Yankee Candle Kumquat & Orange | Orzeźwiający zapach na lato?

10:04

Yankee Candle Kumquat & Orange | Orzeźwiający zapach na lato?


yankee candle kumquat & orange recenzja na blogu

Lato w końcu sobie o nas przypomniało i część z Was zapewne się cieszy z powrotu gorących i słonecznych dni. Jeśli jesteście ze mną dłużej, to doskonale już wiecie, że nie jestem fanką upałów i chętnie szukam w tym czasie wszystkiego, co tylko mogłoby przynieść odrobinę orzeźwienia. Również w zapachach. Ostatnio wielkie nadzieje pokładałam w nowym zapachu Yankee Candle Kumquat & Orange na lato 2020. A jak to wyszło w praktyce? Chodźcie na recenzję i przekonajcie się sami.

Yankee Candle Kumquat & Orange


świeca zapachowa yankee candle kumquat & orange nowość na lato 2020

Opis producenta

Esencja słonecznych promieni, które przenikają i rozgrzewają cierpką mieszankę owoców cytrusowych.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: kumkwat, skórka z grejpfruta, mandarynka
  • nuty serca: rabarbar, kwiat pomarańczy
  • nuty bazy: piżmo

woda z pomarańczą, cytryną i miętą w słoiku z kranikiem i butelkach ze słomkami

Jak pachnie Yankee Candle Kumquat & Orange?

Opis zapachu i moja opinia


Zacznę może od tego, że nie jestem fanką typowo cytrusowych zapachów. Nie to, że nie lubię ich całkiem, ale często są dla mnie zbyt ostre i zwykle po prostu nie budzą we mnie większych emocji. Tymczasem nowy zapach Yankee Candle Kumquat & Orange na sucho naprawdę miło mnie zaskoczył. Po otwarciu wieczka świeca pachniała świeżo, soczyście i orzeźwiająco, a jednocześnie nie była przesadnie kwaśna. Czułam w niej głównie słodkie pomarańcze z odrobiną grejpfruta i rabarbaru. Całość zapowiadała się naprawdę przyjemnie i zdawała się być idealną propozycją na lato.

A jak zapach wypada w paleniu? Cóż, tu niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć Wam na pytanie, ponieważ w paleniu świeca jest dla mnie kompletnie niewyczuwalna. Pierwszy raz paliłam ją przy otwartych oknach i balkonie, więc uznałam, że może po prostu cały zapach uciekł z mieszkania. Drugie i trzecie palenie odbyły się już odpowiednio w zamkniętym pomieszczeniu i z uchylonym jednym oknem. Niestety sytuacja pozostała bez zmian i zapachu jak nie było tak nie ma. Chyba, że liczymy zapach palącego się knota.

Nie ukrywam, że jestem nieco zawiedziona całą sytuacją, bo jak już wspomniałam zapach zapowiadał się naprawdę dobrze i miał szansę stać się pewnym wyborem na upalne, wakacyjne dni. Całkowity brak zapachu zaskoczył mnie też to o tyle, że jeszcze nie miałam takiego problemu ze świecami z linii Elevation Collection with Platform Lid. No i zwykle cytrusowe zapachy są przecież wyjątkowo mocne, a tu taki wyjątek.

nowy zapach yankee candle kumquat & orange na lato 2020

Podsumowując, jeśli lubicie świeże, cytrusowe zapachy lub po prostu szukacie czegoś orzeźwiającego na lato to Yankee Candle Kumquat & Orange mógłby być naprawdę udanym wyborem, gdyby nie jego znikoma moc. Spróbuję jeszcze wyskrobać trochę wosku ze świecy i wrzucić do kominka by sprawdzić czy może w tej formie uda mi się wydobyć zapach. O wynikach dam Wam znać, ale nawet jeśli zapach się pojawi to do zakupu tego zapachu i tak Was namawiać nie będę, bo dla mnie to się mija z celem. Szczególnie, że jest tyle innych pięknych i wyczuwalnych zapachów.

Jeśli sami też mieliście już okazję testować Kumquat & Orange dajcie znać, jakie są Wasze odczucia. A ja na koniec tradycyjnie odsyłam Was do zakładki Yankee Candle, gdzie znajdziecie alfabetyczny spis wszystkich zrecenzowanych już na blogu zapachów.

