Yankee Candle Singing Carols - kolędowanie przy choince

16:12

Yankee Candle Singing Carols - kolędowanie przy choince

yankee candle singing carols recenzja

Obiecywałam sobie, że poczekam ze świątecznym klimatem do początku grudnia, ale ostatnio przyszła do mnie paczka ze świątecznymi zapachami Yankee Candle. Chciałabym zdążyć je Wam bliżej pokazać, tak żebyście na święta mogli wybrać ten, który najlepiej będzie Wam odpowiadał. W związku z tym zapraszam Was na pierwszą z cyklu recenzji zapachów z zimowej kolekcji Magical Christmas Morning. Na początek pośpiewamy sobie kolędy przy choince - poznajcie Yankee Candle Singing Carols.

Yankee Candle Singing Carols

yankee candle singing carols święta 2020

Opis producenta

Harmonijna kompozycja złożona z aromatycznych przypraw, owoców i zielonych nut świątecznego drzewka układa się w inspirującą, piękną świąteczną melodię.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: mandarynka, eukaliptus
  • nuty serca: igły jodły, jałowiec, goździk
  • nuty bazy: jeżyna, drzewo cedrowe, sosna
yankee candle singing carols etykieta

Jak pachnie świeca Yankee Candle Singing Carols? Opis zapachu

Nie jestem fanką typowo choinkowych zapachów w naturalnym, leśnym wydaniu, dlatego początkowo obawiałam się tego zapachu. Na szczęście już na sucho okazało się, że w Singing Carols iglaki schodzą na dalszy plan, a prym wiodą słodkie owoce. W paleniu zapach się nie zmienia i wciąż mamy do czynienia z przyjemną owocowo-choinkową kompozycją. Gdybym miała go porównać do innych zapachów Yankee Candle, powiedziałabym, że Singing Carols to coś pomiędzy Icy Blue Spruce, The Perfect Tree i Alfresco Aftrenoon. Całość jest bardzo przyjemna, słodko-owocowa, ale nie przesłodzona, bo zrównoważona igliwiem, a do tego podszyta przyjemnie chłodną nutą eukaliptusa, która wyraźnie podkreśla, że mamy do czynienia z zimowym zapachem.

yankee candle singing carols q4 2020

Yankee Candle Singing Carols - moc zapachu

Jeśli chodzi o moc zapachu, to zdecydowanie nie jest to kiler. Raczej mamy tu kolejną propozycję dla zwolenników delikatniejszych kompozycji, które w pomieszczeniu nie wysuwają się na pierwszy plan, a jedynie tworzą przyjemne, nastrojowe tło. Mi taka moc w zupełności odpowiada i myślę, że sprawdzi się też przy gościach. Zapach świecy nie będzie nikogo męczył i przytłaczał, a jednocześnie pięknie podkreśli świąteczny nastrój.

yankee candle singing carols dekoracja z dużą świecą

Podsumowując, mimo, że nie jestem fanką choinek w świecach i zawsze podchodzę z dużą dozą dystansu do kompozycji, które tego typu nuty zapachowe w sobie zawierają, to jednak muszę przyznać, że nowy zapach Yankee Candle Singing Carols bardzo przypadł mi do gustu. Testowałam go przez ostatnie kilka dni i naprawdę nie mogłam się oprzeć, żeby nie wyciągnąć już świątecznych dekoracji, tak skutecznie wprowadził mnie w grudniowy nastrój. No i do tego jeszcze ta bajkowa etykieta - sami powiedzcie, czy można jej się oprzeć?

Pozdrawiam

Ania

A Night Under The Stars Yankee Candle, czyli jesienna noc pod gwiazdami

11:18

A Night Under The Stars Yankee Candle, czyli jesienna noc pod gwiazdami

Trochę to trwało, ale w końcu przychodzę do Was z recenzją ostatniego już zapachu z jesiennej kolekcji Yankee Candle Campfire Nights. Zanim więc zaczniemy myśleć o świętach, cieszmy się jeszcze jesienią i spędźmy ostatnią noc pod gwiazdami. Zapraszam na recenzję świecy zapachowej Yankee Candle A Night Under The Stars ;)

Yankee Candle A Night Under The Stars

yankee candle a night under the stars
 

Opis producenta:

Drzewno-korzenny zapach: wyrafinowana kompozycja róży, zapachu skóry i wyrzuconego na brzeg drewna.

