Yankee Candle Honey Clementine, czyli mandarynki w miodzie nie do przełknięcia


Witajcie Kochani :) Nie wiem jak u Was, ale u mnie jesień zadomowiła się już na dobre. Coraz dłuższe i chłodniejsze wieczory zachęcają do wylegiwania się pod kocem, najlepiej w towarzystwie serialu/książki i z kubkiem herbaty w ręku. To jesienne lenistwo sprzyja też paleniu wosków i świec zapachowych, dlatego dziś przychodzę do Was z recenzją kolejnego, ostatniego już zapachu z kolekcji Yankee Candle Harvest Time na jesień 2016. Zapraszam :)
yankee candle harvest time

YANKEE CANDLE HONEY CLEMENTINE to połączenie słodkiego miodu z cytrusowym zapachem klementynek. Po tym zapachu najmniej się spodziewałam, bo nie jestem fanką cytrusowych zapachów i jak było do przewidzenia, ten również nie przypadł mi do gustu. 

Zapach jest mocno cytrusowy i bardzo intensywny - aż świdruje w nosie jeśli zbyt dużo wrzucimy go do kominka. Niektórzy twierdzą, że naprawdę czują w nim miód i mandarynki, inni mówią o cukierkach typu Nimm2, ja niestety żadnej z tych wersji nie mogę potwierdzić. Dla mnie Honey Clementine to totalny zapachowy niewypał - z jednej strony nieprzyjemnie kwaśny, z drugiej wyraźnie czuć w nim sztuczną, obrzydliwą słodycz. Choćbym nie wiem jak chciała, nie potrafię dostrzec w nim żadnych pozytywów i choć wiem, że pewnie znajdzie swoje grono zwolenników (w końcu co nos, to opinia), to ja na pewno nie będę do tego grona należeć.

Nazwa: Yankee Candle Honey Clementine
Linia zapachowa: Fruit
Kolekcja: Harvest Time
Dostępność: GOODIES.PL

Pozdrawiam,
Ania

Zestaw kosmetyków Origins Energizing Essentials - czy warto się na niego skusić?


Kosmetyki Origins cieszą się niesłabnącą popularnością odkąd tylko pojawiły się w Polsce. Sama dotychczas nie miałam z nimi wielkiego doświadczenia (używałam jedynie maseczki Drink Up Intensive oraz kremu do rąk Make a Difference), ale kilka miesięcy temu miałam przyjemność wygrać w rozdaniu u Olgi z bloga A piece of Ally zestaw kosmetyków Origins Energizing Essentials. Dzięki niemu mogłam poznać kilka nowych produktów z oferty marki i dziś chciałabym podzielić się z Wami swoją opinią na ich temat. Ciekawi?
zestaw kosmetyków origins energizing essentials

Yankee Candle Autumn Night - jesienny wieczór w męskim towarzystwie


Nie wiem jak u Was, ale u mnie wyraźnie się ochłodziło i lato w końcu ustąpiło miejsca nadchodzącej jesieni. W związku z tą sprzyjającą paleniu świec i wosków aurą, pozostańmy jeszcze chwilę przy jesiennej limitce Yankee Candle Harvest Time. Dziś wieczorem chciałabym podzielić się z Wami moją opinią o kolejnym zapachu z kolekcji - Autumn Night.
yankee candle harvest time

YANKEE CANDLE AUTUMN NIGHT to według producenta zapach "relaksującej lawendy połączonej z leśnymi, drzewnymi nutami", jednak poza lawendą i nutami drzewnymi znajdziemy w nim także aromaty bergamotki, grejpfruta, czarnego pieprzu, czy wetiweru.

Zapach Yankee Candle Autumn Night przyciąga uwagę klimatyczną etykietą z zawieszonymi na drzewach lampionami i głębokim kolorem wosku, idealnie odwzorowującym odcień nocnego nieba. 

Sam zapach ma wyraźnie męski charakter i przywodzi na myśl nieco specyficzne męskie perfumy z wyraźną nutą lawendy. Ja osobiście nie jestem fanką męskich zapachów, a ten wyjątkowo nie przypadł mi do gustu, przy dłuższym paleniu męcząc mnie i drażniąc. 

Moc wosku dobra - nieco ponad 1/4 tarty wypełnia zapachem cały pokój jeszcze na długi czas po zakończeniu palenia.

Nazwa: Yankee Candle Autumn Night
Linia zapachowa: Fresh
Kolekcja: Harvest Time
Dostępność: GOODIES.PL

Pozdrawiam,
Ania

Yankee Candle Rhubarb Crumble - owocowy deser na chłodne jesienne wieczory


Crumble. Popularny brytyjski deser przygotowywany z duszonych owoców posypanych kruszonką i zapieczonych w piecu. Prosty w przygotowaniu, aromatyczny i obłędnie pyszny. Nic dziwnego, że stał się inspiracją Yankee Candle do stworzenia nowego jesiennego zapachu.
duża świeca zapachowa yankee candle rhubarb crumble

Szampon Insight Loss Control - czy pomógł mi w walce z wypadaniem włosów?


Z marką Insight po raz pierwszy zetknęłam się dokładnie rok temu i byłam zachwycona działaniem ich masek na moich włosach. Zachęcona tym sukcesem, zdecydowałam się wypróbować również szampon marki, a spośród kilku dostępnych wariantów wybrałam wersję Loss Control przeciwko wypadaniu włosów. Jak szampon sprawdził się u mnie po kilku miesiącach stosowania? Czy faktycznie pomógł mi w walce z wypadaniem włosów i powtórzył sukces masek? Tego dowiecie się w dalszej części wpisu. Zapraszam.
szampon insight loss control

Yankee Candle Ebony & Oak - przywołując jesień


Limitowana kolekcja jesiennych zapachów Yankee Candle Harvest Time dostępna jest w sprzedaży już od kilku tygodni i niemal tyle samo gości u mnie. Mimo więc, że pogoda za oknem wciąż jeszcze typowo letnia, najwyższy czas by na świeżo zacząć Was z nią zapoznawać. Na początek wybrałam zapach, który w nowej kolekcji zaskoczył mnie najbardziej - Yankee Candle Ebony & Oak.
duża świeca zapachowa yankee candle ebony & oak

Sierpniowe zużycia - Resibo, Clinique, John Masters Organics


Znów z lekkim poślizgiem, ale jak to mówią - lepiej późno niż wcale, przychodzę do Was z sierpniowym projektem denko i produktami, które udało mi się zużyć w ubiegłym miesiącu. Zapraszam więc na szybki przegląd i garść mini recenzji :)
opakowania po zużytych kosmetykach