Tonka Bean & Pumpkin Yankee Candle | Słodka dynia na jesień

20:29

Tonka Bean & Pumpkin Yankee Candle | Słodka dynia na jesień


Uwielbiam dynie, ale moją relację z dyniowymi zapachami można by określić statusem “to skomplikowane”. Nie wiedzieć czemu, większość producentów świec zapachowych uważa, że dyni musi towarzyszyć cała masa korzennych przypraw. Przez to wiele dyniowych zapachów wcale nie pachnie dynią, za to wykręca nos od gigantycznych ilości goździków, gałki i cynamonu. Czasem jednak zdarzają się wśród dyniowych zapachów prawdziwe perełki. Jedną z nich jest bez wątpienia tegoroczna nowość w ofercie Yankee Candle - Tonka Bean & Pumpkin.

yankee candle tonka bean and pumpkin recenzja na blogu

Yankee Candle Tonka Bean & Pumpkin


Świeca Yankee Candle Tonka Bean & Pumpkin to nowa propozycja marki na jesień 2019. Zapach pochodzi z linii Elevation Collection with Platform Lid, która pojawiła się na rynku rok temu i szybko podbiła serca wielu świecomaniaków zarówno swoim designem, jak i ciekawymi, złożonymi kompozycjami zapachowymi.

Opis producenta


Jesienne wydanie dyni. Ciepła i drzewna mieszanka kadzidła, intensywnych przypraw, wanilii i pieczonej dyni.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: przyprawione cytrusy, gałka muszkatołowa, pieczone pianki
  • nuty serca: czarny pieprz, dynia, cynamon
  • nuty bazy: fasolka tonka, bursztyn, nuty dymne, goździk
 
etykieta świecy tonka bean and pumpkin yankee candle

Jak pachnie Tonka Bean & Pumpkin Yankee Candle?


Tonka Bean & Pumpkin Yankee Candle to idealny zapach na jesień dla tych, którzy szukają czegoś słodkiego z nutą jesiennych przypraw, a jednocześnie zależy im na zapachu nie przesłodzonym i nie wykręcającym nosa od nadmiaru cynamonu, gałki muszkatołowej i goździków. Brzmi jak kwadratura koła? Ale właśnie tak jest :)

Tonka Bean & Pumpkin pachnie jak jeszcze ciepłe dyniowe ciasto z nutką wanilii i szczyptą korzennych przypraw. Zapach jest doskonale wyważony - słodki, ale nie za słodki, korzenny, ale daleko mu do ostrości piernika. Gdybym miała go do czegoś porównać, pokusiłabym się o stwierdzenie, że to nieco bardziej złożona, mniej słodka i ociupinkę mocniej doprawiona wersja ubiegłorocznego Luscious Pumpkin Trifle. W moim odczuciu oba zapachy utrzymane są w podobnym klimacie i jest duża szansa, że jeśli lubiliście jeden, spodoba Wam się również drugi.

duża świeca yankee candle tonka bean and pumpkin

Moc zapachu i techniczne aspekty palenia


Pod względem technicznym świeca pali się bez zarzutu i sama ładnie dochodzi do ścianek bez żadnego wspomagania. Moc zapachu dobra w kierunku bardzo dobrej. Zapach świecy jest wyraźnie wyczuwalny w całym pokoju (nieco ponad 20 m²). Nie trzeba się go domyślać i doszukiwać, ale jednocześnie nie jest jeszcze na tyle mocny żeby przeszkadzał, przytłaczał czy przyprawiał o ból głowy.

świeca o zapachu dyni yankee candle tonka bean and pumpkin

Elevation Collection with Platform Lid


Elevation Collection with Platform Lid to nowa linia świec zapachowych, która pojawiła się w sprzedaży w ubiegłym roku i jest dostępna równolegle do serii Classic. Charakteryzuje się ona zupełnie nowym designem z kwadratowymi słojami z grubego szkła, złotym wieczkiem pełniącym również funkcję podstawki oraz minimalistycznymi etykietami z motywami roślinnymi, nawiązującymi do głównych składników danej kompozycji zapachowej. W zależności od wielkości, świece z serii Elevation Collection with Platform Lid charakteryzują się też różną liczbą knotów. Wszystkie wykonane są z mieszanki wosku sojowego.


yankee candle tonka bean and pumpkin nowość na jesień 2019

Podsumowanie i moja opinia o zapachu


Jak wspomniałam na początku, moja relacja z dyniowymi zapachami jest bardzo różna, ale Yankee Candle Tonka Bean and Pumpkin od pierwszego powąchania podbił moje serce 🧡 Zapach jest przyjemnie słodki, ciepły i otulający. Nie atakuje nosa nadmierną ostrość przypraw, a ta ich szczypta, którą ma w sobie tylko nadaje mu lekkiego pazura. Cała kompozycja jest bardzo harmonijna, świetnie wyważona i, w mojej opinii, doskonała na rozgrzewkę w coraz chłodniejsze jesienne dni.

