Yankee Candle Warm and Cosy - jesienny wieczór przy ognisku

11:17

Yankee Candle Warm and Cosy - jesienny wieczór przy ognisku

yankee candle warm and cosy recenzja na blogu

Czy może być coś przyjemniejszego niż jesienny wieczór przy ognisku? Chłodne powietrze, ciepły blask ognia, zapach przesiąkniętego perfumami grubego swetra i palonego drewna... Uwielbiam takie klimaty! A jeśli Wy też, to zapraszam na recenzję nowego zapachu Yankee Candle Warm and Cosy na jesień 2020. Dzięki niemu klimat jesiennego ogniska można odtworzyć na co dzień we własnym domu 🧡 


 Yankee Candle Warm and Cosy

yankee candle warm and cosy nowość jesień 2020
 

Opis producenta

Piękna noc przy ognisku: owijasz się miękkim kocem a w powietrzu unoszą się świeże nuty cedru, kaszmiru i eukaliptusa.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: mięta pieprzowa, eukaliptus
  • nuty serca: kaszmir, drzewo cedrowe, złoty bursztyn
  • nuty bazy: paczula, palone drewno, piżmo

etykieta świecy yankee candle warm and cosy


Jak pachnie Warm and Cozy Yankee Candle? Moja opinia

Jeśli lubicie otulające, perfumeryjne zapachy, to Warm and Cosy Yankee Candle będzie propozycją w sam raz dla Was. Ja osobiście uwielbiam takie klimaty i zapach ten zauroczył mnie od pierwszego powąchania! Ciepły, kaszmirkowy i otulający niczym gruby wełniany sweter przesiąknięty zapachem kobiecych perfum, z wyraźnie wyczuwalną subtelną nutką chłodnego jesiennego powietrza i ociupinką dymnej nuty palonego drewna. Połączenie idealne na jesienne wieczory, trochę nostalgiczne, a jednocześnie wprowadzające człowieka w stan wyciszenia i błogiego spokoju. 

Na grupie świeczkowej spotkałam się już z kilkoma opiniami o dużej mocy zapachu Warm and Cosy w dużej świecy. Osobiście jednak nie mogę się z nimi całkiem zgodzić. Dla mnie moc świecy Yankee Candle Warm and Cosy jest raczej delikatna w kierunku średniej, a zapach tworzy w pomieszczeniu wyczuwalne, ale nienarzucające się tło. Oczywiście odczuwanie mocy zapachu to kwestia bardzo indywidualna, która zależy od wielu czynników, nie mniej jednak warto wziąć pod uwagę takie rozbieżne opinie przed zakupem. 

yankee candle q3 2020 warm and cosy

A Wy, mieliście okazję poznać już zapach Yankee Candle Warm and Cosy? Jeśli tak koniecznie podzielcie się wrażeniami i dajcie znać, co o nim sądzicie. Polubiliście go tak jak ja czy wręcz przeciwnie - nie zrobił na Was większego wrażenia?  A może dopiero planujecie go poznać? Jeśli tak, to gorąco Was do tego zachęcam, bo w moim odczuciu zdecydowanie warto!

Pozdrawiam

Ania

Yankee Candle Pecan Pie Bites - zapach domowego ciasta z miodem i orzechami

17:39

Yankee Candle Pecan Pie Bites - zapach domowego ciasta z miodem i orzechami

yankee candle pecan pie bites recenzja

Za oknem co prawda wróciło lato, ale kalendarz już coraz bardziej przybliża nas do jesieni. Zgodnie z obietnicą kontynuujemy więc naszą przygodę z nową kolekcją Yankee Candle Campfire Nights na jesień 2020. Po pieczonych jabłuszkach, dziś mam dla Was recenzję drugiego jedzeniowego zapachu z tej serii, który w moim przypadku okazał się największym zaskoczeniem. Poznajcie Yankee Candle Pecan Pie Bites.

