cilantro, Apple & Lime.

28 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Wiosenni ulubieńcy - John Masters Organics, Marc Jacobs, D&G, Insight, Yankee Candle

11:37 Ania 28 Comments


Mamy już prawie połowę maja i choć pogoda za oknem wciąż jeszcze płata figle, to jednak nadszedł czas by przedstawić Wam moich wiosennych ulubieńców. W zestawieniu znalazło się 5 produktów - coś do ciała, coś do włosów, coś z kolorówki, perfumy i oczywiście świeca zapachowa. Zapraszam :)
ulubione kosmetyki i zapachy na wiosnę

28 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Owocowe orzeźwienie z Goose Creek Superfruit Acai

09:00 Ania 26 Comments


Po zimnej i pochmurnej majówce w końcu nastał ciepły, słoneczny weekend. Najwyższy czas schować więc ciepłe, otulające zapachy i sięgnąć po coś lekkiego - prawdziwą owocową bombę Goose Creek Superfruit Acai.
świeca goose creek superfruit acai

26 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Origins Clear Improvement - skład, sposób użycia i moja opinia

19:51 Ania 28 Comments


Oczyszczająca maseczka Origins Clear Improvement jest ze mną od kilku miesięcy. W tym czasie pojawiała się już na Instagramie oraz wśród 5 polecanych kosmetyków marca. Dziś nadszedł czas by pochylić się nad nią na dłużej. Zapraszam :)

origins clear improvement mask

28 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Nowości - Yankee Candle, WoodWick, Goose Creek, McCall's

18:36 Ania 26 Comments


Kwiecień już za nami, czas więc wyspowiadać się z popełnionych w nim zakupów. O ile w kwestii kosmetyków byłam bardzo grzeczna, o tyle moją kolekcję świec zapachowych zasiliło kilka nowych zapachów.

Zacznę od łupów z facebookowej grupy świeczkowej. Minął już prawie rok odkąd zdenkowałam swoją pierwszą świecę WoodWick Trilogy Wild Berry Smoothie i od jakiegoś czasu chodziła za mną ochota na nowe trzaskające cudeńko. Kiedy więc na grupie trafiłam na średnią świecę WoodWick Campfire Marshmallow z minimalnym zużyciem i za połowę regularnej ceny, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Świeca pachnie cudnie i z pewnością przypadłaby do gustu wszystkim miłośnikom pieczonych pianek.

26 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Nowości i bestsellery od L'Oreal Paris

16:56 Ania 39 Comments


Witajcie Kochani :) Przed nami długi weekend i choć pogoda nie dopisuje, to jednak mam nadzieję, że wszyscy jesteście w wyśmienitych humorach. Na dobry początek majówki chciałabym zaprosić Was na przegląd nowości i bestsellerów od L'Oreal Paris. Zapraszam :)
kosmetyki l'oreal paris

39 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Yankee Candle Wild Mint - dzika mięta w ogrodzie

20:45 Ania 17 Comments


Pogoda za oknem nie rozpieszcza, więc warto umilić sobie czas oczekiwania na wiosnę jakimś radosnym zapachem. Dziś przychodzę do Was z recenzją wosku Yankee Candle Wild Mint z wiosennej kolekcji Pure Essence Q1 2017.
wosk yankee candle wild mint

YANKEE CANDLE WILD MINT to według producenta chłodny i orzeźwiający aromat świeżo zerwanych liści dzikiej mięty.

Nuty zapachowe:
- nuty głowy: liść dzikiej mięty, liść mięty zielonej
- nuty serca: świeża mięta pieprzowa
- nuty bazy: piżmo, drzewo sandałowe

Kiedy szłam kupić woski z wiosennej kolekcji, zapachu Yankee Candle Wild Mint nie brałam nawet pod uwagę. Nie lubię miętowych zapachów, więc z góry uznałam, że mi się nie spodoba i na pewno się nie polubimy. Kiedy jednak będąc na stoisku wzięłam wosk do ręki, przepadłam! Spodziewałam się jednego z tych sztucznych miętowych aromatów, rodem z cukierków czy gum do żucia, które tak często można spotkać w świecach i woskach. Tymczasem Yankee Candle Wild Mint pachnie jak najprawdziwsza mięta, prosto z babcinego ogródka! Wąchając ten zapach za każdym razem mam przed oczami lato na wsi, kiedy to mama przygotowuje w dzbanku wodę z cytryną, bądź malinami i kilkoma listkami świeżo zerwanej z ogródka mięty. Piękny zapach, niezwykle orzeźwiający i energetyczny. Z pewnością doskonale sprawdzi się podczas letnich upałów. Polecam!