świeca yankee candle na jesień tonka bean and pumpkin

Dajcie znać, co Wy sądzicie o dyniowych zapachach. Macie w tej kategorii swoich ulubieńców, po których chętnie sięgacie jesienią?

Pozdrawiam
Ania

*Wpis powstał przy współpracy z Yankee Candle Polska
Jesienne dekoracje | Jak wprowadzić do wnętrza jesienny nastrój?

09:00

Jesienne dekoracje | Jak wprowadzić do wnętrza jesienny nastrój?

jesienne dekoracje domu

Chociaż pogoda wciąż dopisuje, to jednak coraz krótsze dni i chłodne wieczory nieuchronnie zapowiadają nadchodzącą jesień. Jeśli jesteście ze mną dłużej, to wiecie, że jest to moja ulubiona pora roku. W tym roku, aby jeszcze pełniej celebrować ten czas, postanowiłam przeprowadzić kilka małych zmian w mieszkaniu i wprowadzić do niego odrobinę jesiennego klimatu. I właśnie tymi zmianami chciałabym się dziś z Wami podzielić. Są to naprawdę drobiazgi, które nie wymagają dużych nakładów finansowych, a pozwalają osiągnąć całkiem przytulny efekt.

Dodatki w kolorach jesieni


Nadanie wnętrzu przytulnego, jesiennego charakteru wcale nie wymaga dużych wydatków. Wystarczą nowe poszewki na poduszki w jesiennych kolorach, miękki koc rzucony niby od niechcenia przez oparcie łóżka lub fotela czy choćby duży wazon z ciemnego, przydymionego szkła.

ozdobne poszewki na poduszki w jesiennych kolorach

Jesienne plakaty


Prostym, szybkim i niedrogim sposobem na wprowadzenie do domu jesiennego nastroju są również plakaty. Wystarczy, że wybierzesz te przedstawiające jesienne krajobrazy lub po prostu postawisz na plakaty utrzymane w odcieniach złota, beżu i sepii. W sieci znajdziesz mnóstwo sklepów z pięknymi plakatami na jesień, ale w wersji niskobudżetowej spokojnie możesz też je wydrukować sama (szczególnie, gdy nie potrzebujesz rozmiaru większego niż A4).


jesienne plakaty do druku
Linki do plakatów: dynie, autumn, droga

dekoracje domu na jesień

Jesienne świece zapachowe


Ok, nie byłabym sobą gdybym nie wstawiła tego punktu, ale przyznajcie - nie ma prawdziwej jesieni bez świec zapachowych! Już same etykiety sprawiają, że świece potrafią same w sobie być piękną ozdobą, a gdy dodamy do tego jeszcze ciepły blask płomienia i przyjemny, jesienny zapach otrzymujemy produkt idealny. I żeby było jasne, nie namawiam Was do pójścia w moje ślady i popadnięcie w szpony nałogu. Ale jedną taką jesienną świecę zapachową naprawdę warto mieć na półce 😉


jesienna świeca zapachowa i małe dynie

Jesienne dekoracje


Jesień to też całe bogactwo darów natury, które przyniesione do domu staną się sezonową dekoracją i wprowadzą we wnętrzu jesienny nastrój. Wrzosy, gałązki jarzębiny w wazonie, bambusowa miska wypełniona kasztanami, suszone kolorowe liście, ozdobne dynie, a nawet patera jabłek i gruszek ustawiona na kuchennym stole – tyle wystarczy by poczuć w domu jesień.

dynia, lampion i ciepły koc

dekoracje domu na jesień blog

Dajcie znać czy dekorujecie swoje domy na jesień, na jakie kolory i dodatki w tym czasie stawiacie. A jeśli do tej pory nigdy tego nie robiliście, to mam nadzieję, że tym wpisem zainspiruję Was do wprowadzenia choć jednego jesiennego akcentu 😉

Pozdrawiam
Ania
Nowości Yankee Candle na jesień 2019 cz. 2 | Limitowane zapachy z kolekcji Farmer’s Market

15:44

Nowości Yankee Candle na jesień 2019 cz. 2 | Limitowane zapachy z kolekcji Farmer’s Market


Jesień w tym roku zapowiada się wyjątkowo pachnąco! Marka Yankee Candle przygotowała dla nas w sumie aż 9 zapachów w ramach jesiennej kolekcji Farmer’s Market. Część z nich pokazywałam już na blogu, a dziś przychodzę zaprezentować Wam kolejną czwórkę, która pojawiła się jako edycja limitowana i jest niejako uzupełnieniem głównej kolekcji.