Pozdrawiam
Ania


*Wpis powstał we współpracy z Yankee Candle Polska
Yankee Candle Sweet Nectar Blossom | Zapach, na który to Wy mnie namówiliście!

15:54

Yankee Candle Sweet Nectar Blossom | Zapach, na który to Wy mnie namówiliście!


Często piszecie mi, że to ja Was kuszę różnymi zapachami pokazywanymi tu na blogu, ale w drugą stronę to też działa! Tak było właśnie z Yankee Candle Sweet Nectar Blossom z linii Elevation Collection with Platform Lid. Tak mi go zachwalaliście w komentarzach i wiadomościach prywatnych, że w końcu musiałam spróbować. I wiecie co? Mieliście rację! Ten zapach jest przepiękny 🧡

Yankee Candle Sweet Nectar Blossom


sweet nectar blossom yankee candle świeca zapachowa

Opis producenta

Słodka wanilia zmieszana z kremowym koksem oraz delikatną lilią… zapach świeży i optymistyczny.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: gruszka, kokos
  • nuty serca: konwalia
  • nuty bazy: bursztyn, wanilia

yankee candle sweet nectar blossom recenzja na blogu

Jak pachnie Yankee Candle Sweet Nectar Blossom?


Mimo, że skład podany przez producenta prezentuje się dość prosto, w moim odczuciu Yankee Candle Sweet Nectar Blossom to złożony i ciekawy zapach. Jeśli mam być szczera, gdybym nie przeczytała nut zapachowych w ogóle nie zgadłabym, że mamy tu gruszkę, kokosa czy konwalię. Mój nos zupełnie nie wychwycił i nie wyodrębnił tych zapachów. Wąchając go czuję przede wszystkim perfumeryjną, waniliową słodycz, przełamaną świeżością słodkich soczystych owoców i podbitą ciepłem bursztynu. Całość jest więc słodka, ale w żadnym razie nie mdła, za to ciepła, otulająca i niesamowicie optymistyczna. Zgodnie ze swoją nazwą zapach wręcz uwodzi i hipnotyzuje, sprawiając, że człowiek sam zaczyna czuć się jak pszczoła lecąca do miodu. To jest jak instynkt i nie sposób się temu oprzeć.

Yankee Candle Sweet Nectar Blossom - moc w dużej świecy


Moc zapachu określiłabym jako bardzo dobrą. Świeca podczas palenia szybko wypełnia zapachem cały pokój, wyraźnie czuć ją nawet przy otwartych na oścież oknach. Ba, ona pachnie nawet stojąc otwarta na komodzie! Przechodząc obok niej za każdym razem trudno się oprzeć by nie zatrzymać się na chwilę i nie wsadzić nosa w słoik.

yankee candle sweet nectar blossom świeca zapachowa

Na koniec nie pozostaje mi nic innego jak tylko serdecznie podziękować tym z Was, którzy tak mnie na ten zapach namawiali, bo sama być może nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi. Teraz wiem, jakbym tego żałowała! Dlatego jeśli jest wśród Was ktoś, kto jeszcze nie zna tego zapachu to gorąco polecam nadrobić. Yankee Candle Sweet Nectar Blossom to naprawdę piękny zapach! Tak piękny, że złamałam swoją zasadę i pozwoliłam sobie odpalić go jeszcze przed zrobieniem zdjęć, a uwierzcie mi - zwykle tego nie robię. Więc to musi coś znaczyć 😉

Pozdrawiam
Ania


*Wpis powstał przy współpracy z Yankee Candle Polska
Sea Salt & Lavender | Yankee Candle Elevation Collection with Platform Lid

15:00

Sea Salt & Lavender | Yankee Candle Elevation Collection with Platform Lid

yankee candle sea salt & lavender blog recenzja

Chociaż pogoda może na to nie wskazuje, to jednak lato już za pasem a w sklepach już jakiś czas temu pojawiły się nowe kolekcje wakacyjnych zapachów. Wśród nich znalazły się również dwa nowe zapachy Yankee Candle Elevation Collection with Platform Lid i o jednym z nich chciałabym Wam dziś opowiedzieć. Zapraszam na recenzję świecy Yankee Candle Sea Salt & Lavender.