Nuty zapachowe:

  • nuty głowy: zapach skóry, przyprawy, suche drewno
  • nuty serca: goździk, szafran, róża
  • nuty bazy: kadzidło, paczula, drzewo cedrowe

świeca zapachowa yankee candle a night under the stars

Jak pachnie A Night Under The Stars? Opis zapachu 

Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie jak pachnie A Night Under The Stars Yankee Candle, to przede wszystkim powiedziałabym, że... mało jesiennie. A nawet zupełnie nie jesiennie. Serio, dla mnie to zapach uniwersalny i w zasadzie całoroczny, a ze względu na etykietę i nazwę nawet bardziej kojarzący się z latem, kiedy noce są ciepłe i faktycznie można spać pod gwiazdami. Ale to, że zapach nie pasuje mi do jesieni, wcale nie oznacza, że jest zły - wręcz przeciwnie! 

Yankee Candle A Night Under The Stars to bardzo przyjemna i udana kompozycja. Lekka, świeża, perfumeryjna, może nieco chłodna w odbiorze. Zapach nie jest męski, ale też nie jest typowo kobiecy, powiedziałabym raczej, że mamy tu takie idealnie wyważone perfumy unisex. Z jednej strony odurzająca słodycz róży, z drugiej drewno, skóra i cedr, a to wszystko podszyte tajemniczością paczuli. Całość faktycznie ma w sobie coś, co kojarzy się z nocą - zawsze nie mogę wyjść z podziwu, jak Yankee potrafi oddać zapachem konkretny klimat, a Wy?

etykieta yankee candle a night under the stars

A Night Under The Stars - moc zapachu w dużej świecy

Moc dużej świecy A Night Under The Stars niestety nie powala. Zapach jest na tyle delikatny, że nie jest w stanie wypełnić całego pokoju i w zasadzie wyczuwalny jest jedynie w tej jego części, gdzie pali się świeca. Co więcej mój nos bardzo szybko się też do niego przyzwyczaja i przebywając dłużej w pomieszczeniu zupełnie przestaję go zauważać. Za to kiedy wyszłam na chwilę z psem, po powrocie przez jakiś czas czułam go bardzo wyraźnie, by po chwili znów się przyzwyczaić i przestać go czuć...

yankee candle a night under the stars recenzja blog

Podsumowując, Yankee Candle A Night Under The Stars to najmniej jesienny zapach z całej tegorocznej kolekcji, z powodzeniem sprawdzi się do palenia przez cały rok. Zapach raczej dla wrażliwych nosów i do niewielkich pomieszczeń. Delikatny w odbiorze, ale jego niewielką moc wynagradza piękna, ciekawa kompozycja, która myślę wielu osobom może przypaść do gustu. Ja polubiłam się z nim bardzo! A Wy, mieliście okazję już go poznać?

Pozdrawiam

Ania

Grapevine & Saffron | Nowość Yankee Candle Elevation Collection with Platform Lid na jesień 2020

15:15

Grapevine & Saffron | Nowość Yankee Candle Elevation Collection with Platform Lid na jesień 2020

Winogrona to obok jabłek jeden z moich ulubionych zapachów i to nie tylko w świecach, ale również kosmetykach. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko pojawiły się zapowiedzi nowych zapachów na jesień 2020 z kolekcji Elevation Collection with Platform Lid, moją uwagę od razu przykuł on - Yankee Candle Grapevine & Saffron.  Jeśli i Wy również jesteście ciekawi jak pachnie, to zapraszam do dalszej części wpisu 😉

Yankee Candle Grapevine & Saffron

yankee candle grapevine & saffron jesień 2020

Opis producenta

Toskania i spacer po zalanej promieniami słońca winnicy. Zapach dojrzałych winogron połączony z nutą szafranu i drzewa sandałowego.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: anyż, różowa papryka, jeżyna
  • nuty serca: winogrona, jagody, żurawina
  • nuty bazy: szafran, wanilia, drzewo sandałowe
 
yankee candle grapevine & saffron blog recenzja

Jak pachnie Grapevine & Saffron Yankee Candle? 

 
W mojej kolekcji znajdują się już dwa inne winogronowe zapachy Yankee Candle - Vineyard oraz Tuscan Vineyard. Każdy z nich jest nieco inny, ale oba uwielbiam. Tymczasem nowy Grapevine & Saffron średnio przypadł mi do gustu. Być może dlatego, że zapach jak dla mnie niewiele ma wspólnego z winogronami. 
 
