Tonik z kwasem salicylowym Andalou Naturals

09:00

Tonik z kwasem salicylowym Andalou Naturals


Nic tak dobrze nie działa na moją tłustą, trądzikową cerę jak codzienne mikrozłuszczanie delikatnymi kosmetykami z kwasami. Najbardziej w tej kategorii lubię toniki, ale znalezienie dobrego bezalkoholowego toniku z kwasami wcale nie jest takie proste. Przetestowałam ich już w swoim życiu kilka i chyba w końcu trafiłam na ideał! Zapraszam na recenzję toniku z kwasem salicylowym Andalou Naturals.

andalou naturals willow bark pure pore toner recenzja blog

Andalou Naturals Willow Bark Pure Pore Toner


Andalou Naturals Willow Bark Pure Pore Toner to produkt przeznaczony do pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej. Tonik wykazuje działanie kojące i przeciwzapalne, zapobiega rozwojowi bakterii i zmniejsza pory skóry.

Składniki aktywne


  • woda oczarowa - działa antybakteryjnie, łagodzi stany zapalne
  • ekstrakt z wierzbówki - zmniejsza wydzielanie sebum i keratynizację naskórka, powoduje upłynnienie łoju i zapobiega powstawaniu zaskórników
  • ekstrakt z wierzby białej - nazywany jest „naturalną aspiryną” ze względu na zawartość naturalnych pochodnych kwasu salicylowego, działa przeciwzapalnie, złuszczająco, ściągająco i oczyszczająco
  • kwas salicylowy - złuszcza martwy naskórek, wnika w głąb skóry i mieszków włosowych wspomagając leczenie trądziku, odblokowuje pory, oczyszcza skórę z zaskórników
  • kombucza - jest bogata w kwasy AHA, witaminy, polifenole oraz probiotyki
  • witamina C - działa antyoksydacyjnie, spowalnia procesy starzenia się skóry

tonik z kwasem salicylowym andalou naturals

Skład INCI


Aloe Barbadensis Leaf Juice, Purified Water (Aqua), Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Distillate, Vegetable Glycerin, Panthenol, Sodium PCA, Tocopherol, Sorbitan Oleate Decylglucoside, Fruit Stem Cells (Argan, Malus Domestica, Solar Vitis) and BioActive Berry Complex, Epilobium Angustifolium (Willow Herb) Extract, Magnesium Ascorbyl Phosphate (Vitamin C), Salix Alba (Willow Bark) Extract, Spiraea Ulmaria (Meadowsweet) Flower Extract, Salicylic Acid, Saccharomyces Xylinum (Kombucha) Black Tea Ferment, Aspalathus Linearis (Rooibos) Extract, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Camellia Sinensis (White Tea) Leaf Extract, Phenethyl Alcohol, Ethylhexylglycerin, Cinnamomum Camphora (Camphor) Bark Oil, Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Oil, Thymus Vulgaris (Thyme) Oil

Cena

ok. 45 zł/178 ml 

tonik zwężający pory z kwasem slicylowym andalou naturals

Działanie i moja opinia


Tonik Andalou Naturals to chyba najlepszy tonik z kwasami jaki stosowałam do tej pory - skuteczny, a jednocześnie delikatny dla skóry. Podczas stosowania nic mnie nie piekło, nie było uczucia mrowienia, ani zaczerwienienia. Początkowo podejrzewałam nawet, że produkt w ogóle nie działa.

Ale jednak działał! Po kilku tygodniach regularnego stosowania 1-2 razy dziennie (w zależności od potrzeb i kondycji skóry) tonik nie tylko zmniejszył trądzik i ograniczył powstawanie stanów zapalnych, ale też w widoczny sposób oczyścił i zwęził pory. Skóra zaczęła się delikatnie łuszczyć, głównie na nosie, odblokowując uporczywe wągry, z którymi wcześniej nic nie dawało sobie rady.

Jedna buteleczka wystarczyła mi na 2 miesiące codziennego stosowania na twarz, szyję, dekolt i plecy, a więc produkt jest naprawdę wydajny. Zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie i z pewnością wkrótce zamówię kolejne opakowanie toniku.

bezalkoholowy tonik z kwasami do cery tłustej i trądzikowej andalou naturals

Używacie toników z kwasami w codziennej pielęgnacji? Macie swoje ulubione produkty w tej kategorii?