Yankee Candle Pecan Pie Bites


duża świeca yankee candle pecan pie bites

Opis producenta

Podziel się z kimś bliskim tym miniaturowym słodkim smakołykiem wypełnionym prażonymi orzechami pekan.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: liść cynamonu, palony cukier, surowy miód
  • nuty serca: orzechy laskowe, orzechy pekan, gorzka czekolada
  • nuty bazy: goździki, drewno dębowe, wędzony cedr

pecan pie bites yankee candle q3 2020

Jak pachnie Yankee Candle Pecan Pie Bites? Opis zapachu i moc

Zacznę może od tego, że już na sucho zapach Yankee Candle Pecan Pie Bites bardzo miło mnie zaskoczył. Czytając zapowiedzi nie miałam wobec niego dużych oczekiwań. Szczerze mówiąc trochę obawiałam się, że będzie to zapach ciężki, gryzący w nos od nadmiaru korzennych przypraw albo zalatujący rosołową nutą. Na szczęście jednak nic takiego nie ma tu miejsca! Pecan Pie Bites Yankee Candle okazał się zapachem bardzo apetycznym - słodkim, ale nie przesłodzonym, z wyraźnie wyczuwalną nutą miodu, czekolady, orzechów i szczyptą cynamonu. Całość jest bardzo harmonijna, ciepła i rozgrzewająca - idealna na chłodne, jesienne wieczory z kubkiem gorącej herbaty. W paleniu mam wrażenie, że czuję w nim jeszcze subtelny aromat jabłek, ale producent nie wymienia ich wśród nut zapachowych, więc być może to tylko moje złudzenie.

Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to świeca niestety rozpala się dość topornie. Po kilku godzinach palenia w sweterku i zabudowanej illumie wciąż nie może dojść do ścianek. Nie wiem czy tylko mi się trafił taki egzemplarz, ale zdecydowanie nie jest to zapach na szybkie palenie. No chyba, że w lampie. Moc zapachu w dużej świecy określiłabym jako średnią, co również nieco mnie zaskoczyło, bo zwykle jedzeniowe zapachy są mocniejsze od innych. Przy pierwszym paleniu zapach był wyczuwalny jedynie jako subtelne tło, ale w kolejnych już się nieco rozkręcił i bez problemu czuć było jego nienachalną obecność w pokoju.

babeczki, kawa, białe dynie

Moja opinia o Yankee Candle Pecan Pie Bites

Jak już wspominałam Wam na początku, dla mnie YC Pecan Pie Bites był największym, bardzo pozytywnym zaskoczeniem i myślę, że fanom jedzeniówki zapach ten powinien przypaść do gustu. Jest słodki, ale nie ulepkowaty, rozgrzewający i jesienny, ale nie świdruje w nosie od nadmiaru korzennych przypraw, co niestety bardzo często się zdarza przy jesiennych zapachach. W tym przypadku równowaga została idealnie zachowana - czuć bowiem, że jest to zapach na chłodniejsze dni, a jednocześnie nie jest zbyt ciężki czy przytłaczający. Podczas palenia świeca wprowadza w domu fantastyczny jesienny nastrój - robi się ciepło, przytulnie, domowo i rodzinnie. Co więcej, mi osobiście Yankee Candle Pecan Pie Bites kojarzy się z ciastem miodowo-orzechowym mojej mamy, które swego czasu często gościło w naszym domu w okresie jesienno-zimowym, bo wszyscy je uwielbialiśmy. Może też dlatego przywołuje u mnie tak miłe skojarzenia?

yankee candle pecan pie bites nowość jesień 2020

Jeśli mieliście już okazję poznać ten zapach, koniecznie podzielcie się wrażeniami. Zawsze jestem bardzo ciekawa czy macie podobne odczucia i skojarzenia, czy może wręcz przeciwnie, odbieracie zapach zupełnie inaczej. A może dopiero przymierzacie się żeby go przetestować? Wiem, że nie wszyscy lubią tego typu jedzeniowe zapachy, ale jeśli o mnie chodzi to na ten zdecydowanie warto się skusić!
Pozdrawiam
Ania
Yankee Candle Crisp Campfire Apples - czy świeca o zapachu jabłek z cynamonem może jeszcze czymś zaskoczyć?

23:04

Yankee Candle Crisp Campfire Apples - czy świeca o zapachu jabłek z cynamonem może jeszcze czymś zaskoczyć?