Nazwa: Yankee Candle Wild Mint
Linia zapachowa: Fresh
Kolekcja: Pure Essence, Q1 2017

Pozdrawiam
Ania

17 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Szampon nawilżający Insight Anti-Frizz. Jak sprawdził się na moich włosach?

08:00 Ania 24 Comments


Jakiś czas temu opisywałam Wam swoją nieudaną przygodę z szamponem Insight Loss Control, a dziś przychodzę opowiedzieć Wam o innym szamponie marki. Czy szampon nawilżający Insight Anti-Frizz sprawdził się u mnie lepiej niż wersja przeciwko wypadaniu włosów?
szampon insight anti-frizz widok z góry

24 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Yankee Candle Viva Havana Q2 2017 - pierwsze wrażenia

11:18 Ania 26 Comments


Na sklepowych półkach pojawiła się właśnie najnowsza kolekcja Yankee Candle Viva Havana Q2 2017 inspirowana kolorami, zapachami i atmosferą stolicy Kuby. Zapraszam na przegląd zapachów i moje pierwsze wrażenia o kolekcji.

Yankee Candle Viva Havana

wosk yankee candle viva havana

26 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Purite Face Mousse - naturalny lekki krem na dzień

20:40 Ania 14 Comments


Lubię testować nowe kosmetyki, ale jeśli chodzi o kremy do  twarzy raczej staram się nie eksperymentować. Mam swoich ulubieńców, którzy nigdy mnie nie zwiedli i staram się ich trzymać. Od czasu do czasu zdarza mi się jednak jakiś skok w bok, ot choćby z lekkim kremem Purite Face Mousse. Jesteście ciekawi co z tego wynikło?
purite lekki krem

14 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Masło orzechowe z galaretką od Goose Creek Candle

11:38 Ania 26 Comments


Okres świąt i świątecznych przysmaków to doskonały czas na recenzję świecy o niezwykle apetycznym zapachu. Goose Creek Candle Peanut Butter & Jelly to jedna z najnowszych propozycji marki na wiosnę 2017.
goose creek peanut butter & jelly

26 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

D&G L'Imperatrice - pachnieć jak Cesarzowa

17:14 Ania 22 Comments


D&G L'Imperatrice to w blogosferze urodowej zapach już kultowy. Jakiś czas temu dosłownie mnie prześladował. Gdzie nie spojrzałam, tam z każdej strony atakowały mnie pełne zachwytów recenzje, a każda z nich sprawiała, że pragnęłam go coraz bardziej i bardziej. Dziś w końcu zaś nadszedł dzień, kiedy to ja mogę podzielić się z Wami swoją opinią o tym niezwykłym zapachu. Zapraszam :)
perfumy d&g l'imperartrice

22 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Yankee Candle Cherry Blossom - różowe szczęście

08:00 Ania 21 Comments


Wiosenna kolekcja Yankee Candle Pure Essence Q1 2017 weszła do sprzedaży już w grudniu. Jak tylko pojawiła się w sklepach, od razu kupiłam woski i nawet pokazywałam Wam je we wpisie z pachnącymi nowościami grudnia. Jakimś cudem jednak, żaden z trzech zapachów wchodzących w skład kolekcji nie doczekał się jeszcze swojej recenzji na blogu. Najwyższy czas to nadrobić. Na pierwszy ogień wybrałam zapach, który spodobał mi się najbardziej - Yankee Candle Cherry Blossom.
świeca zapachowa yankee candle cherry blossom

21 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Nowości kosmetyczne - D&G, Nars, Yope, John Masters Organics