Nowości Yankee Candle na jesień 2019


nowości yankee candle na jesień 2019

Yankee Candle Farmer's Market to nowa kolekcja inspirowana smakami i kolorami jesieni. Obejmuje ona w sumie 9 zapachów. Cztery z nich to zapachy Q3 2019 dostępne we wszystkich formatach, od dużych świec aż po woski:
  • Ciderhouse
  • Dried Lavender & Oak
  • Golden Chestnut
  • Sweet Maple Chai
Pozostała piątka to zapachy limitowane dostępne tylko w dużych słojach, uzupełniające główną kolekcję:
  • Blackberry Tea
  • Oak & Amber Incense
  • Farmstand Festival
  • Pumpkin Apple Parfait
  • Persimmon & Brown Sugar

Yankee Candle Oak & Amber Incense


yankee candle oak & amber incense

Opis producenta


Drzewna, jesienna kompozycja z nutą zielonych ziół i bursztynu… męska, ciepła i delikatnie słodka.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: tymianek, galbanum, sosna
  • nuty serca: drzewo cedrowe, kadzidło
  • nuty bazy: bursztyn, mech dębowy, nuty dymne

Moja opinia


Oak & Amber Incense to ciepły, drzewny zapach ze słodką, kadzidlaną nutą w typie Yankee Candle Sparkling Flame. Męski, ale nie w stylu męskiego żelu pod prysznic czy wody kolońskiej. Bardziej kojarzy mi się z gabinetem dojrzałego, eleganckiego mężczyzny sukcesu. Takim wiecie, z dużą biblioteczką, ciężkimi dębowymi meblami, przygaszonym światłem, pudełkiem cygar i butelką whisky. Zdecydowanie najciekawsza i najmniej oczywista kompozycja z całej czwórki, choć podejrzewam, że nie każdemu przypadnie do gustu. W każdym razie na pewno warto powąchać. Dla mnie cudo!


Yankee Candle Farmstand Festival


yankee candle farmstand festival

Opis producenta


Kuszące zapachy jesiennego targu: grzane wino z owocami, soczyste jeżyny, jedyny w swoim rodzaju zapach jesiennych drzew… idealne jesienne popołudnie

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: bez, jeżyna
  • nuty serca: owoce Myrica, mahoń
  • nuty bazy: nuty drzewne

Moja opinia


Farmstand Festival to słodki, kompotowo-cukierkowy zapach. Obawiałam się kwasowości znanej z Festive Cocktail, ale to zupełnie inne klimaty! Zapach jest ciepły, owocowo-drzewny, ale jednak z wyraźną przewagą mocno słodkich, czerwonych owoców. Dla mnie ma w sobie też coś odrobinę perfumeryjnego, co nieco gryzie mi się ze skojarzeniem kompotu popijanego w chłodny jesienny dzień na jarmarku. Mojego serca nie podbił, ale generalnie jest całkiem przyjemny i na pewno znajdzie swoich zwolenników.


Yankee Candle Pumpkin Apple Parfait


yankee candle pumpkin apple parfait

Opis producenta


Kunsztowna kompozycja złożona z warstw przyprawionej dyni, świeżych jabłek i chrupiącego ciasta, zwieńczona waniliową bitą śmietaną

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: puree dyniowe, bita śmietana, polewa jabłkowa
  • nuty serca: ziele angielskie, imbir, biała czekolada
  • nuty bazy: ziarna wanilii, cynamon


Moja opinia


Czy może być coś bardziej jesiennego niż połączenie jabłek i dyni? Pumpkin Apple Parfait to niesamowicie apetyczny zapach słodkiego dyniowego ciasta z dodatkiem pieczonych jabłek i rozgrzewających korzennych przypraw. Całość jest słodka, odrobinkę ostra od przypraw i lekko kwaskowata za sprawą dodatku jabłek. Dla miłośników dyniowo-jabłkowych zapachów jesienny must have!