Pozdrawiam
Ania
Jak stworzyć galerię ścienną niskim kosztem? Darmowe plakaty do druku

08:00

Jak stworzyć galerię ścienną niskim kosztem? Darmowe plakaty do druku

ramki z plakatami na ścianę

Domowe galerie na ścianach cieszą się stale rosnącą popularnością. I nic w tym dziwnego, bo nie tylko pięknie dopełniają wystrój wnętrza, ale też stwarzają ogrom możliwości! W efekcie jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać sklepy oferujące różne wzory plakatów - naprawdę jest w czym wybierać! Co jednak, gdy marzy Ci się duża galeria, a nie uśmiecha Ci się wydawać średnio 30 zł na jeden plakat formatu A4?

W dzisiejszym wpisie podpowiadam Wam, jak niskim kosztem stworzyć swoją wymarzoną galerię oraz gdzie szukać najfajniejszych darmowych plakatów na ścianę do samodzielnego druku!

Gdzie szukać darmowych plakatów do druku?


Oczywiście w sieci. W internecie pełno jest stron (głównie blogów) z darmowymi plakatami do druku, które można pobrać i wykorzystać do stworzenia na ścianie estetycznej galerii. Większość tego typu plakatów to proste wzory graficzne oraz typografie. Jeśli natomiast zależy Wam na zdjęciach np. krajobrazów, jedzenia, roślin, zwierząt czy ludzi, wtedy warto skorzystać z darmowych stocków. Wiele banków zdjęć udostępnia przynajmniej część swojej zawartości do pobrania za darmo. Jednym z ciekawszych jest Unsplash. Znajdziecie tu wiele pięknych zdjęć, w tym również te  dostępne w popularnych sklepach z plakatami do wnętrz (np. Posterilla).

Te strony warto odwiedzić


plakat na ścianę w stylu skandynawskim

Inspiracje - 4 gotowe zestawy plakatów


Przeczesywanie internetów w poszukiwaniu ładnych zdjęć do stworzenia domowej galerii potrafi zająć mnóstwo czasu. Dlatego z myślą o leniwych przygotowałam 4 gotowe zestawy darmowych plakatów, które sama przygotowałam szukając w sieci grafik do swojego mieszkania.

Zestaw 1 - plakaty w stylu skandynawskim


darmowe plakaty w stylu skandynawskim
Linki do plakatów: las, amour, palma

Zestaw 2 - plakaty z roślinami


darmowe plakaty do druku z roślinami - monstera, eukaliptus
Linki do plakatów: eukaliptus, jakaś roślina, monstera

Zestaw 3 - plakaty w odcieniach beżu


darmowe plakaty do druku w odcieniu beżowym
Linki do plakatów: mgła, typografia, drzewo

Zestaw 4 - plakaty dla kobiety


darmowe plakaty do kobiecoego pokoju biura
Linki do plakatów: diva, torebka

Kiedy warto kupić plakat w sklepie?


Przede wszystkim wtedy, gdy zależy Wam na dużym formacie plakatu. Niestety nie wszystkie darmowe grafiki i zdjęcia dostępne są w odpowiednio dużej rozdzielczości by zapewnić dobrą jakość wydruku w większych formatach. Darmowe plakaty najbezpieczniej jest drukować w rozmiarze A4, maksymalnie A3.

plakat z liściem palmy w ramce na ścianie

Mam nadzieję, że komuś z Was dzisiejszy wpis się przyda i być może zainspiruje do stworzenia choćby niewielkiej galerii ściennej. Tym bardziej, że teraz gdy już wiecie gdzie znaleźć piękne darmowe plakaty, pozostaje Wam tylko znalezienie odpowiedniego wzoru i wybór ramki ;)

Pozdrawiam
Ania
Z tęsknoty za latem | Yankee Candle Seaside Woods

08:00

Z tęsknoty za latem | Yankee Candle Seaside Woods


yankee candle seaside woods

Ok, lato nie jest moją ulubioną porą roku, ale to głównie ze względu na upały, które bardzo źle znoszę. Nie mniej jednak jak każda pora roku ma swoje zalety, za którymi nawet mi zdarza się czasem tęsknić. Długie dni, sezonowe owoce, weekendowe wypady na wieś, zapach powietrza po burzy, wieczory z herbatką na balkonie... ostatnio coraz częściej zaczyna mi już tego brakować! Dlatego dziś zapraszam Was na wspólne przywoływanie najpiękniejszych wspomnień lata w towarzystwie nowego zapachu Yankee Candle Seaside Woods.