12:34 Ania 29 Comments


Witajcie Kochani :) Pierwszy weekend kwietnia przyniósł nam nawet nie wiosenną, a wręcz letnią pogodę. Mam jednak nadzieję, że w przerwie między spacerem, wycieczką czy grillem w ogródku, znajdziecie chwilę na lekturę. Zgodnie z zapowiedzią, przychodzę dziś do Was bowiem z drugą częścią marcowych nowości :)

Zacznę od nowości, które sprawiły mi największą radość, czyli od paczki niespodzianki od John Masters Organics Polska. Marka obdarowała mnie taką ilością dobroci, że jeszcze długo po otwarciu paczki nie mogłam dojść do siebie. W przesyłce znalazłam cztery produkty John Masters Organics: peeling do ciała malina i pomarańcza, żel pod prysznic czerwona pomarańcza i wanilia, miętowy balsam do ust oraz mydełko. Peeling i żel od dawna chciałam wypróbować i to właśnie te konkretne wersje zapachowe, więc na ich widok ucieszyłam się podwójnie.
kosmetyki john masters organics

29 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Marcowe nowości - świece zapachowe

08:00 Ania 29 Comments


Marzec pomału dobiega końca, czas więc na małe podsumowania i rozliczenie się z popełnionych zakupów. Na pierwszy ogień pójdzie moja największa słabość - świece zapachowe ;)

W marcu do mojej świecowej kolekcji dołączyły cztery nowe zapachy. Dwa z nich kupiłam sobie sama, dwa pozostałe dostałam od męża na Dzień Kobiet. Jedną ze świec, które dostałam jest zapach Yankee Candle Coastal Living z ostatniej kolekcji limitowanej o tej samej nazwie. Świeca wygląda przepięknie i zawsze jak na nią patrzę, tęsknię za wakacjami nad naszym polskim morzem.
świeca zapachowa yankee candle coastal living

29 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Rozświetlacz w sztyfcie Marc Jacobs Glow Stick

12:46 Ania 31 Comments


Kiedy w ubiegłoroczne wakacje zdenkowałam rozświetlacz MAC Lightscapade byłam pewna, że nie znajdę dla niego godnego następstwa. Już byłam gotowa zamówić go po raz kolejny, gdy przypadkiem natknęłam się na zdjęcie rozświetlacza Marc Jacobs Glow Stick. To była miłość od pierwszego wejrzenia! I choć nieco obawiałam się formy sztyftu i kremowej formuły, a kosmetyk nie miał jeszcze zbyt wielu recenzji, postanowiłam zaryzykować. Dziś, po prawie 8 miesiącach od zakupu, przychodzę podzielić się z Wami swoją opinią i odpowiedzieć na pytanie, czy było warto. Zapraszam :)
rozświetlacz w sztyfcie marc jacobs beauty

31 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Yankee Candle Happy Spring - pierwsze wrażenia

08:00 Ania 39 Comments


Witajcie Kochani :) Oficjalnie mamy już wiosnę! Wczoraj witaliśmy tą astronomiczną, dziś zaś kalendarzową. To do czegoś zobowiązuje, dlatego dziś przychodzę do Was z wpisem pachnącym wiosną. Wiosną zamkniętą w nowym, limitowanym zapachu Yankee Candle Happy Spring.
yankee candle happy spring świeca

39 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

John Masters Organics krem na dzień z różą, morelą i przeciwutleniaczami

08:00 Ania 22 Comments


Każda kobieta, która dba o swoją skórę wie, jak ważne są antyoksydanty. To one chronią nas przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i pomagają zapobiegać przedwczesnemu starzeniu się skóry. Ich działanie nie jest widoczne od razu, ale procentuje w przyszłości, dlatego warto włączyć je na stałe do codziennej pielęgnacji, stosując np. antyoksydacyjny krem na dzień z różą i morelą John Masters Organics
krem do twarzy john masters organics

22 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Yankee Candle Garden Sweet Pea