Yankee Candle Persimmon & Brown Sugar


yankee candle persimmon & brown sugar

Opis producenta


Idealny jesienny wypiek - persymona zapieczona w złocistym cieście. Pyszny, domowy przysmak

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: dojrzała persymona, jabłka
  • nuty serca: brązowy cukier, imbir, cynamon
  • nuty bazy: ziarna wanilii, goździk

Moja opinia


Persimmon & Brown Sugar to zapach, który bardzo miło mnie zaskoczył, bo o ile za smakiem persymony nie przepadam, tak zapach świecy totalnie skradł moje serce! Słodki, ale nie mdły, zdecydowanie bardziej owocowy niż ciastowo-jedzeniowy. Doskonale sprawdzi się nie tylko na jesień! Może to zasługa moich ukochanych jabłek, ale ta świeca pachnie po prostu cudnie - aż ciężko się od niej oderwać. Cynamonu, imbiru i goździków nie czuję wcale. Myślę, że fani owocowych zapachów będą z tej kompozycji bardzo zadowoleni!

limitowane zapachy yankee candle farmer's market na jesień

yankee candle farmer's market limitowane zapachy na jesień 2019

Tak przedstawiają się moje pierwsze wrażenia na temat czterech nowych limitowanych zapachów z jesiennej kolekcji Yankee Candle Farmer’s Market. Wszystkie kompozycje są przyjemne i każda na pewno znajdzie swoich zwolenników. Mi osobiście ciężko byłoby wskazać jednego faworyta, bo w zasadzie tylko Farmstand Festival nie przypadł mi jakoś specjalnie do gustu. Pozostała trójka jest naprawdę piękna i tak od siebie różna, że w ogóle ciężko je ze sobą porównywać.

Generalnie nowa kolekcja Yankee Candle na jesień 2019 jest więc w moim odczuciu bardzo udana. Dajcie znać, który zapach najbardziej Was zaciekawił i chcielibyście go poznać. A może sami pokusiliście się już o zakup jakiejś świecy z nowej jesiennej kolekcji?


Pozdrawiam
Ania
Wakacje z psem nad morzem - Dębki

09:00

Wakacje z psem nad morzem - Dębki

zejście na plażę dla psów w dębkach

W tym roku po raz pierwszy wybraliśmy się na wakacje z psem nad morze. Ponieważ Fidsonowi bliżej do psychopaty niż dobrze ułożonego psiego gentlemana, zdecydowaliśmy się na urlop po sezonie wakacyjnym. Zgodnie uznaliśmy z mężem, że brak tłumów na plażach i niższe temperatury powietrza zapewnią nam wszystkim bardziej komfortowy wypoczynek. A jak to wyszło w praktyce?

Wakacje z psem nad morzem - gdzie pojechać?


wakacje z psem nad morzem

Wybierając miejsce na wakacje z psem nad morzem, szukaliśmy czegoś w miarę blisko naszego miejsca zamieszkania, bo w rzeczywistości i tak oznaczało to dla nas jakieś 7-8h jazdy. Niby Fido lubi jazdę samochodem, ale jednak takie długie trasy dla wszystkich są męczące. Szczególnie, że wypad który zaplanowaliśmy na pierwszy raz miał być dosyć krótki.

Drugim ważnym czynnikiem, który braliśmy pod uwagę była obecność plaży dla psów. Nie wiedzieliśmy co nas czeka na miejscu, więc na wszelki wypadek woleliśmy mieć jasno wytyczone miejsce, w które będziemy mogli pójść z psem, unikając niemiłych komentarzy i nienawistnych spojrzeń innych plażowiczów. Ostatecznie na cel naszego wyjazdu wybraliśmy Dębki.

Wakacje z psem w Dębkach. Plaża dla psów


labrador na plaży dla psów w dębkach

Kwestia wprowadzania psów na plaże to temat rzeka i w zasadzie w każdej gminie czy miejscowości obowiązują inne zasady. Generalnie w Dębkach obowiązuje zakaz wprowadzania psów na plaże w sezonie od maja do września. Wyjątek stanowi wyznaczona na odcinku 100 m plaża dla psów przy zejściu nr 18, ale i tam pies powinien być na smyczy i w kagańcu. Mało atrakcyjnie prawda?

Jak się jednak okazało na miejscu, regulamin regulaminem, a życie życiem. Nie wiem jak wygląda sytuacja w ścisłym sezonie lipiec-sierpień, ale teraz na początku września psy spotykaliśmy dosłownie na wszystkich plażach, również tych teoretycznie objętych zakazami. Małe, duże, rasowe i kundelki - pełny przekrój. Większość z nich biegała luzem i bez kagańców, a nikt na nikogo krzywo nie patrzył ani nie miał o to pretensji.

wakacje z psem w dębkach

wakacje z psem na plaży dla psów w dębkach nad morzem

czekoladowy labrador siedzi na ławce w lesie przy plaży

Ogromną zaletą jest też fakt, że plaże w Dębkach są naprawdę bardzo szerokie, a po sezonie było mało ludzi. Dzięki temu każdy mógł znaleźć sobie wolną przestrzeń do hasania, tak by nie przeszkadzać innym i aby inni nie przeszkadzali jemu. Docenią to szczególnie właściciele tych czworonogów, które tak jak Fidson nie specjalnie dogadują się z innymi psami.