Yankee Candle Seaside Woods - nowość 2019


seaside woods yankee candle

Yankee Candle Seaside Woods to jedna z tegorocznych nowości. Oglądając w sieci pierwsze zapowiedzi obstawiałam, że będzie to zapach z kolekcji Q2 dedykowanej na lato 2019, jednak ku mojemu zaskoczeniu pojawił się on w sklepach już w styczniu.

Opis producenta

Pozwól, by otuliła Cię fascynująca kompozycja drewna, musujących cytrusów oraz delikatnych kwiatów i przenieś się w odprężający nadmorski klimat. 

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: kwiat pomarańczy, cytrusy 
  • nuty serca: słodka smagliczka, akacja 
  • nuty bazy: kora bawełny, świeży powiew morskiego powietrza

yankee candle seaside woods nowość 2019

Wygląd i etykieta


Pod względem wizualnym Seaside Woods nie jest żadnym dziełem sztuki. Typowy dla drzewnych zapachów beżowy odcień wosku i prosta etykieta z kamykami i kawałkami drewna nie tylko nie są niczym odkrywczym, ale też na pierwszy rzut oka silnie kojarzą się z innym, wycofanym już zapachem - Yankee Candle Beach Wood.

Mimo to, trzeba przyznać, że świeca prezentuje się miło dla oka. Prosta forma i stonowane kolory sprawiają, że doskonale wpisuje się w wystrój wnętrza, stanowiąc jego subtelną ozdobę.

yankee candle seaside woods opinia blog

Zapach i moc


Nie będę Was trzymać w niepewności i napiszę to od razu - zapach Yankee Candle Seaside Woods jest absolutnie piękny! Ciepły, słodki, otulający, a jednocześnie przełamany odrobiną cytrusowej świeżości w perfumeryjnym wydaniu. W porównaniu z innymi drzewnymi zapachami ma w sobie niezwykłą kremowość i lekkość, a momentami nawet przywodzi na myśl otulającą miękkość kaszmiru.

Zdecydowanie nie jest to zapach koloński, a jednak ma w sobie coś co sprawia, że kojarzy się z przystojnym, zadbanym mężczyzną. Pachnie zupełnie tak jakbyśmy późnym popołudniem spacerowali po plaży z ukochanym. W kaszmirowym sweterku zarzuconym na ramiona, wdychając słoną morską bryzę, mieszającą się z jeszcze ciepłym, wieczornym powietrzem, w którym unosi się zapach rozgrzanego słońcem piasku i wyrzuconego na brzeg morza drewna.

Moc w dużej świecy dobra, a według mojego męża nawet bardzo dobra. W pokoju nieco ponad 20m2 zapach jest wyraźnie wyczuwalny jeszcze przed uzyskaniem pełnego basenu.

yankee candle seaside woods nowy zapach lato 2019

Seaside Woods a Beach Wood i Driftwood


Zanim zapach Seaside Woods trafił do sprzedaży, w sieci aż wrzało od spekulacji czy przypadkiem nie będzie podobny do wycofanego już zapachu Yankee Candle Beach Wood. Cóż, muszę przyznać, że ja osobiście żadnego znacznego podobieństwa między nimi nie czuję i dla mnie to dwa zupełnie różne zapachy.

Jeśli już miałabym jednak szukać podobieństw Seaside Woods do innych, starszych kompozycji, to zdecydowanie wskazałabym na Yankee Candle Driftwood. W moim odczuciu oba zapachy wyraźnie mają wspólną nutę i nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że Seaside Woods to lżejsza, bardziej świeża i perfumeryjna wersja Driftwooda.

yankee candle beach wood i yankee candle driftwood


Moja opinia o Yankee Candle Seaside Woods


Podsumowując, Yankee Candle Seaside Woods to naprawdę piękny zapach - nieoczywisty, złożony i niezwykle urzekający! Połączenie słodyczy drewna, ciepła kaszmiru, świeżości cytrusów i słonego morskiego powietrza tworzy razem kompozycję, od której wprost nie można się uwolnić.

Nie wiem czy zapach sprawdziłby się latem przy wysokich temperaturach, ale na chłodniejsze dni jak obecne jest po prostu idealny. Przywołuje wspomnienie lata i pozwala choć przez chwilę poczuć się jak na nadmorskich wakacjach.


duża świeca yankee candle seaside woods recenzja na blogu

A Wy lubicie ciepłe, drzewne zapachy? Co odpalacie, gdy chcecie poczuć chociaż namiastkę lata?