08:00 Ania 29 Comments


Dzień dobry Kochani :) Jak Wam mija weekend? U mnie za oknem znów zrobiło się pochmurno i chłodno. Zdaje się, że wiosna postanowiła opuścić nas jeszcze i dziś musimy sami stworzyć sobie jej namiastkę. Dlatego w leniwy, niedzielny poranek przychodzę do Was z recenzją bardzo wiosennego zapachu - Yankee Candle Garden Sweet Pea. Zapraszam!
wosk zapachowy yankee candle

29 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

5 kosmetyków wartych polecenia - ulubieńcy

08:00 Ania 42 Comments


Witajcie Kobietki :) Dziś przychodzę do Was z wpisem lekkim i przyjemnym, stosowanie do naszego święta, a mianowicie chciałabym pokazać Wam 5 kosmetyków wartych polecenia. Są to kosmetyki pielęgnacyjne, które w ciągu ostatnich kilku tygodni zaskarbiły sobie moją sympatię, zyskując tym samym miano ulubieńców. Zapraszam!
polecane kosmetyki pielęgnacja

42 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Balsam z masłem shea Organique Czarna Orchidea

10:08 Ania 15 Comments


Balsam do ciała z masłem shea Organique to kosmetyk kultowy, który zna chyba każda kobieta. Jeśli nie osobiście, to przynajmniej ze słyszenia. Od tego produktu właśnie rozpoczęła się moja przygoda z marką. Choć już tyle lat minęło od tego czasu, wciąż regularnie do niego wracam, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym. Mam swoje ulubione warianty zapachowe, po które sięgam najczęściej, ale kiedy pojawia się nowość, nie mogę przejść obok niej obojętnie. Tak było w ubiegłym roku, kiedy w sprzedaży pojawił balsam o zapachu mango i tak było również teraz, kiedy pojawił się Rytuał Czarna Orchidea.
balsam z masłem shea organique

15 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Świecowe i kosmetyczne zakupy lutego

10:00 Ania 33 Comments


Nie wiem jak Wy, ale ja nigdy nie jestem gotowa na poniedziałek. Choćby nie wiem jak długo trwał weekend i choćbym nie wiem jak wypoczęła, poniedziałkowy poranek zawsze jest ciężkim szokiem dla mojego organizmu. Dlatego na umilenie początku tygodnia, przychodzę do Was z podsumowaniem poczynionych w lutym zakupów. Zapraszam :)

W lutym wykończyłam w końcu szampon przeciwko wypadaniu włosów Insight Loss Control. Bardzo go nie lubiłam, ale samą markę darzę jednak sympatią, dlatego postanowiłam dać jej drugą szansę i ponownie skusiłam się na ich produkt. Tym razem postanowiłam wypróbować nawilżający szampon Insight Anti-Frizz. Po raz kolejny zakupiłam też w tym miesiącu sprawdzone produkty Sylveco: lipowy płyn micelarny, tymiankowy żel do twarzy, regenerujący krem do rąk i pomadkę z peelingiem.
szampon insight anti frizz

33 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Limitowana kolekcja Yankee Candle Coastal Living

08:58 Ania 33 Comments


Coastal Living to najnowsza limitowana kolekcja Yankee Candle inspirowana nadmorskim krajobrazem, w którym słone, drzewne i kwiatowe aromaty przenikają się ze sobą, znajdując odzwierciedlenie w czterech nowych zapachach...

YANKEE CANDLE COASTAL LIVING

wosk zapachowy yankee candle costal living

33 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Naturalny dezodorant Schmidt's

17:00 Ania 21 Comments


Temat szkodliwości antyperspirantów i zawartych w nich soli aluminium powraca na blogach regularnie. Wtedy zwykle też pojawia się temat naturalnych produktów do walki z potem i nieprzyjemnym zapachem, które byłyby skuteczne i bezpieczne dla zdrowia zrazem. Do tej pory omijałam je szerokim łukiem, bo większość z nich swoje działanie opierała na właściwościach ałunu - minerału, którego głównym składnikiem jest, o ironio, aluminium, a konkretnie siarczan glinu. Związek ten, co prawda sam w sobie nie jest wchłaniany przez skórę, ale za to bardzo łatwo rozpuszcza się w wodzie i... naszym pocie. W wyniku tego rozpuszczania powstaje zaś glin (aluminium) w czystej postaci - wchłaniany przez skórę o wiele lepiej niż sole glinu znane nam z tradycyjnych antyperspirantów. Pierwszą alternatywą, którą mnie zainteresowała, i którą zdecydowałam się przetestować, były naturalne dezodoranty Schmidt's.
dezodorant schmidt's bergamotka z limonką

21 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Wyniki pachnącego rozdania!