To co rzuciło mi się też w oczy podczas naszych spacerów to fakt, że plaża dla psów była bardziej czysta niż ta dla ludzi. Żadnych papierków po batonach, patyczków po lodach, butelek, petów czy połamanych zabawek - tylko piasek i wyrzucone przez morze kawałki drewna. Zupełnie jakby psiarzom bardziej zależało by pozostawić po sobie dobre wrażenie.

plaża w dębkach poza sezonem

muszelka znaleziona na plaży nad bałtykiem

wczasy z psem nad morzem

plaża w dębkach o zachodzie słońca we wrześniu

Nocleg z psem. Apartamenty w Dębkach


Jeśli chodzi o nocleg z psem, to przed urlopem miałam spore obawy. Z doświadczenia wiem, że wiele miejsc w ogóle nie akceptuje psów, inne z kolei akceptują tylko małe rasy. Tutaj na szczęście nie mieliśmy takiego problemu. W zasadzie pierwsze miejsce, które nam się spodobało bez problemu przyjęło nas z 50 kg futrem.

Ośrodek, który wybraliśmy nazywa się Róża Bałtyku i położony jest stosunkowo blisko zejścia na plażę dla psów. Nasz apartament był malutki, ale czysty i przytulny. Na wyposażeniu pokoju mieliśmy też mały aneks kuchenny z lodówką, płytą indukcyjną, czajnikiem elektrycznym i mikrofalą.

nocleg z psem nad morzem dębki

duży pies śpi na łóżku

Generalnie odebrałam Dębki jako miejscowość przyjazną czworonogom. Nie mieliśmy problemu ze znalezieniem psolubnego noclegu, również w żadnym z punktów, w których się stołowaliśmy nie odmówiono nam wstępu z psem. Ba, Fidson zawsze mógł liczyć na miskę z wodą.

Podsumowując, nasze pierwsze wakacje z psem nad morzem uważamy za bardzo udane i za rok planujemy kolejny, może tym razem już nieco dłuższy wypad. Jeżeli więc podróżujecie ze swoimi zwierzakami i macie jakieś fajne, sprawdzone miejsca, które możecie polecić, to wszelkie namiary mile widziane!

Pozdrawiam
Ania
Jak mi minął sierpień? Podsumowanie i ulubieńcy miesiąca

13:18

Jak mi minął sierpień? Podsumowanie i ulubieńcy miesiąca


Sierpień już za nami, a więc tradycyjnie przychodzę do Was z małym podsumowaniem i ulubieńcami miesiąca. Jak co miesiąc opowiem Wam o ulubionym kosmetyku, nowych świecach na jesień i serialu, który towarzyszył mi w minionym miesiącu. Podzielę się też z Wami kilkoma przemyśleniami, które naszły mnie w ostatnim czasie i przez które w końcu zrozumiałam o co ten cały szum ze slow life. Zapraszam :)

Ulubiony kosmetyk - serum nawilżające John Masters Organics



Na miano kosmetyku miesiąca sierpnia zasłużyło serum z zieloną herbatą i różą John Masters Organics. Tego lata wróciłam do niego po dłuższej przerwie i zachwyciłam się na nowo. Serum jest leciutkie, szybko się wchłania i nawet w największe upały nie obciążało mojej tłustej skóry. Do tego piękny skład, wygodne szklane opakowanie z pompką i naturalny świeży zapach, i mamy kosmetyk idealny.


Świece - nowe zapachy Yankee Candle na jesień 2019



W sierpniu w sprzedaży pojawiły się nowe limitowane zapachy Yankee Candle na jesień 2019, będące uzupełnieniem kolekcji Farmer's Market. Niedługo na blogu pojawi się osobny wpis, w którym opowiem Wam bliżej o każdym zapachu. Dziś powiem tylko, że cała czwórka jest naprawdę udana! Mamy tu zapach męskiego gabinetu z ciężkimi, dębowymi meblami przesiąkniętymi dymem cygara, słodki, owocowy kompot i dwa apetyczne, jesienne ciasta - jedno z dynią i jabłkami, a drugie z persymoną (kaki). Idealne kompozycje na jesień! Jeśli macie okazję powąchać je gdzieś stacjonarnie, to serdecznie polecam. 