Osobiście czuję z nim głównie słodkie czerwone owoce, ale nie takie świeże, a raczej w postaci owocowych cukierków. Gdzieś obok przemyka ziołowo-apteczna nuta, za pewne efekt obecności w kompozycji anyżu i szafranu. O ile na sucho zapach wydawał się jeszcze całkiem ciekawy, choć specyficzny, o tyle w paleniu niestety stracił resztki swojego uroku. Całość jest ulepkowata i sztuczna, do tego zalatuje chemiczną, plastikową nutą, którą ja osobiście często czuję w truskawkowych zapachach. Przy dłuższym paleniu zapach odurza i zwyczajnie męczy, mnie osobiście przyprawiając o mdłości.

Na plus niewątpliwie należy zaliczyć moc i bez problemowe palenie. Świeca ładnie dopala się do ścianek bez żadnego wspomagania, a zapach jest wyraźnie wyczuwalny praktycznie w całym naszym niewielkim mieszkaniu. 
 
yankee candle grapevine & saffron świeca zapachowa

Podsumowując, chociaż bardzo czekałam aż zapach Yankee Candle Grapevine & Saffron pojawi się w Polsce, to jednak nie ukrywam, że zwyczajnie się na nim zawiodłam. Żeby nie było jednak, że Was zniechęcam - mojemu mężowi ten zapach bardzo się podoba! Dlatego tradycyjnie polecam żebyście powąchali i samodzielnie wyrobili sobie opinię, jeżeli tylko macie taką możliwość. W końcu co nos, to inne odczucia 😉 A może sami poznaliście już ten zapach? Jeśli tak, koniecznie podzielcie się wrażeniami!

Pozdrawiam
Ania

* Wpis powstał we współpracy z Yankee Candle Polska
Yankee Candle Warm and Cosy - jesienny wieczór przy ognisku

11:17

Yankee Candle Warm and Cosy - jesienny wieczór przy ognisku

yankee candle warm and cosy recenzja na blogu

Czy może być coś przyjemniejszego niż jesienny wieczór przy ognisku? Chłodne powietrze, ciepły blask ognia, zapach przesiąkniętego perfumami grubego swetra i palonego drewna... Uwielbiam takie klimaty! A jeśli Wy też, to zapraszam na recenzję nowego zapachu Yankee Candle Warm and Cosy na jesień 2020. Dzięki niemu klimat jesiennego ogniska można odtworzyć na co dzień we własnym domu 🧡 


 Yankee Candle Warm and Cosy

yankee candle warm and cosy nowość jesień 2020
 

Opis producenta

Piękna noc przy ognisku: owijasz się miękkim kocem a w powietrzu unoszą się świeże nuty cedru, kaszmiru i eukaliptusa.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: mięta pieprzowa, eukaliptus
  • nuty serca: kaszmir, drzewo cedrowe, złoty bursztyn
  • nuty bazy: paczula, palone drewno, piżmo

etykieta świecy yankee candle warm and cosy


Jak pachnie Warm and Cozy Yankee Candle? Moja opinia

Jeśli lubicie otulające, perfumeryjne zapachy, to Warm and Cosy Yankee Candle będzie propozycją w sam raz dla Was. Ja osobiście uwielbiam takie klimaty i zapach ten zauroczył mnie od pierwszego powąchania! Ciepły, kaszmirkowy i otulający niczym gruby wełniany sweter przesiąknięty zapachem kobiecych perfum, z wyraźnie wyczuwalną subtelną nutką chłodnego jesiennego powietrza i ociupinką dymnej nuty palonego drewna. Połączenie idealne na jesienne wieczory, trochę nostalgiczne, a jednocześnie wprowadzające człowieka w stan wyciszenia i błogiego spokoju. 