Yankee Candle Sea Salt & Lavender


yankee candle sea salt & lavender średnia świeca zapachowa

Opis producenta

Kojąca lawenda i orzeźwiająca sól morska idealnie dopełniły kwiatowo- owocową kompozycję.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: lawenda, biały fiołek alpejski, różowa sól himalajska
  • nuty serca: kokos, kwiat gruszki
  • nuty bazy: drzewo figowe, wanilia, piżmo

świeca yankee candle sea salt & lavender na tle ładnego jasnego pokoju i bukietu kwiatów

Jak pachnie świeca Yankee Candle Sea Salt & Lavender?


Moją relację z lawendowymi zapachami można by określić stwierdzeniem "to skomplikowane". Są bowiem zapachy z nutą lawendy, które bardzo lubię, ale są również i takie, w których ta nuta staje się wręcz nie do zniesienia. Z tego względu do nowego zapachu Yankee Candle Sea Salt & Lavender podeszłam raczej sceptycznie i z pewnym chłodnym dystansem. Nie bardzo wiedziałam bowiem, czego się po niej spodziewać.

Na sucho zapach miło mnie zaskoczył. Okazał się bowiem lekki, kremowy, a lawenda występuje w nim w łagodnej, raczej kosmetycznej niż ziołowej postaci, w dodatku przełamana jest subtelną, owocową nutą. W paleniu było jeszcze lepiej. Pojawiła się bowiem wyraźnie wyczuwalna świeża nuta słonej morskiej bryzy, wywołująca skojarzenie z wakacjami nad morzem. Z czasem w trakcie palenia do głosu dochodzi też ciepła, otulająca baza zapachu z drzewem, wanilią i piżmem. Całość jest bardzo złożona, pięknie się rozwija i czasem mam wrażenie, że co chwila zaskakuje nowymi akordami.

yankee candle sea salt & lavender nowość na lato 2020

Yankee Candle Sea Salt Lavender - moc zapachu w świecy


Yankee Candle Sea Salt & Lavender nie należy do mocnych zapachów, ale też nie jest to zapach, którego trzeba byłoby się na siłę doszukiwać. Moc średniej świecy określiłabym jako średnią - zapach nie narzuca się i nie przytłacza, ale jest obecny w pomieszczeniu, tworząc dobrze wyczuwalne choć subtelne tło. Miłośnicy killerów mogą odczuwać niedosyt, ale pozostali powinni być zadowoleni. Dla mnie to taki dobrze wyważony zapach, w sam raz na chwilę relaksu.

yankee candle sea salt & lavender elevation collection with platform lid

Yankee Candle Sea Salt & Lavender - moja opinia


Jeśli chodzi o moją opinię, to muszę przyznać, że Yankee Candle Sea Salt & Lavender miło mnie zaskoczył. To naprawdę udany zapach, idealny na letnie wieczory czy jako towarzysz domowego spa. Całość ma w sobie coś kojącego, co wycisza, odpręża i relaksuje, a do tego przywodzi na myśl rozgrzane słońcem wakacje nad morzem. Ma szansę spodobać się nawet tym, którzy na co dzień za zapachem lawendy nie przepadają, dlatego warto dać mu szansę. Ja na pewno z przyjemnością go wypalę!

świeca yankee candle sea salt & lavender na słotej tacy na białym stole

Więcej recenzji zapachów znajdziecie w zakładce Yankee Candle, a tymczasem dajcie znać jak to jest z lawendowymi zapachami u Was! Lubicie czy wręcz przeciwnie?

Pozdrawiam
Ania

*Wpis powstał przy współpracy z Yankee Candle Polska
Yankee Candle Afternoon Escape, czyli popołudniowy relaks w ogrodzie

10:47

Yankee Candle Afternoon Escape, czyli popołudniowy relaks w ogrodzie


yankee candle afternoon escape recenzja blog

Yankee Candle Afternoon Escape to jeden z zapachów z kolekcji Q1 2020 Garden Hideaway na wiosnę 2020. Jakiś czas temu miałam go już w formie samplerka i bardzo żałowałam wówczas, że nie wzięłam dużego słoja. Jak widać jednak, co się odwlecze to nie uciecze, bo ostatnio dostałam od marki dużą świecę do przetestowania i dziś mogę zaprosić Was na jej szerszą recenzję. Chodźcie!😉