Ani się obejrzeliśmy i mamy już wrzesień. Jak przystało na prawdziwą "jesieniarę" w moim domu królują już dynie i chociaż do początku kalendarzowej jesieni zostało jeszcze trochę czasu, pomyślałam sobie, że to dobry czas by wziąć się wreszcie za obiecane recenzje nowych jesiennych zapachów z kolekcji Yankee Candle Q3 2020 Campfire Nights. Na początek klasyka, bez której żadna jesień obyć się nie może, czyli Yankee Candle Crisp Campfire Apples i kolejna wariacja na temat jabłek z cynamonem. Czy w tym temacie coś może jeszcze nas zaskoczyć? Cóż, okazuje się, że tak 😉

Yankee Candle Crisp Campfire Apples


yankee candle crisp campfire apples recenzja blog

Opis producenta

Świeżo zebrane, jesienne jabłka pieczone nad ogniskiem w rześki, jesienny wieczór.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: jabłko, goździk, liście mandarynki
  • nuty serca: laski cynamonu, liście dębu
  • nuty bazy: ziarna tonka, jasne drzewo

yankee candle crisp campfire apples nowość jesień 2020

Jak pachnie Crisp Campfire Apples? Opis zapachu i moc


Zanim odpowiem Wam na pytanie, jak pachnie Crisp Campfire Apples, muszę uderzyć się w pierś i przyznać, że zapach mnie zaskoczył. Na sucho wydawało mi się, że będzie to kolejna kompozycja z gatunku tych szarlotkowych, w których pieczone jabłka mieszają się z cynamonem. Nie narzekałabym, bo lubię to połączenie i nigdy nie mam go dosyć, szczególnie jesienią, nie mniej jednak nawet ja musiałabym uczciwie przyznać, że to już po prostu było. Na szczęście, zapach pięknie rozwija się w paleniu i jak się okazuje, jesienna świeca z jabłkami w roli głównej potrafi jeszcze zaskoczyć.

W Crisp Campfire Apples słodkie, pieczone jabłka z cynamonem mieszają się bowiem z kwaskowatą, soczystą skórką świeżych owoców i aromatem palonego drewna, które wprowadza do całości kompozycji charakterystyczną, wędzoną nutę, przywołującą na myśl wieczory przy ognisku. Wystarczy zamknąć oczy i od razu ma się wrażenie, że w chłodny jesienny wieczór siedzi się przy ciepłym ogniu, gdzie na ruszcie pieką się posypane cynamonem jabłka, a obok ktoś właśnie obiera ze skórki kolejną porcję świeżych owoców...

Jeśli chodzi o moc dużej świecy, to oceniłabym ją jako dobrą. Zapach nie jest killerem, nie męczy i nie przytłacza, ale jest wyraźnie wyczuwalny zarówno w całym pokoju (trochę ponad 20 ㎡), jak i w sąsiadującym z nim korytarzu. Z kwestii technicznych warto też dodać, że świeca bezproblemowo się pali - nie kopci i ładnie dochodzi do ścianek, tworząc równomierny basen.

duża świeca yankee candle crisp campfire apples na tle skrzynki z jabłkami

Yankee Candle Crisp Campfire Apples - moja opinia


Jeśli nie trafiliście tu przypadkiem i znacie mnie trochę dłużej, to z pewnością doskonale już wiecie, że uwielbiam zapach jabłek w świecach. Yankee Candle Crisp Campfire Apples nie jest tu wyjątkiem. Zapach w paleniu miło mnie zaskoczył swoją złożonością i za każdym razem sięgam po niego z prawdziwą przyjemnością. Dzięki połączeniu dwóch rodzajów jabłek, tych soczystych świeżych i tych słodkich pieczonych, zapach nie jest ani zbyt cierpki ani zbyt ulepkowaty - jest taki dokładnie w sam raz! Dodatkowo ta nuta palonego drewna, której na sucho zupełnie się nie spodziewałam, dodaje mu takiej fajnej wytrawności i pazura, sprawia, że całość jest ciekawa, intrygująca i nie tak oklepana

Może nie jestem obiektywna, ale generalnie uważam, że Crisp Campfire Apples to bardzo udana kompozycja na jesień, po którą warto sięgnąć. Szczególnie, jeśli tak jak ja lubicie wszelkie jabłkowo-szarlotkowe zapachy i macie ochotę spróbować w tym temacie czegoś nieco innego niż zwykle.

yankee candle crisp campfire apples q3 2020 świeca o zapachu jabłek z cynamonem, szarlotki

Niedługo postaram się wrzucić recenzję kolejnego z nowych zapachów Yankee Candle na jesień 2020, a tymczasem ciekawa jestem co Wy sądzicie o Crisp Campfire Apples. Lubicie tego typu zapachy na jesień? Planujecie go wypróbować? A może to zupełnie nie Wasze klimaty? Dajcie znać, a jeśli mieliście już okazję go przetestować, koniecznie podzielcie się wrażeniami!

Pozdrawiam
Ania
Copyright © 2017 Po tej stronie lustra