Na grupie świeczkowej spotkałam się już z kilkoma opiniami o dużej mocy zapachu Warm and Cosy w dużej świecy. Osobiście jednak nie mogę się z nimi całkiem zgodzić. Dla mnie moc świecy Yankee Candle Warm and Cosy jest raczej delikatna w kierunku średniej, a zapach tworzy w pomieszczeniu wyczuwalne, ale nienarzucające się tło. Oczywiście odczuwanie mocy zapachu to kwestia bardzo indywidualna, która zależy od wielu czynników, nie mniej jednak warto wziąć pod uwagę takie rozbieżne opinie przed zakupem. 

yankee candle q3 2020 warm and cosy

A Wy, mieliście okazję poznać już zapach Yankee Candle Warm and Cosy? Jeśli tak koniecznie podzielcie się wrażeniami i dajcie znać, co o nim sądzicie. Polubiliście go tak jak ja czy wręcz przeciwnie - nie zrobił na Was większego wrażenia?  A może dopiero planujecie go poznać? Jeśli tak, to gorąco Was do tego zachęcam, bo w moim odczuciu zdecydowanie warto!

Pozdrawiam

Ania

Yankee Candle Pecan Pie Bites - zapach domowego ciasta z miodem i orzechami

17:39

Yankee Candle Pecan Pie Bites - zapach domowego ciasta z miodem i orzechami

yankee candle pecan pie bites recenzja

Za oknem co prawda wróciło lato, ale kalendarz już coraz bardziej przybliża nas do jesieni. Zgodnie z obietnicą kontynuujemy więc naszą przygodę z nową kolekcją Yankee Candle Campfire Nights na jesień 2020. Po pieczonych jabłuszkach, dziś mam dla Was recenzję drugiego jedzeniowego zapachu z tej serii, który w moim przypadku okazał się największym zaskoczeniem. Poznajcie Yankee Candle Pecan Pie Bites.

Yankee Candle Pecan Pie Bites


duża świeca yankee candle pecan pie bites

Opis producenta

Podziel się z kimś bliskim tym miniaturowym słodkim smakołykiem wypełnionym prażonymi orzechami pekan.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: liść cynamonu, palony cukier, surowy miód
  • nuty serca: orzechy laskowe, orzechy pekan, gorzka czekolada
  • nuty bazy: goździki, drewno dębowe, wędzony cedr

pecan pie bites yankee candle q3 2020

Jak pachnie Yankee Candle Pecan Pie Bites? Opis zapachu i moc

Zacznę może od tego, że już na sucho zapach Yankee Candle Pecan Pie Bites bardzo miło mnie zaskoczył. Czytając zapowiedzi nie miałam wobec niego dużych oczekiwań. Szczerze mówiąc trochę obawiałam się, że będzie to zapach ciężki, gryzący w nos od nadmiaru korzennych przypraw albo zalatujący rosołową nutą. Na szczęście jednak nic takiego nie ma tu miejsca! Pecan Pie Bites Yankee Candle okazał się zapachem bardzo apetycznym - słodkim, ale nie przesłodzonym, z wyraźnie wyczuwalną nutą miodu, czekolady, orzechów i szczyptą cynamonu. Całość jest bardzo harmonijna, ciepła i rozgrzewająca - idealna na chłodne, jesienne wieczory z kubkiem gorącej herbaty. W paleniu mam wrażenie, że czuję w nim jeszcze subtelny aromat jabłek, ale producent nie wymienia ich wśród nut zapachowych, więc być może to tylko moje złudzenie.

Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to świeca niestety rozpala się dość topornie. Po kilku godzinach palenia w sweterku i zabudowanej illumie wciąż nie może dojść do ścianek. Nie wiem czy tylko mi się trafił taki egzemplarz, ale zdecydowanie nie jest to zapach na szybkie palenie. No chyba, że w lampie. Moc zapachu w dużej świecy określiłabym jako średnią, co również nieco mnie zaskoczyło, bo zwykle jedzeniowe zapachy są mocniejsze od innych. Przy pierwszym paleniu zapach był wyczuwalny jedynie jako subtelne tło, ale w kolejnych już się nieco rozkręcił i bez problemu czuć było jego nienachalną obecność w pokoju.

babeczki, kawa, białe dynie

Moja opinia o Yankee Candle Pecan Pie Bites

Jak już wspominałam Wam na początku, dla mnie YC Pecan Pie Bites był największym, bardzo pozytywnym zaskoczeniem i myślę, że fanom jedzeniówki zapach ten powinien przypaść do gustu. Jest słodki, ale nie ulepkowaty, rozgrzewający i jesienny, ale nie świdruje w nosie od nadmiaru korzennych przypraw, co niestety bardzo często się zdarza przy jesiennych zapachach. W tym przypadku równowaga została idealnie zachowana - czuć bowiem, że jest to zapach na chłodniejsze dni, a jednocześnie nie jest zbyt ciężki czy przytłaczający. Podczas palenia świeca wprowadza w domu fantastyczny jesienny nastrój - robi się ciepło, przytulnie, domowo i rodzinnie. Co więcej, mi osobiście Yankee Candle Pecan Pie Bites kojarzy się z ciastem miodowo-orzechowym mojej mamy, które swego czasu często gościło w naszym domu w okresie jesienno-zimowym, bo wszyscy je uwielbialiśmy. Może też dlatego przywołuje u mnie tak miłe skojarzenia?