Yankee Candle Afternoon Escape


yankee candle afternoon escape nowość zapach na wiosnę 2020

Opis producenta

Zaszyj się w zaczarowanym ogrodzie gdzie ciepłe promienie słońca padają na zielony cyprys, a w tle unosi się delikatny zapach jaśminu połączony z nutką cytryny i cedru.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: cytryna, cyprys
  • nuty serca: geranium, jaśmin, lilia
  • nuty bazy: drzewo cedrowe, bursztyn, nuty drzewne

yankee candle afternoon escape q1 2020 duża świeca zapachowa

Wygląd i etykieta


Nie da się ukryć, że zapach Yankee Candle Afternoon Escape od początku przyciąga uwagę swoją stroną wizualną. Świeży, jasnozielony kolor wosku od razu kojarzy się z wiosną i wypoczynkiem na świeżym powietrzu. Do tego przepiękna etykieta z ogrodową huśtawką zawieszoną pośród drzew, przez których korony przebijają ciepłe promienie słońca... Takiemu połączeniu nie sposób się oprzeć! Całość prezentuje się naprawdę miło dla oka i faktycznie przywodzi na myśl słoneczne, wiosenne popołudnie spędzone na odpoczynku w zacisznym ogrodzie 💚

świeca yankee candle afternoon escape na tle ogrodu

Jak pachnie Yankee Candle Afternoon Escape?


Yankee Candle Afternoon Escape to bardzo przyjemny zapach, idealny na cieplejsze dni. Lekki, świeży, ziołowo-cytrusowy, na sucho wyraźnie męski w odbiorze. Czuć w nim przede wszystkim cytrusy i zielone akordy roślinne, przywodzące na myśl świeżą wiosenną zieleń traw i drzew. Przy pierwszym wąchaniu kwiatowe nutu są dla mnie zupełnie nie wyczuwalne, dopiero z czasem pojawiają się jakby gdzieś w tle. Całość jest naprawdę udaną kompozycją. Z początku nieco chłodną i orzeźwiającą, nabierającą ciepła i łagodności w paleniu za sprawą dodatku bursztynu. Naprawdę piękny i niezwykle ciekawy zapach. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby któraś z osób, której dawałam go do powąchania nie zachwyciła się tym zapachem!

Moc zapachu


Wśród tych zachwytów nad samą kompozycją zapachową, jest tylko jedno małe "ale", a mianowicie... moc. O ile sampler czułam w paleniu bez problemu, o tyle świeca Yankee Candle Afternoon Escape ma niestety słabą moc i jest dla mnie praktycznie nie wyczuwalna w pomieszczeniu w trakcie palenia. Jedynie w niewielkiej odległości od słoika unosi się subtelne, zapachowe tło. I choć generalnie jestem zwolenniczką raczej delikatnych niż mocnych zapachów, to jednak nawet dla mnie jest to zdecydowanie za mało...

duża świeca zapachowa yankee candle afternoon escape w ogordzie na tle koca piknikowego, koszyka i zielonych drzew

Yankee Candle Afternoon Escape - moja opinia


Podsumowując, w mojej opinii Yankee Candle Afternoon Escape to kolejny piękny zapach z kolekcji Garden Hideaway, który niestety nie grzeszy mocą. Ciekawa kompozycja zapachowa, która na sucho naprawdę zachwyca, w paleniu jest ciężka do uchwycenia nawet na stosunkowo niewielkiej przestrzeni. Na szczęście o wiele lepiej wygląda sprawa mocy zapachu w przypadku topionego w kominku samplera. W tej formie zapach zdecydowanie wart jest wypróbowania, do czego gorąco Was zachęcam. Duży słoik jeśli już to tylko dla wrażliwych nosów i do palenia w małych pomieszczeniach. W innym przypadku zapach po prostu zginie i nie będziecie mieli szansy się nim nacieszyć...

Zobacz też:


relaks w ogrodzie ze świecą yankee candle afternoon escape, kawą, książką i kocem na trawie

Mieliście już okazję poznać nowe zapachy Yankee Candle na wiosnę i lato 2020? Jeśli tak, koniecznie dajcie znać jak sprawdzały się u Was i który najbardziej przypadł Wam do gustu! A jeśli macie ochotę poznać moją opinię o innych zapachach, koniecznie zajrzyjcie do zakładki Yankee Candle, gdzie znajdziecie alfabetyczny spis wszystkich opublikowanych do tej pory na blogu recenzji!