Pozdrawiam
Ania
9 nowych zapachów, które w lutym dołączyły do mojej kolekcji

08:00

9 nowych zapachów, które w lutym dołączyły do mojej kolekcji


Luty już dawno za nami, a ja jeszcze nie pokazałam Wam swoich nowości świecowych! A trochę tego jest, bo w minionym miesiącu moja kolekcja powiększyła się aż o 9 nowych zapachów! Część z nich mogliście zobaczyć już na Instagramie, niektóre zdążyły nawet doczekać się swoich recenzji. Jeśli jednak chcecie mieć pewność, że niczego nie przegapiliście, to zapraszam na mały Yankee Candle haul 😉


Yankee Candle Passionflower


yankee candle passionflower

Lutowe zakupy świecowe zapoczątkowała prawdziwa gwiazda, czyli nowy zapach na wiosnę z linii Elevation Collection with Platform Lid - Yankee Candle Passionflower. Świeca rozkochała mnie w sobie od pierwszego wejrzenia kolorem wosku i pastelową etykietą, a kiedy przyszła skradła moje serce również zapachem 💖 Cudowna perfumeryjna kompozycja, w sam raz dla miłośników kwiatowo-owocowych zapachów w stylu DG L'Imperatrice. Jeśli jeszcze nie wąchaliście, to serdecznie polecam!


Yankee Candle Water Garden


yankee candle water garden

Wiadomo, że świece nie lubią podróżować w pojedynkę, dlatego razem z Passionflower, zamówiłam też inny zapach, który chodził za mną już od dłuższego czasu. Yankee Candle Water Garden to świeży, kwiatowo-mydlany zapach, który uwodzi bajecznym designem (też jesteście zachwyceni tym odcieniem wosku i etykietą?). Świeca pojawiła się u nas jako edycja limitowana na wiosnę 2016 i pomału zaczyna znikać ze sklepów, więc to był dobry czas by w końcu się na nią zdecydować.


Nowe zapachy Yankee Candle na Wielkanoc 2019 


yankee candle easter basket

yankee candle rainbow shake

yankee candle berry bliss

Sporo emocji wywołało pojawienie się w lutym nowych zapachów Yankee Candle na Wielkanoc 2019. Wizualnie wszystkie trzy świece są absolutnie piękne, ale zapachowo kolekcja wzbudziła dość mieszane odczucia. Moim faworytem okazał się wytrawny, owocowo-drzewny Berry Bliss. Zupełnie niespodziewanie polubiłam się też z cukierkowym, owocowo-mlecznym Rainbow Shake. Natomiast zupełnym rozczarowaniem okazał się w moim odczuciu cytrusowo-trawiasty Easter Basket.


Yankee Candle Honeydew Melon


yankee candle honeydew melon

W lutym w sklepach pojawił się też kolejny, trzeci już zapach z jubileuszowej kolekcji 50th Anniversary - Yankee Candle Honeydew Melon. Świeca po raz pierwszy pojawiła się na rynku w latach 80. i bardzo żałuję, że przez kilka lat mojego yankeemaniactwa nigdy nie zwróciłam na ten zapach większej uwagi, bo jest naprawdę piękny! Jeśli lubicie słodko-wodne, melonowe zapachy, koniecznie musicie go wypróbować. Na lato będzie wprost idealny 👌


Yankee Candle Raindrops


yankee candle raindrops

Kiedy w lutym sklep Yankee Home przecenił wybrane duże świece aż o 60%, świecomaniacy dosłownie oszaleli i w ciągu kilku godzin niemal wszystko dosłownie wymietli. Ale nie ma się co dziwić, w końcu takie promocje nie zdarzają się w naszym kraju często. Sama dowiedziałam się o promocji od Pawła i to niemal na ostatnią chwilę.

Po krótkim rachunku sumienia, ostatecznie zdecydowałam się tylko na jedną dużą świecę - Yankee Candle Raindrops. Bardzo polubiłam ten zapach i teraz kiedy mam jeszcze jeden słój na zapas, poprzedni z czystym sumieniem będę mogła sobie wypalić.