17:26 Ania 19 Comments


Witajcie Kochani :) W leniwe niedzielne popołudnie przychodzę do Was z wynikami pachnącego rozdania. Zanim ogłoszę zwycięzcę, chciałabym Wam bardzo serdecznie podziękować za tak liczny udział i wszystkie Wasze odpowiedzi, w których dzieliliście się ze mną swoimi ulubionymi zapachami. Czytałam je z prawdziwą przyjemnością i bardzo żałuję, że nie mogę nagrodzić Was wszystkich.

19 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Grudniowo-styczniowe zużycia

09:00 Ania 37 Comments


Witajcie Kochani :) Walentynki walentynkami, ale czas wracać do rzeczywistości i rozliczyć się w końcu ze zużyć kosmetycznych. Poniżej przedstawiam Wam moje zużycia kosmetyczne z grudnia i stycznia. Zapraszam na garść mini recenzji.
świąteczne masła do ciała the body shop

37 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Yankee Candle Fluffy Towels, czyli jak pachną puszyste ręczniki?

17:51 Ania 28 Comments


Mimo, że kocham zimę, a za oknem wciąż mamy jeszcze śnieg i mróz, to jednak jakoś tak podświadomie chyba czuję już zbliżającą się wiosnę. Zaczęło mi już brakować w domu świeżych kwiatów, zrobiłam pierwsze większe porządki i jakoś tak instynktownie zaczynam szukać lżejszych, świeżych zapachów...
wosk yankee candle fluffy towels

28 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Wąsy na kotach

20:11 Ania 35 Comments


W poprzednim wpisie opowiadałam Wam o zapachu ciepłych wełnianych rękawiczek z limitowanej kolekcji Yankee Candle My Favorite Things. Dziś chciałabym pokazać Wam drugi zapach z tej kolekcji, który miałam okazję wypróbować, a mianowicie... wąsy na kotach.
sampler yankee candle

YANKEE CANDLE WHISKERS ON KITTENS  to według producenta słodki i przytulny zapach  z delikatną nutą drzewa sandałowego,wanilii i piżma.

Po opisie można by się spodziewać typowego słodziaka, tymczasem kocie wąsy to zapach perfumeryjny i kwiatowy w odbiorze. Podobnie jak rękawiczki, ma w sobie coś babcinego. Wąchając go widzę przed oczami ciemny pokój z ciężkimi meblami i starą tapetą, a w nim drobną staruszkę w skrzypiącym bujanym fotelu, z kotem na kolanach i robótką w ręku. Wszędzie unosi się specyficzny zapach starości, ciężkich perfum i duszący aromat stojących w wazonie kwiatów...

Yankee Candle Whiskers On Kittens to jeden z najbardziej rozchwytywanych zapachów, a cena dużego słoja waha się obecnie w granicach 250-300 zł. Z jednej strony się temu nie dziwię, bo świeca wygląda po prostu obłędnie! Wosk w stonowanym, fioletowym odcieniu i ta bajeczna etykieta z kotem zdecydowanie działają na mnie jak magnes i czasem czuję pokusę, by ją zdobyć. Nie ukrywam jednak, że zapach nie do końca trafił w mój gust. O ile na sucho jest intrygujący i na swój specyficzny, starczy sposób przyjemny, o tyle w paleniu wyczuwam w nim nutę, która drażni mnie i odpycha. Ale może to i dobrze, bo albo zostałabym z niespełnionym świecowym marzeniem, albo poszłabym z torbami.