yankee candle pecan pie bites nowość jesień 2020

Jeśli mieliście już okazję poznać ten zapach, koniecznie podzielcie się wrażeniami. Zawsze jestem bardzo ciekawa czy macie podobne odczucia i skojarzenia, czy może wręcz przeciwnie, odbieracie zapach zupełnie inaczej. A może dopiero przymierzacie się żeby go przetestować? Wiem, że nie wszyscy lubią tego typu jedzeniowe zapachy, ale jeśli o mnie chodzi to na ten zdecydowanie warto się skusić!
Pozdrawiam
Ania
Yankee Candle Crisp Campfire Apples - czy świeca o zapachu jabłek z cynamonem może jeszcze czymś zaskoczyć?

23:04

Yankee Candle Crisp Campfire Apples - czy świeca o zapachu jabłek z cynamonem może jeszcze czymś zaskoczyć?



Ani się obejrzeliśmy i mamy już wrzesień. Jak przystało na prawdziwą "jesieniarę" w moim domu królują już dynie i chociaż do początku kalendarzowej jesieni zostało jeszcze trochę czasu, pomyślałam sobie, że to dobry czas by wziąć się wreszcie za obiecane recenzje nowych jesiennych zapachów z kolekcji Yankee Candle Q3 2020 Campfire Nights. Na początek klasyka, bez której żadna jesień obyć się nie może, czyli Yankee Candle Crisp Campfire Apples i kolejna wariacja na temat jabłek z cynamonem. Czy w tym temacie coś może jeszcze nas zaskoczyć? Cóż, okazuje się, że tak 😉

Yankee Candle Crisp Campfire Apples


yankee candle crisp campfire apples recenzja blog

Opis producenta

Świeżo zebrane, jesienne jabłka pieczone nad ogniskiem w rześki, jesienny wieczór.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: jabłko, goździk, liście mandarynki
  • nuty serca: laski cynamonu, liście dębu
  • nuty bazy: ziarna tonka, jasne drzewo

yankee candle crisp campfire apples nowość jesień 2020

Jak pachnie Crisp Campfire Apples? Opis zapachu i moc


Zanim odpowiem Wam na pytanie, jak pachnie Crisp Campfire Apples, muszę uderzyć się w pierś i przyznać, że zapach mnie zaskoczył. Na sucho wydawało mi się, że będzie to kolejna kompozycja z gatunku tych szarlotkowych, w których pieczone jabłka mieszają się z cynamonem. Nie narzekałabym, bo lubię to połączenie i nigdy nie mam go dosyć, szczególnie jesienią, nie mniej jednak nawet ja musiałabym uczciwie przyznać, że to już po prostu było. Na szczęście, zapach pięknie rozwija się w paleniu i jak się okazuje, jesienna świeca z jabłkami w roli głównej potrafi jeszcze zaskoczyć.

W Crisp Campfire Apples słodkie, pieczone jabłka z cynamonem mieszają się bowiem z kwaskowatą, soczystą skórką świeżych owoców i aromatem palonego drewna, które wprowadza do całości kompozycji charakterystyczną, wędzoną nutę, przywołującą na myśl wieczory przy ognisku. Wystarczy zamknąć oczy i od razu ma się wrażenie, że w chłodny jesienny wieczór siedzi się przy ciepłym ogniu, gdzie na ruszcie pieką się posypane cynamonem jabłka, a obok ktoś właśnie obiera ze skórki kolejną porcję świeżych owoców...