Yankee Candle Garden Sweet Pea


yankee candle garden sweet pea

Nie wiem czy też tak macie, ale u mnie często jest tak, że odkładam na później zakup świec dostępnych w regularnej kolekcji, a skupiam się na nowościach i limitkach. Aż w końcu przychodzi taki dzień, gdy nagle okazuje się, że producent postanowił wycofać zapach ze sprzedaży i wtedy budzę się z przysłowiową ręką w nocniku, w popłochu próbując wcisnąć gdzieś w grafik zakupowy choć jeden duży słoik na zapas.

Jednym z takich zapachów jest Yankee Candle Garden Sweet Pea, który w sumie nieco przypadkiem udało mi się kupić w lutym. Cieszę się jednak, że tak wyszło, bo podoba mi się szalenie.


Yankee Candle Moonlit Blossoms


yankee candle moonlit blossoms

Nowości lutego zamyka ostatnia propozycja na wiosnę 2019, czyli przepiękny Yankee Candle Moonlit Blossoms. Nie dawno na blogu pojawiła się jego recenzja, więc nie będę się długo rozwodzić na jego temat, licząc że sobie doczytacie. Wspomnę tylko, że to naprawdę piękny, owocowo-perfumeryjny zapach - zupełnie inny od większości serwowanych nam wiosennych kompozycji.


I to już wszystkie nowe zapachy, które w lutym zasiliły szeregi mojej świecowej kolekcji. Jak widzicie znów trochę się tego uzbierało i mąż śmieje się ze mnie, że jak tak dalej pójdzie, to do wakacji będę potrzebować kolejnej szafki 🙈 Niestety nie mam bladego pojęcia, gdzie by tu ją w naszym małym mieszkanku jeszcze wcisnąć, więc gdyby ktoś z Was chciał mi zapisać dom albo chociaż duży apartament, to śmiało, nie krępujcie się 😂

A jak tam ostatnio Wasze świecowe zakupy?

Pozdrawiam
Ania
Yankee Candle Moonlit Blossoms - nietypowa propozycja na wiosnę

19:07

Yankee Candle Moonlit Blossoms - nietypowa propozycja na wiosnę

nowy zapach yankee candle na wiosnę 2019

W ubiegłym tygodniu na sklepowych półkach pojawiła się kolejna nowość na wiosnę 2019 - Yankee Candle Moonlit Blossoms. Zapach budził sporo oczekiwań i emocji już od pierwszych zapowiedzi, dlatego gdy tylko do mnie dotarł, od razu zabrałam się za testy. Dziś, zgodnie z obietnicą, przychodzę podzielić się z Wam swoimi wrażeniami i opinią o zapachu. Zapraszam na recenzję :)

Yankee Candle Moonlit Blossoms


yankee candle moonlit blossoms nowość na wiosnę 2019

Yankee Candle Moonlit Blossoms to jeden z nowych zapachów na wiosnę 2019, który dostępny jest we wszystkich formatach, od dużych świec aż po woski.

Opis producenta


Wędrówka w świetle księżyca w towarzystwie kwiatowych i owocowych zapachów, uwodzicielsko łączących się z tajemniczym, ciepłym bursztynem.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: granat, jeżyna
  • nuty serca: jaśmin, olejek Ylang Ylang, lawenda
  • nuty bazy: bursztyn, białe piżmo

etykieta yankee candle moonlit blossoms

Wygląd i etykieta


Moonlit Blossoms to jedna z tych świec, na które czekałam odkąd tylko zobaczyłam w sieci pierwsze zapowiedzi. Wosk w głębokim odcieniu ciemnego fioletu i etykieta z naręczem polnych kwiatów prezentują się po prostu pięknie i są miłą odmianą od oklepanych wiosennych pasteli. Dzięki nim świeca prezentuje się odrobinę tajemniczo i nieco rustykalnie - idealnie pasowałaby do drewnianego domku na wsi ♡

yankee candle moonlit blossoms duża świeca

Zapach i moc


Yankee Candle Moonlit Blossoms to ciepły, słodki zapach, przywodzący na myśl owocowe perfumy, ale takie w nieco cięższej, jakby bardziej wieczorowej wersji, skierowane do dojrzałych kobiet, nie młodziutkich dziewczyn. Na sucho pachniał zupełnie jak owocowe gumy rozpuszczalne z perfumeryjnym podbiciem. W paleniu zapach przestał przypominać słodycze, stał się bardziej perfumeryjny, ale pierwsze skrzypce wciąż grały dojrzałe, słodkie czerwone owoce.