A Wy mieliście okazję wąchać wąsy na kotach? ;)

Pozdrawiam
Ania

35 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Ciepłe wełniane rękawiczki od Yankee Candle

20:13 Ania 31 Comments


Niedziela przywitała nas powrotem zimy i nową dostawą świeżego śniegu. Korzystając więc ze sprzyjających okoliczności przyrody, przychodzę dziś do Was z recenzją samplera Yankee Candle o zapachu... ciepłych wełnianych rękawiczek :)
yankee candle my favorite things

31 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Domowe SPA z balsamem w świecy Bioamare

17:00 Ania 22 Comments


Dziś na blogu znów będzie o świecy, ale tym razem w nieco innym wydaniu. Kilka miesięcy temu pisałam Wam o genialnych musach do ciała Bioamare. Dziś chciałabym przedstawić Wam kolejny produkt tej marki - balsam w świecy o zapachu zielnej herbaty.
świeca do masażu bioamare

22 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Pachnące nowości stycznia

22:19 Ania 33 Comments


Ostatni dzień stycznia to doskonały moment na podsumowanie minionego miesiąca. Dlatego dziś, przychodzę do Was z małym rachunkiem sumienia i kilkoma pachnącymi nowościami, które w styczniu dołączyły do mojej kolekcji świec zapachowych  ;)

Na początek jeden ze styczniowych zapachów miesiąca - kultowy Yankee Candle Soft Blanket. Latem wypaliłam wosk i zakup dużego słoja był tylko kwestią czasu. Świeca zachwyca wyglądem, a jej otulający zapach jest idealny na chłodne wieczory.
miś yankee candle

33 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Bio krem pod oczy z witaminą E i ekstraktem z ogórka

13:07 Ania 36 Comments


Make Me Bio to polska marka, tworząca kosmetyki naturalne o prostych składach, opartych na ekstraktach i wyciągach roślinnych, tłoczonych na zimno nierafinowanych olejach oraz witaminach w czystej postaci. Ich produkty przyciągały moją uwagę już od jakiegoś czasu i w końcu postanowiłam przetestować je na własnej skórze. Na pierwszy ogień poszedł Bio Krem Pod Oczy, o którym dziś Wam opowiem. Zapraszam :)
naturalny krem pod oczy

36 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Kaszmir i kakao - perfekcyjne zimowe połączenie

20:02 Ania 24 Comments


Nie ma nic przyjemniejszego w sezonie zimowym, jak po powrocie z pracy do domu otulić się ciepłym, miękkim swetrem i zalec pod kocem z kubkiem gorącego, aromatycznego kakao. Marka Kringle Candle doskonale o tym wie i dlatego stworzyła zapach o wdzięcznej nazwie Cashmere & Cocoa.
duża świeca zapachowa kringle candle

24 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Pachnący KONKURS!

08:00 Ania 32 Comments


Witajcie Kochani :) Na dobry początek nowego tygodnia przychodzę do Was z małym rozdaniem. Ponieważ blog w ostatnim czasie zdominowały piękne zapachy, do wygrania będą same obłędnie pachnące produkty. Zapraszam!

32 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Śniegowce Moon Boot - czy są warte zakupu?

08:30 Ania 15 Comments


Kiedy ze względów zdrowotnych, miałam pierwszy raz zamienić eleganckie skórzane kozaki na śniegowce mało się nie popłakałam w sklepie. Te wielkie, toporne buciory tak mi się nie podobały! Dziś, blisko 8 lat i 3 pary śniegowców później, nie wyobrażam sobie już innych butów na zimę. W tym roku mój wybór padł na kultowe śniegowce Moon Boot.
śniegowce moon boot

15 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Yankee Candle Cherries On Snow, czyli jak pachną wiśnie na śniegu?

19:53 Ania 21 Comments


Przeświadczenie, że wszystko co cudze jest lepsze głęboko zakorzeniło się w naszej polskiej naturze. Dotyczy to praktycznie wszystkich sfer życia - także wosków i świec zapachowych. Zapachy niedostępne w polskiej ofercie zawsze cieszą się dużym powodzeniem, budzą pożądanie i potrafią osiągać zawrotne nieraz sumy. Kiedy od czasu do czasu, któryś z nich pojawia się u nas jako edycja limitowana, mamy szansę zweryfikować swoje poglądy i przekonać się, czy rzeczywiście u sąsiada trawa jest bardziej zielona. Dlatego dziś chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat zapachu Yankee Candle, który trafił do nas jako edycja limitowana na zimę 2016.