Serial miesiąca - The Big Bang Theory



W sierpniu nie oglądaliśmy z mężem żadnych nowych seriali, za to odświeżyliśmy sobie Teorię Wielkiego Podrywu. Oglądaliśmy ten serial lata temu, ale skończyliśmy jakoś na 9 sezonie. Zostały nam więc 3 sezony do nadrobienia i żeby być na bieżąco zaczęliśmy oglądać od początku. Szalenie lubię ten serial i jego bohaterów. To jeden z tych tytułów, które zawsze potrafią mnie rozśmieszyć i poprawić humor. No i mimo 12 sezonów nie ciągnie się, nie dłuży i nie nudzi.

Slow life i potrzeba zmian



W sierpniu mało mnie było na blogu. Brakowało mi czasu, ale trochę też i serca. Może to starość, może ogólne przemęczenie, ale zwyczajnie potrzebowałam zwolnić tempa i wygospodarować więcej czasu dla siebie. Czasu spędzanego offline. W ostatnich miesiącach chciałam robić zbyt wiele na raz. Sama sobie narzucałam poczucie, że coś "muszę" i "powinnam" i byłam przez to chronicznie przemęczona. I jak się łatwo domyśleć, przez to też mało efektywna. Dlatego w ostatnim czasie postanowiłam dać sobie trochę na wstrzymanie. Wyluzować, odetchnąć, oczyścić głowę. Taka przerwa dobrze mi zrobiła. Czuję, że potrzebuję zmian, ustalenia nowych priorytetów i nowej organizacji czasu. I chociaż zdaję sobie sprawę, że nic nie zmieni się z dnia na dzień i pewnie wiele tygodni czy miesięcy upłynie zanim wypracuję w sobie nowe nawyki, to jednak mam poczucie, że jest to jakiś pierwszy krok na nowej drodze.

I to tyle, jeśli chodzi o moje podsumowanie sierpnia. Dajcie znać, jak Wam upłynął miniony miesiąc i jakie macie plany na wrzesień. Ja w końcu zaczynam wyczekany urlop! A Wy? Wracacie do szkoły, pracy? Czy może jest tu więcej wrześniowych urlopowiczów? 😉

Pozdrawiam
Ania


Czym pachnie koniec lata? 10 najładniejszych zapachów Yankee Candle

07:00

Czym pachnie koniec lata? 10 najładniejszych zapachów Yankee Candle


O ile pierwsza połowa lata to dla mnie udręka, o tyle druga to już zupełnie inna kwestia! W sierpniu słońce zaczyna już świecić inaczej i nawet upały, choć wciąż dokuczliwe to jednak wydają się mniej straszne. Może to zasługa chłodniejszych nocy, w których czuć już zbliżającą się jesień? Tak czy siak, ten czas w roku uwielbiam i mam swoje ulubione zapachy, które najbardziej mi się z nim kojarzą.

Czym pachnie koniec lata?


Schyłek lata pachnie dla mnie jesiennymi owocami (jabłkiem, gruszką, ciemnymi winogronami), rozgrzanym wieczornym powietrzem na plaży i dymem z ogniska. Poniżej znajdziecie zestawienie moich 10 ulubionych zapachów na schyłek lata. Część z nich to zapachy wycofane, trudno dostępne, inne bez problemu znajdziecie jeszcze w regularnej sprzedaży. Kolejność alfabetyczna, bo wszystkie kocham tak samo 🧡

Yankee Candle Amber Moon



Yankee Candle Amber Moon pachnie jak eleganckie perfumy otulające ciepłem bursztynu i drzewa sandałowego, przełamane świeżością bergamotki i tajemniczej paczuli oraz podkręcone słodyczą wanilii. Całość jest po prostu piękna, bardzo złożona i szalenie intrygująca. Ten zapach zdecydowanie ma w sobie coś co sprawia, że nie można się od niego oderwać i chciałoby się go wąchać bez końca.

Yankee Candle Cranberry Pear



Yankee Candle Cranberry Pear to wycofany już zapach z kolekcji na jesień 2014. Łączy w sobie aromaty gruszki i żurawiny, przy czym ta druga jest zdecydowanie mocniej wyczuwalna. Całość jest bardzo świeża, owocowa, kwaskowata, ale z nutką słodyczy. W sieci można jeszcze znaleźć woski w tym zapachu. Jeśli traficie, bierzcie bez wahania - warto!