Zanim świeca trafiła w moje ręce czytałam kilka opinii, że Moonlit Blossoms to wiosenna wersja Autumn Glow. Ja osobiście nie czuję jednak między nimi podobieństwa. Dla mnie to dwa zupełnie różne zapachy.

Moc dobra. Zapach jest wyraźnie wyczuwalny w pomieszczeniu od pierwszego palenia i to jeszcze na długo przed tym jak świeca dojdzie do ścianek.

świeca yankee candle moonlit blossoms recnzja blog

yankee candle moonlit blossoms świeca zapachowa

Moja opinia o Yankee Candle Moonlit Blossoms


Muszę przyznać, że zapach Yankee Candle Moonlit Blossoms bardzo mnie zaskoczył. Etykieta i kategoria Floral sugerowały, że będziemy mieli do czynienia z kompozycją typowo kwiatową lub kwiatowo-perfumeyjnej, tymczasem w Moonlit Blossoms zdecydowanie dominują owoce. Słodkie, mocno dojrzałe, w ciepłym perfumeryjnym wydaniu.

Zapach jest naprawdę piękny, zdecydowanie cięższy od większości innych wiosennych propozycji. Powiedziałabym nawet, że to kompozycja całoroczna, która doskonale sprawdzi się nie tylko u progu wiosny.


yankee candle moonlit blossoms 2019

Dajcie znać czy mieliście już okazję wąchać nową propozycję Yankee Candle na wiosnę 2019. A może ktoś z Was skusił się już nawet na zakup tego zapachu i podzieli się swoimi wrażeniami?

Pozdrawiam
Ania 

*Wpis powstał przy współpracy z Yankee Candle Polska
Ulubieńcy lutego - odżywka do włosów, zapach i serial

15:00

Ulubieńcy lutego - odżywka do włosów, zapach i serial


ulubieńcy miesiąca lutego blog

Marzec przywitał nas pogorszeniem pogody. Wiosna, gdzieś się schowała, słońce znów zaszło, ochłodziło się, a dziś nawet poprószyło u mnie trochę śniegu. W związku z tym przychodzę dziś do Was powspominać nieco to, co było najlepsze w ubiegłym miesiącu.

Zapraszam na mały przegląd ulubieńców lutego.

Kosmetyk miesiąca - maska Yope Orientalny Ogród


yope orientalny ogród naturalna odżywka do włosów

Moje kosmetyczne odkrycie lutego to naturalna odżywka Yope Orientalny Ogród. Kupiona zupełnie przypadkiem i bez większych oczekiwań, tymczasem oczarowała mnie od pierwszego użycia. Włosy są po niej miękkie, dobrze nawilżone na całej długości i lepiej się układają. Nie puszą się, za to stają się lekkie i odbite u nasady. W przeciwieństwie do cięższych masek, odżywka nie skraca też czasu świeżości włosów. Niepozorny produkt, który warto wypróbować.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Glycerin, Decyl Oleate, Butyrospermum Parkii Butter, Argania Spinosa Kernel Oil, Polyglyceryl-3 PCA, Hydrolyzed Vegetable Protein, Cassia Hydroxypropyltrimonium Chloride, Lactic Acid, Lauryl Lactyl Lactate, Vanilla Planifolia Fruit Extract, Rosa Gallica Flower Extract, Santalum Album Extract, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

Zapach miesiąca - Yankee Candle Passionflower


yankee candle passionflower

Moje zapachowe odkrycie ubiegłego miesiąca to zdecydowanie Yankee Candle Passionflower z linii Elevation Collection with Platform Lid. Przepiękny design i obłędny, kobiecy zapach, idealny na nadchodzącą wiosnę. Lekki, świeży, delikatnie herbaciany - mogłabym mieć takie perfumy.

Jeśli jakimś cudem jeszcze o nim nie słyszeliście, odsyłam Was do recenzji, która już jakiś czas temu pojawiła się na blogu.

Serial miesiąca - Lucyfer (sezon 3)




W lutym w końcu pojawił się na Netflixie 3 sezon Lucyfera, na który czekaliśmy z mężem już od dawna. Miłośnicy niepokornego diabła z pewnością już zdążyli po niego sięgnąć, ale jeśli są wśród Was osoby, które jeszcze nigdy nie oglądały tego serialu to serdecznie polecam nadrobić.