21 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Yankee Candle Soft Blanket - pachnąca kołysanka

17:00 Ania 37 Comments


Mrozy co prawda już nieco odpuściły, ale zima dopiero na półmetku. Przed nami jeszcze wiele długich i chłodnych wieczorów, które spędzimy zaszyci gdzieś pod kocem z książką i gorącą herbatą w ulubionym kubku. I najlepiej w towarzystwie kojącego, otulającego zapachu - takiego jak kultowy Yankee Candle Soft Blanket
duża świeca zapachowa yankee candle soft blanket

37 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

KOR 2016 - kolorówka

09:00 Ania 33 Comments


Witajcie Kochani w mroźne niedzielne przedpołudnie :) Zgodnie z zapowiedzią przychodzę dziś do Was z drugą częścią Kosmetycznych Odkryć Roku 2016. W części pierwszej pokazywałam Wam swoje odkrycia pielęgnacyjne, a dziś pora na kosmetyki do makijażu.
ulubieńcy 2016

33 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

KOR 2016 - pielęgnacja

14:35 Ania 27 Comments


Witajcie Kochani :) Najwyższy czas rozliczyć się ostatecznie z minionym rokiem i zaprezentować Wam Kosmetyczne Odkrycia Roku 2016. KOR to nie to samo co ulubieńcy - to kosmetyki, które poznałam w danym roku, które zrobiły na mnie duże wrażenie i do których chciałabym wracać w latach następnych. Wpis podzieliłam na dwie części i dziś chciałabym zaprosić Was na pierwszą z nich, obejmującą kosmetyki do pielęgnacji.
kosmetyczni ulubieńcy 2016

27 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Moja kolekcja świec zapachowych - spełnione marzenie z roku 2016

16:47 Ania 48 Comments


Dokładnie rok temu na blogu pojawił się wpis z nowościami, w którym pokazałam Wam swoją pierwszą w życiu świeczkę (mały tumbler Yankee Candle Congratulations) i napisałam, że marzy mi się własna kolekcja świec zapachowych. Dziś w ramach podsumowania roku 2016 postanowiłam przygotować dla Was małą prezentację mojej aktualnej kolekcji, którą udało mi się stworzyć w ciągu tego roku. Zapraszam :)
białe świece yankee candle

48 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Fotoprezenty na Dzień Babci i Dziadka

18:39 Ania 18 Comments


Witajcie Kochani :) Sylwestrowe szaleństwo już za nami, a za niecałe trzy tygodnie czekają nas kolejne ważne święta - Dzień Babci i Dzień Dziadka. Jeśli nie macie pomysłów na prezenty dla swoich babć i dziadków, a chcielibyście podarować im coś wyjątkowego, to dzisiejszy wpis jest właśnie dla Was. Zapraszam!

Nie wiem jak Wy, ale ja co roku mam ogromny problem z wyborem upominku dla mojej Babci. Słodycze odpadają, bo babcia choruje na cukrzycę. Kosmetyków praktycznie nie używa (krem do rąk, który dostała ode mnie 2 lata temu nadal stoi w szafce, a ostatnio wyrzuciła dwa prawie pełne przeterminowane balsamy do ciała), z perfumami nie śmiałabym zaryzykować, bo mamy zupełnie różne gusta. Kwiaty odpadają, bo babcia nie uznaje marnowania pieniędzy na coś co zaraz zwiędnie, a doniczkowe są natychmiast mordowane przez jej kota...

W dzieciństwie było łatwiej. Można było zrobić laurkę lub kwiatka z bibuły, napisać wierszyk czy wyszyć coś z muliny. Takie personalizowane prezenty zawsze cieszyły najbardziej, ale nie oszukujmy się - w dorosłym życiu nie wchodzą w grę, no chyba, że naprawdę jesteśmy artystami i nasze dzieło faktycznie będzie dziełem sztuki. Ja niestety takiego talentu nie posiadam i raczej nie namaluję dla babci obrazu, ale za to mogę podarować jej fotoobraz :)

18 komentarze:

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.