Jak przygotować peeling kawowy?

21:30 Ania 7 Comments

Przed chwilą przygotowywałam sobie swoją cotygodniową porcję peelingu kawowego i postanowiłam podzielić się z Wami swoją wersją.

Peeling kawowy przepis


Składniki:
 
- 2 łyżki kawy mielonej
- 1 łyżka cukru
- 1-2 łyżki dowolnego oleju lub oliwki dla dzieci
- ok. 2 łyżki wody

Przygotowanie:

Kawę i cukier wsypujemy do małej miseczki. Dodajemy olej i wstępnie mieszamy.

Dodajemy ok. 2 łyżki wody (zwykłej kranówy) tak, aby wszystkie składniki ładnie się ze sobą połączyły. Wodę najlepiej dodawać stopniowo, żebyśmy mogły kontrolować konsystencję peelingu. Jeśli dodamy za dużo peeling będzie za rzadki i będzie nam przeciekał przez palce, co znacznie utrudni aplikację.

Peeling przygotowujemy tuż przed samym użyciem. Jeśli będzie zbyt długo stał, cukier rozpuści nam się w wodzie i papka straci swoje właściwości ścierne.

Peeling kawowy efekty

Wanna przypomina pobojowisko, ale wystarczy ją dokładnie spłukać prysznicem i wszystko jest ok. Za to nasza skóra po takim peelingu jest idealnie gładka i mięciutka, jak przysłowiowa pupa niemowlaka. Dzięki dodatkowi olejku lub oliwki nasze ciało jest od razu nawilżone i delikatnie natłuszczone, dzięki czemu nie musimy już dodatkowo stosować balsamu. Peeling kawowy nie tylko pomaga nam dokładnie usunąć martwy naskórek, ale też świetnie radzi sobie z szorstką skórą na łokciach i kolanach. Kawa pomaga pozbyć się również plam i zacieków po samoopalaczu, a dzięki zawartości kofeiny działa antycellulitowo i wyszczuplająco

Peeling kawowy możemy wzbogacać według własnego uznania. Wiele osób dodaje do niego olejki zapachowe czy mielony cynamon, ale tego ostatniego nie polecam osobom ze skłonnością do pękających naczynek, gdyż cynamon przez swoje właściwości rozgrzewające może nasilać ten problem.

Peeling kawowy to mój ulubiony zdzierak do ciała. Jest tani, prosty w przygotowaniu i bardzo skuteczny.

Jeśli też lubicie peeling kawowy i macie na niego swój ulubiony sposób podzielcie się nim w komentarzach :)

Zobacz także:

7 komentarzy:

  1. Swego czasu też robiłam peeling kawowy, bo jest naprawdę dobry. Ja dodawałam kawę, sól, żel pod prysznic i czasem trochę oliwki. Jest to mocny ścierak, skóra jest naprawdę gładka.
    Teraz już jednak go nie wykonuję, jestem za leniwa, a wanna faktycznie "przypomina pobojowisko" - idealnie to ujęłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pyyysznie wygląda! Juz czuję ten zapach.... musze wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam tylko kupne peelingi kawowe i nigdy nie byłam z nich specjalnie zadowolona. Muszę kiedyś wypróbować Twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze go nie próbowałam, ale pomysł ciekawy :) Na pewno kiedyś taki sobie zafunduję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy sama nie robiłam domowego peelingu ;) Będę musiała koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam choć wypróbować, naprawdę warto:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię taki peeling :) ja co prawda robię bez cukru i czasem nawet bez olejku, ale i tak fusy fajnie ścierają :) to najlepszy naturalny peeling bez zapychającej parafiny! :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.