Yankee Candle Fireside Treats



Yankee Candle Fireside Treats to aromat słodkich pianek opiekanych nad ogniskiem. Zapach ten zdecydowanie należał do najbardziej znanych i lubianych w ofercie marki i naprawdę sama nie wiem, dlaczego został wycofany. Pachnie bardzo apetycznie, słodko z wyraźnie wyczuwalną subtelną nutą dymu i palącego się drewna.

Yankee Candle Golden Sands



Zapach Yankee Candle Golden Sands jest absolutnie cudowny, ciepły i otulający. Czuć w nim soczyste brzoskwinie i pomarańcze, subtelne kwiaty, a także drzewo sandałowe, wanilię i fasolę tonka, które nadają kompozycji ciepłego, otulającego charakteru i wprowadzają do zapachu potężną dawkę słodyczy w perfumowym wydaniu. Właśnie tak pachną ostatnie upalne popołudnia podczas wakacji nad morzem.

Yankee Candle Honeycrisp Apple Cider



Uwielbiam w świecach jabłka, a Yankee Candle Honeycrisp Apple Cider pachnie po prostu obłędnie! Dla mnie jest to zapach twardych, słodkich i soczystych jabłek - lekki, świeży, orzeźwiający. Idealny na ciepłe, słoneczne dni. Świeca była dostępna u nas jako limitka jakieś dwa lata temu, ale w niektórych sklepach można ją jeszcze znaleźć, więc warto szukać.

Yankee Candle Lake Sunset



Yankee Candle Lake Sunset to zapach, z którym mam skomplikowaną relację. I o ile przez większą część roku nie budzi on we mnie specjalnych emocji, o tyle sierpień i wrzesień to miesiące, których bez niego sobie nie wyobrażam. Zapach jest bardzo ciepły, perfumeryjny, ma w sobie coś uspokajającego i romantycznego. W tym roku został wycofany, ale wciąż jeszcze można go dostać w sklepach, więc jeśli jeszcze go nie znacie, to warto wypróbować.

Yankee Candle Macintosh & Peach



Yankee Candle Macintosh Peach to zapach łączący w sobie aromat soczystych jabłek i słodkich brzoskwiń. Właśnie tak pachną dla mnie ostatnie dni lata spędzane na wsi w owocowym sadzie. Całość jest naprawdę piękna - z jednej strony ciepła i letnia dzięki brzoskwiniom, a z drugiej już nieco jesienna za sprawą soczystych jabłek. Doskonałe przejście między tymi dwiema porami roku! Zapach nie jest dostępny w Polsce, ale warto przeglądać Allegro, bo czasem można go tam trafić.

Yankee Candle Sun-Kissed Thistle



Yankee Candle Sun-Kissed Thistle to przepiękny zapach babiego lata. Świeży i owocowy, ciepły i słoneczny, a jednocześnie mający w sobie coś z chłodu nadchodzącej jesieni. Wyraźnie czuć w nim soczyste jabłka i orzeźwiające cytrusy, ja czuję również słodkie brzoskwinie, choć w nutach zapachowych nie ma o nich mowy. Połączenie lawendy i sosnowych igieł wprowadza do kompozycji odrobinę męskości i nadaje jej właśnie tego jesiennego chłodu. Całość jest wytrawna, owocowa i lekko perfumeryjna. Idealna na przełom lata i złotej polskiej jesieni.

Yankee Candle Tuscan Vineyard



Yankee Candle Tuscan Vineyard to połączenie soczystych ciemnych winogron z nutami cedru i wanilii. Zapach jest soczysty i wytrawny, zdecydowanie mniej słodki niż klasyczny Vineyard. Winogrona są tu jakby kwaśniejsze, bardziej cierpkie i winne, podbite charakterystyczną drzewną nutą. Szczerze uwielbiam ten zapach i jeśli go jeszcze nie znacie, to zachęcam by spróbować. Był on dostępny u nas jako limitka w dużych słojach, ale w sklepach znajdziecie również samplery.

Yankee Candle Vineyard



Yankee Candle Vineyard to nic innego jak aromat słodkich, dojrzałych winogron. Ale nie takich sklepowych, a tych małych, ciemnych, które zapewne wiele z Was zna z przydomowego ogródka. Jest niezwykle przyjemny i upajający, słodki i soczysty. Przy nim ślinianki od razu zaczynają szybciej pracować, a wyobraźnia przenosi nas właśnie w magiczny czas u schyłku lata, kiedy to słońce już coraz wcześniej chyli się ku zachodowi, a w powietrzu wyraźnie czuć zbliżającą się jesień.