Podrawiam
Ania
Yankee Candle Salt Mist Peony - sezon na piwonie

12:03

Yankee Candle Salt Mist Peony - sezon na piwonie

yankee candle salt mist peony

Jak już zapewne wiecie, w połowie 2018 roku na rynku pojawiła się nowa linia świec Yankee Candle - Elevation Collection with Platform Lid. Początkowo spotkała się ona z dość sceptycznym przyjęciem, jednak szybko okazała się prawdziwym hitem i od tego czasu zdążyła już zdobyć szerokie grono zagorzałych zwolenników. Również i ja polubiłam świece z tej serii za miły dla oka design, bezproblemowe palenie i przede wszystkim piękne, złożone zapachy. Na blogu znajdziecie już recenzje kilku z nich, a dziś chciałabym Wam przybliżyć kolejny - Yankee Candle Salt Mist Peony z kolekcji na wiosnę 2020. Zapraszam!

Yankee Candle Salt Mist Peony


świeca yankee candle salt mist peony

Linia świec Yankee Candle Elevation Collection with Platform Lid dostępna jest w sprzedaży równolegle z linią Classic i podobnie jak ona, cztery razy w roku uzupełniana jest o nowe zapachy. Dwie nowości na wiosnę 2020 pojawiły się w sprzedaży już w styczniu, a o jednej z nich - Rice Milk & Honey opowiadałam Wam już na blogu. Drugim nowym zapachem z tej kolekcji jest właśnie Salt Mist Peony. Co na jego temat mówi producent?

Opis producenta

Obudź się w mglisty poranek w swoim domku na wybrzeżu, zatopionym w ogrodzie pełnym zroszonych kwiatów i owoców jagodowych.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: malina, sól morska
  • nuty serca: kwiat wiśni, lotos, piwonia
  • nuty bazy: fiołek, drzewo cedrowe, piżmo

świeca zapachowa yankee candle salt mist peony

Jak pachnie świeca Yankee Candle Salt Mist Peony?


Jeśli zastanawiacie się, jak pachnie świeca Yankee Candle Salt Mist Peony, to już na wstępie odpowiem Wam, że pachnie po prostu pięknie! Wyraźnie czuć w niej prawdziwe piwonie i soczyste, słodko-kwaśne czerwone owoce - może to te wspomniane przez producenta w nutach zapachowych maliny? Chociaż osobiście obstawiałabym raczej wiśnie 🍒 Całość jest świeża, lekka, idealna na ciepłe dni. Zapach z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom perfumeryjnych, kwiatowo-owocowych kompozycji w typie Yankee Candle Cherry Blossom. Osobiście wyczuwam spore podobieństwo między tymi dwoma zapachami i jestem głęboko przekonana, że jeśli lubicie jeden, to pokochacie również drugi.

Moc dużej świecy Yankee Candle Salt Mist Peony jest bardzo dobra. Żadne tam subtelne tło, ten zapach naprawdę daje po nosie. Przy zamkniętych oknach w moim małym mieszkanku potrafi być wręcz zabójczy, więc jeśli lubicie delikatniejsze zapachy nastawcie się na wietrzenie lub wybierzcie może mniejszy format. Za to miłośnicy killerów w końcu powinni być ukontentowani mocą.

yankee candle salt mist peony nowość wiosna 2020

Yankee Candle Salt Mist Peony - moja opinia


Jeśli chodzi o nowości Yankee Candle jestem w gorącej wodzie kąpana, chcę je mieć od razu jak tylko pojawią się w sprzedaży i tak również było w tym przypadku. Kiedy świeca przyjechała do mnie w styczniu, nie do końca byłam przekonana do tego zapachu. Z doświadczenia wiem jednak, że pogoda i aura za oknem bardzo mocno wpływa na mój odbiór zapachów, dlatego schowałam go do szafki i postanowiłam zaczekać. Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że tak się stało! Kiedy po raz pierwszy wyciągnęłam świecę w ciepły, kwietniowy dzień dosłownie zakochałam się w jej zapachu! Uwielbiam zapach piwonii, mam już świece z nim, ale jeszcze żadnej w takim wydaniu. W ostatnich dniach często sięgam po Yankee Candle Salt Mist Peony i z czystym sumieniem będę go Wam polecać, bo jest naprawdę piękny! Warto go poznać 🧡

yankee candle salt mist peony blog

A może sami mieliście już okazję poznać ten zapach? Jeśli tak, koniecznie podzielcie się wrażeniami! Chętnie poznam też Waszych ulubieńców z linii Yankee Candle Elevation Collection with Platform Lid - może znajdę wśród nich coś dla siebie? Jeśli natomiast szukacie więcej recenzji zapachów, koniecznie zajrzyjcie do zakładki Yankee Candle, gdzie znajdziecie alfabetyczny spis wszystkich zapachów marki, jakie do tej pory zrecenzowałam na blogu.