Jeśli chodzi o moc dużej świecy, to oceniłabym ją jako dobrą. Zapach nie jest killerem, nie męczy i nie przytłacza, ale jest wyraźnie wyczuwalny zarówno w całym pokoju (trochę ponad 20 ㎡), jak i w sąsiadującym z nim korytarzu. Z kwestii technicznych warto też dodać, że świeca bezproblemowo się pali - nie kopci i ładnie dochodzi do ścianek, tworząc równomierny basen.

duża świeca yankee candle crisp campfire apples na tle skrzynki z jabłkami

Yankee Candle Crisp Campfire Apples - moja opinia


Jeśli nie trafiliście tu przypadkiem i znacie mnie trochę dłużej, to z pewnością doskonale już wiecie, że uwielbiam zapach jabłek w świecach. Yankee Candle Crisp Campfire Apples nie jest tu wyjątkiem. Zapach w paleniu miło mnie zaskoczył swoją złożonością i za każdym razem sięgam po niego z prawdziwą przyjemnością. Dzięki połączeniu dwóch rodzajów jabłek, tych soczystych świeżych i tych słodkich pieczonych, zapach nie jest ani zbyt cierpki ani zbyt ulepkowaty - jest taki dokładnie w sam raz! Dodatkowo ta nuta palonego drewna, której na sucho zupełnie się nie spodziewałam, dodaje mu takiej fajnej wytrawności i pazura, sprawia, że całość jest ciekawa, intrygująca i nie tak oklepana

Może nie jestem obiektywna, ale generalnie uważam, że Crisp Campfire Apples to bardzo udana kompozycja na jesień, po którą warto sięgnąć. Szczególnie, jeśli tak jak ja lubicie wszelkie jabłkowo-szarlotkowe zapachy i macie ochotę spróbować w tym temacie czegoś nieco innego niż zwykle.

yankee candle crisp campfire apples q3 2020 świeca o zapachu jabłek z cynamonem, szarlotki

Niedługo postaram się wrzucić recenzję kolejnego z nowych zapachów Yankee Candle na jesień 2020, a tymczasem ciekawa jestem co Wy sądzicie o Crisp Campfire Apples. Lubicie tego typu zapachy na jesień? Planujecie go wypróbować? A może to zupełnie nie Wasze klimaty? Dajcie znać, a jeśli mieliście już okazję go przetestować, koniecznie podzielcie się wrażeniami!

Pozdrawiam
Ania
Jak zaplanować galerię ścienną? Galeria plakatów w stylu boho

20:58

Jak zaplanować galerię ścienną? Galeria plakatów w stylu boho


Galeria ścienna z prawdziwego zdarzenia chodziła za mną już od dawna. Kiedy po remoncie wymieniliśmy zwykłą, rozkładaną kanapę na sporych rozmiarów łóżko, trzy niewielkie ramki, które wisiały nad nim zaczęły wyglądać zwyczajnie smutno i nieproporcjonalnie. Pusta ściana aż prosiła się o zapełnienie, a nie ma chyba prostszego sposobu na zmianę wystroju wnętrza niż plakaty na ścianę. Jeśli więc jesteście ciekawi jak zaplanować galerię ścienną i jakie plakaty z Poster Store wybrałam do swojej galerii, to serdecznie Was zapraszam do dalszej części wpisu.

plakaty poster store

Jak zaplanować galerię ścienną? Układ zdjęć na ścianie


Planując galerię ścienną przede wszystkim trzeba dopasować jej rozmiar do miejsca, w którym ma się znajdować. W tym miejscu warto uwzględnić zarówno rozmiar samej ściany, na której chcemy powiesić galerię, jak i całego pomieszczenia, a nawet układ mebli, które przy danej ścianie się znajdują. W moim przypadku miałam dużą ścianę i duże łóżko, ale stosunkowo małe pomieszczenie. Nie chciałam więc dużej ilości małych ramek żeby nie sprawiały wrażenia chaosu, ale dwa czy trzy ogromne plakaty też nie wchodziły w rachubę. Potrzebowałam czegoś pośrodku, jakiegoś kompromisu, który z jednej strony wypełni pustkę na ścianie, z drugiej zaś nie będzie przytłaczał niewielkiego pokoju nadmiarem.