Tak prezentuje się moja subiektywna czołówka najładniejszych zapachów Yankee Candle na koniec lata. Dajcie znać, z jakimi zapachami Wam kojarzy się ten czas w roku i co wówczas najchętniej palicie.


Pozdrawiam
Ania
Yankee Candle Ciderhouse | Farmer's Market Q3 2019

07:00

Yankee Candle Ciderhouse | Farmer's Market Q3 2019

yankee candle ciderhouse blog recenzja

Nie wyobrażam sobie jesieni bez świecy o zapachu jabłek, nie ważne czy to w formie świeżych owoców czy szarlotki z cynamonem. Uwielbiam jabłkowe zapachy i nigdy nie mam ich dosyć, dlatego gdy tylko zobaczyłam nowy zapach Yankee Candle Ciderhouse z jesiennej kolekcji Farmer's Market Q3 2019, od razu wiedziałam, że muszę go wypróbować. Jak się sprawdził w paleniu i czy jabłkowa jesienna klasyka może jeszcze czymś zaskoczyć?

Yankee Candle Ciderhouse (Q3 2019)


yankee candle ciderhouse nowość na jesień 2019

Opis producenta


Najlepszy przysmak w okresie owocowych zbiorów - świeżo wyciśnięte jabłka, szczypta delikatnych przypraw i gotowe! 

Nuty zapachowe:

  • nuty głowy: jabłko Fuji, złocisty miód
  • nuty serca: pałeczka cynamonu, goździk, gałka muszkatołowa
  • nuty bazy: drzewo sandałowe, ziarna tonka, ziarna wanilii

yankee candle ciderhouse duża świeca etykieta

Wygląd i etykieta


W tym roku marka Yankee Candle zalała nas falą nowych wzorów etykiet, ale wszystko wskazuje na to, że to właśnie design z kolekcji Farmer's Market zostanie z nami na dłużej. Od dawna było wiadomo, że zmian nie unikniemy i choć wciąż ciężko jest mi się przyzwyczaić do nowego wyglądu świec, to jednak trzeba przyznać, że ostatecznie naprawdę nie jest źle i nie mamy większego powodu do narzekań.

Zapach Ciderhouse opatrzony został etykietą z misą soczystych czerwonych jabłek, która pięknie współgra z głębokim, ciemnoczerwonym kolorem wosku. Całość prezentuje się miło dla oka i będzie idealnie współgrać z dekoracjami w typowo jesiennych kolorach.

yankee candle ciderhouse Q3 2019

Zapach i moc


Yankee Candle Ciderhouse to zapach, który doskonale sprawdzi się nie tylko jesienią, ale również teraz u schyłku lata. Pachnie słodko i bardzo apetycznie, niczym smażone jabłka z dużą ilością miodu i odrobiną korzennych przypraw. Wąchając go od razu mam ochotę na ciepłą szarlotkę albo naleśniki z jabłkami, polane bitą śmietaną i posypane czekoladą... Ciderhouse to zdecydowanie jeden z tych zapachów, od których można dostać ślinotoku 😋

Moc zapachu określiłabym jako dobrą w kierunku bardzo dobrej. Świeca wypełnia zapachem cały pokój na długo przed tym nim zdąży dojść do ścianek i chociaż jest wyraźnie wyczuwalna, to jednak sam zapach na szczęście nie jest kilerem - nie męczy i nie przytłacza.

yankee candle ciderhouse nowość z kolekcji Farmer's Market na jesień 2019

Moja opinia o Yankee Candle Ciderhouse


Zaślepiona miłością do jabłkowych zapachów pewnie nie będę obiektywna, ale co tam - Yankee Candle Ciderhouse szalenie mi się podoba! Co prawda za nic w świecie nie kojarzy mi się z jabłkowym cydrem, a bardziej właśnie ze smażonymi jabłkami do ciast i deserów, ale to nie zmienia faktu, że zapach jest po prostu cudny!

Wiem, że wielu z Was może wydawać się, że to taki zapachowy jesienny banał, bo przecież wariacje na temat jabłek pojawiają się praktycznie co roku, ale wierzcie mi - Ciderhouse Yankee Candle jest zupełnie inny od pozostałych jabłkowych zapachów w mojej kolekcji! Jeśli więc też jesteście jabłkowym freakiem albo zwyczajnie szukacie ciepłego, klasycznego zapachu na jesień, to serdecznie polecam go Waszej uwadze. Warto wypróbować 👌


świeca zapachowa yankee candle ciderhouse nowy zapach na jesień

A Wy, bez jakiego zapachu nie wyobrażacie sobie jesieni?

Pozdrawiam
Ania

Copyright © 2017 Po tej stronie lustra