Pozdrawiam
Ania
Mój HIT! Yankee Candle Sweet Honeycomb

11:34

Mój HIT! Yankee Candle Sweet Honeycomb


Po długiej przerwie w końcu przychodzę do Was z recenzją świecy Yankee Candle Sweet Honeycomb z nowej kolekcji Q2 2020 Garden Hideaway. Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie to doskonale już wiecie, że jestem absolutnie zachwycona tym zapachem i wcale nie zamierzam tego przed Wami ukrywać by trzymać Was w fałszywej niepewności. Czym Sweet Honeycomb tak sobie zaskarbił moje serce? O tym w dzisiejszej recenzji. Zapraszam!

Yankee Candle Sweet Honeycomb

yankee candle sweet honeycomb nowość 2020

Opis producenta

Ciepły miód prosto z pasieki - naturalnie słodki zapach z domieszką karmelu, drzewa sandałowego i wanilii. 

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: miód, orzechy macadamia
  • nuty serca: ziarna słonecznika, karmel
  • nuty bazy: drzewo sandałowe, mleko z orzechów nerkowca, wanilia


Jak pachnie Yankee Candle Sweet Honeycomb?

Uwielbiam karmel, ale taki do jedzenia. W świecach zapachowych różne z nim bywa i zawsze podchodzę dość ostrożnie do zapachów, które mają go wśród swoich nut zapachowych. Głównie dlatego, że często nie jest to słodki, mleczny karmel, a po prostu palony cukier, z naciskiem na palony to zwykle nie daje przyjemnych wrażeń zapachowych. Na szczęście w przypadku Sweet Honeycomb jest zupełnie inaczej!

Yankee Candle Sweet Honeycomb pachnie jak mleczne karmelki, czy choćby znane pewnie wszystkim cukierki Werther's Original. Też macie do nich taki sentyment? Co ciekawe jednak, zapach nie jest typowo jedzeniowy, przynajmniej w moim odczuciu. Ma on w sobie bowiem wyraźnie perfumeryjne podbicie, przez które trochę przypomina mi inny genialny zapach z oferty Yankee Candle, a mianowicie Dreamy Summer Nights. Całość jest słodka, ale nie przesłodzona. Nawet podczas całodniowego palenia nic nie mdli i nie przytłacza, a jedynie przyjemnie otula kojącym, słodkim, perfumeryjnym zapachem.


Sweet Honeycomb Yankee Candle - moc zapachu

Zarówno w samplerze, jak i dużej świecy moc zapachu Sweet Honeycomb Yankee Candle jest bardzo dobra. Zapach jest bardzo dobrze wyczuwalny w całym pomieszczeniu, a w przypadku samplera utrzymuje się jeszcze długo po zgaszeniu kominka. Pod względem mocy to jeden z tych zapachów, które nawet wybrednym "drewnianym" nosom powinien przypaść do gustu. Mimo to jednak nie jest kilerem, który by wyrywał z kapci i zmuszał do natychmiastowego wietrzenia. Dla mnie Sweet Honeycomb jest po prostu idealnie wyważony - mocny, ale nie za mocny, bardzo dobrze wyczuwalny, ale przy tym zupełnie nie męczący. Taki mały ideał 👌


Zobacz też:

Yankee Candle Sweet Honeycomb - moja opinia

Jak już wspomniałam na samym początku wpisu, osobiście jestem po prostu oczarowana Yankee Candle Sweet Honeycomb. Śmiało mogę powiedzieć, że dla mnie jest to najlepszy zapach z całej nowej kolekcji. Podeszłam do niego ostrożnie i początkowo zamówiłam tylko sampler, ale od razu gdy go tylko powąchałam żałowałam tej decyzji i szybko domówiłam duży słoik. Zapach jest absolutnie piękny! Słodki, mleczno-karmelowy, perfumeryjny, a do tego lekki i zupełnie nie męczący. Jeśli jeszcze nie zdecydowaliście się żeby go wypróbować, to mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu nie macie już żadnych wątpliwości, że warto to zrobić. Osobiście gorąco Was do tego zachęcam!