Specyficzne poczucie humoru, przemycone rozważania filozoficzne na tematy dobra i zła oraz wątek miłosny i kryminalny sprawiają, że w tym serialu niemal każdy znajdzie coś dla siebie. Sezon 3 osobiście uważam za bardzo udany. Jedynie dwa ostatnie odcinki mogli sobie darować, ale poza tym sztos - polecam!

I to już wszyscy ulubieńcy, których chciałam Wam dziś pokazać. A co Was chwyciło za serce w ubiegłym miesiącu?

Pozdrawiam
Ania
Nowości lutego i pierwsze spotkanie z kosmetykami Feel Free

22:05

Nowości lutego i pierwsze spotkanie z kosmetykami Feel Free


Były już zużycia kosmetyczne, nadszedł więc czas na nowości! Na pierwszy rzut zakupy kosmetyczne, bo ich jak zwykle jest mniej. Nie mniej jednak w tym miesiącu skusiłam się na kilka zupełnie nowych dla mnie produktów (a nie tylko uzupełnienie zapasów ulubieńców, jak to w ostatnim czasie najczęściej bywało). Jeśli więc macie ochotę podejrzeć mój mini haul kosmetyczny lutego, to serdecznie zapraszam ;)

kosmetyki naturalne feel free pianka, tonik, krem pod oczy

Kosmetyki naturalne Feel Free


Kosmetyki Feel Free to dla mnie zupełna nowość. Zachęciły mnie do wypróbowania fajnymi składami, przystępną ceną i miłymi dla oka opakowaniami. Na początek skusiłam się na trzy produkty: piankę do mycia twarzy, tonik i krem pod oczy. Pianki i toniku używam już kilka dni i pierwsze wrażenie zrobiły na mnie całkiem pozytywne (wciąż jeszcze przyzwyczajam się do zapachu). Zobaczymy jak sprawdzą się w dłuższej perspektywie.

odżywka do włosów yope orientalny ogród, podkład annabelle minerals, perfumy jimmy choo

Odżywka Yope Orientalny Ogród


Kolejna nowość w mojej kosmetyczce to naturalna odżywka do włosów Yope Orientalny Ogród. Kupiona zupełnie spontanicznie, bardzo miło mnie zaskoczyła. Może nie należy do najwydajniejszych, ale podoba mi się efekt jaki zostawia na włosach. Są nawilżone, miękkie, dobrze się układają i dłużej zachowują świeżość. Teraz ciekawa jestem również pozostałych wersji.

Perfumy Jimmy Choo edp


Zaraz na początku miesiąca skończyły mi się perfumy, a że przed nami jeszcze za pewne trochę chłodniejszych dni, więc mój wybór ponownie padł na ukochane zimowe Jimmy Choo edp. Pewnie myślicie, że jestem nudna, ale naprawdę uwielbiam ten zapach i zwyczajnie dobrze się w nim czuję. Dlatego mam zamiar cieszyć się nim jeszcze w najbliższych tygodniach, nim przyjdzie czas przerzucić się na coś lżejszego ;)

Podkład mineralny Annabelle Minerals


W lutym kupiłam też nowe opakowanie podkładu mineralnego Annabelle Minerals. Niestety nie było akurat mojego odcienia w wersji kryjącej i musiałam wziąć matującą. Przy okazji po raz kolejny przekonałam się, że moja skóra się z nią zdecydowanie nie lubi. Co raz częściej też skłaniam się ku myśli, by jednak wrócić do kremów BB. Polecicie w tej materii coś fajnego dostępnego na polskim rynku (najchętniej poza Skin79)?

kule do kąpieli organique

Kule do kąpieli Organique


Choć na co dzień wybieram prysznic, to jednak od czasu do czasu lubię zrobić sobie ciepłą kąpiel. Szczególnie w chłodniejsze dni. Przez zimę moje zapasy kąpielowych umilaczy mocno stopniały, więc na promocji skusiłam się na trzy kule do kąpieli Organique: Bloom Essence, Delicious Touch oraz White Musk. Lubię je za piękne zapachy i delikatne nawilżenie skóry. Taki zapas powinien mi starczyć do wiosny.

I to już wszystkie nowe produkty, które pojawiły się w lutym w mojej kosmetyczce. W kolejnym wpisie pokażę Wam nowości świecowe, a tymczasem dajcie znać jak tam Wasze zakupy! Poszaleliście trochę czy wszystko według planu?

Pozdrawiam
Ania
Copyright © 2017 Po tej stronie lustra