Planowanie galerii ściennej rozpoczęłam więc od wyszukiwania inspiracji w sieci na układ zdjęć na ścianie, a kiedy już znalazłam kilka ciekawych opcji, które odpowiadały moim oczekiwaniom, przyszedł czas na przymiarki. Z brązowego papieru do pakowania wycinałam szablony ramek w różnych rozmiarach i kolejno przyklejałam do ściany testując, który układ w moim przypadku sprawdzi się najlepiej. Jest to nieco czasochłonne zajęcie, ale bardzo Wam polecam takie rozwiązanie - dzięki takiej wizualizacji na bieżąco będziecie mogli korygować swoje wyobrażenie galerii i unikniecie przykrych niespodzianek po wywierceniu otworów w ścianie. W moim przypadku ostatecznie padło na kompozycję składającą się z 5 ramek: jednej w rozmiarze 50x70 cm oraz po dwie w rozmiarach 40x50 cm i 21x30 cm.

układ plakatów na ścianie planowanie
Planowanie galerii plakatów: schemat układu plakatów z szarego papieru i gotowa galeria ścienna

plakaty w stylu boho
Porównanie mojej poprzedniej mini galerii plakatów z nową

Plakaty na ścianę - jak wybrać by tworzyły spójną całość?


Kolejny krok to wybór plakatów. Żeby galeria ładnie prezentowała się na ścianie musi być przemyślana nie tylko pod względem rozmiaru i kompozycji, ale również kolorystyki i stylistyki. Dlatego wybierając obrazy ważne jest żeby trzymać się jednej, określonej koncepcji, która będzie pasowała do klimatu całego wnętrza. W Poster Store można znaleźć mnóstwo gotowych inspiracji na spójną kolorystycznie galerię ścienną, ale też duży wybór plakatów w różnych stylach, w tym m.in. modnym stylu skandynawskim czy boho, dzięki czemu z łatwością można stworzyć też wyjątkową galerię obrazów indywidualnie dopasowaną do swojego domu.

Bardzo fajną opcją, która w moim przypadku okazała się mega pomocna, jest możliwość stworzenia wishlisty. Przeglądając plakaty na stronie sklepu, po prostu klikałam sobie serduszko przy tych, które wpadły mi w oko, dokonując w ten sposób wstępnej selekcji oferty. Wyszło tego całkiem sporo, dlatego w następnym kroku przejrzałam wszystko co zapisałam jeszcze raz i kolejno usuwałam z wishlisty plakaty, które nie do końca pasowały do całości tematyką lub kolorystyką. W ten sposób moja baza się znacznie zawęziła i zaczęła mi się klarować coraz bardziej wyraźna wizja tego, jak cała galeria powinna wyglądać. Następnie, pobrałam sobie zdjęcia zapisanych na liście życzeń plakatów i w programie graficznym (wystarczy Paint) wklejałam je kolejno obok siebie tworząc wizualizacje różnych wersji mojej galerii. Dzięki temu łatwiej mi było zdecydować, jakie plakaty ostatecznie wybrać i który obraz w jakim powinnam zamówić rozmiarze. Poniżej możecie zobaczyć trzy przykładowe projekty, które rozważałam.





Plakaty w stylu boho - moja galeria plakatów w neutralnych, beżowych kolorach


Jak wiecie uwielbiam wprowadzać w swoim domu sezonowe akcenty i dekoracje, dlatego zależało mi, żeby moja galeria ścienna była dość jasna i neutralna. Miała stanowić raczej tło i bazę niż mocny akcent dekoracyjny, który będzie przyciągał uwagę sam w sobie. Z tego względu zdecydowałam się trzymać przede wszystkim plakatów w stylu boho: białych obrazów z typografią oraz grafik w jasnej, beżowej kolorystyce. Wszystkie plakaty z Poster Store drukowane są na wysokiej jakości ekologicznym papierze, dzięki czemu naprawdę ładnie się prezentują. Do obrazów wybrałam też drewniane, dębowe ramki, które dodatkowo ocieplają wnętrze, sprawiają, że jest bardziej przytulne, no i nawiązują do innych drewnianych akcentów w naszym mieszkaniu.

galeria plakatów w stylu boho

plakaty na ścianę poster store

galeria plakatów w neutralnych, beżowych kolorach

Zaplanowanie i przygotowanie naszej nowej galerii ściennej kosztowało mnie trochę czasu i pracy, ale nieskromnie powiem, że jestem mega zadowolona z efektu. Całość wyszła dokładnie tak jak chciałam, a gdybyście i Wy mieli ochotę zmienić coś w swoim wnętrzu, to mam dla Was małą niespodziankę! Z kodem potejstronielustra30 zyskacie aż 30% rabatu na plakaty Poster Store (z wyłączeniem kategorii Selection).  Kod rabatowy będzie ważny do 30 września do północy.

Pozdrawiam
Ania
Copyright © 2017 Po tej stronie lustra