Pozdrawiam
Ania

Yankee Candle Garden Picnic | Q2 2020 Garden Hideaway

11:32

Yankee Candle Garden Picnic | Q2 2020 Garden Hideaway

yankee candle garden picnic recenzja na blogu

Jeszcze na dobre nie zaczęła się wiosna, a tymczasem w sklepach pojawiły się już nowe zapachy Yankee Candle na lato 2020. Podobnie jak w zeszłym roku, letnia kolekcja jest niejako kontynuacją kolekcji wiosennej. I tak, znana nam już z poprzedniego kwartału kolekcja Yankee Candle Garden Hideaway została właśnie uzupełniona o 5 nowych zapachów: Garden Picnic, Sweet Honeycomb, Water Garden, Calamansi Cocktail oraz Lime & Coriander. Dziś zapraszam Was więc na recenzję pierwszego z nich!

Yankee Candle Garden Picnic Q2 2020


duża świeca yankee candle garden picnic nowość wiosna lato 2020

Opis producenta

Zabierz koc i kosz wypełniony soczystymi, dojrzałymi owocami owocami i wybierz się na słoneczny piknik pośród kwiatów.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: słodka morela, gruszka Nashi, nektarynka
  • nuty serca: brzoskwinia, irys, lilia wodna
  • nuty bazy: piżmo, bursztyn, drzewo sandałowe

etykieta świecy yankee candle garden picnic widok z bliska

Jak pachnie Yankee Candle Garden Picnic?


Ostatnio różnie mi wychodziły zakupy świec w ciemno, ale na szczęście Yankee Candle Garden Picnic to był strzał w 10! Świeca pachnie naprawdę pięknie. Czuć w niej przede wszystkim soczyste, słodkie, dojrzałe owoce z dominującą nutą brzoskwini oraz orzeźwiającą nutą wodną, która niektórym przywodzi na myśl skojarzenia z arbuzem. Dla mnie całość pachnie jak brzoskwiniowy kisiel - aż chciałoby się go wyjadać łyżeczką ze słoika. Zapach z całą pewnością idealny na lato i ciepłe, słoneczne dni, ale w moim odczuciu świetnie sprawdzi się też w szarugę jako skuteczny poprawiacz nastroju.

świeca zapachowa yankee candle garden picnic opinia o zapachu i moc

Yankee Candle Garden Picnic - moc zapachu w dużej świecy


Niestety świeca Garden Picnic Yankee Candle ma też jedną wadę, a mianowicie słabą moc. Zapach w paleniu jest bardzo subtelny i w zasadzie ledwo wyczuwalny nawet na mojej małej przestrzeni mieszkania w bloku. Jeśli więc należycie do osób z tzw. drewnianym nosem, lepiej odpuście sobie zakup dużego słoja. Zamiast tego może wypróbujcie sampler topiony w kominku? Może w tej formie zapach będzie lepiej wyczuwalny, a naprawdę warto go poznać.

garden picnic yankee candle q2 2020 garden hideaway

Moja opinia o zapachu Yankee Candle Garden Picnic


Podsumowując, zapach Yankee Candle Garden Picnic najpierw totalnie skradł moje serce, a potem brutalnie je złamał. Świeca pachnie przepięknie, jednak co z tego skoro czuć ją w zasadzie tylko na sucho... Do momentu powstania tego wpisu paliłam ją już 4 razy i niestety nic nie zanosi się by z czasem miała się rozkręcić. Z tego względu do zakupu dużego słoja wcale nie będę Was namawiać. Nie wiem jak z mocą zapachu w samplerze, jeśli ktoś z Was testował go w takiej formie to dajcie proszę znać. Bo generalnie sam zapach jest naprawdę piękny i zdecydowanie warto go wypróbować...

Pozdrawiam
Ania

PS.Więcej recenzji świec i wosków zapachowych znajdziesz w zakładce Yankee Candle.
Copyright © 2017 Po tej stronie lustra