Nie ma truskawek o tej porze roku...

14:51 Ania 16 Comments

Sezon na truskawki co roku jest dla mnie za krótki i co roku czuję ogromny niedosyt. W tym roku postanowiłam go sobie nieco przedłużyć nie tylko robiąc zapasy mrożonek, ale również kupując mazidło do ciała o zapachu tych słodkich owoców w towarzystwie jednej z ich dwóch najlepszych przyjaciółek - bitej śmietany (drugą jest oczywiście czekolada).


LOVE2MIX ORGANIC
suflet do ciała multinawilżenie
truskawka i bita śmietana


OPIS PRODUCENTA:
Aromatyczny i niezwykle delikatny deser dla Twojej skóry. Suflet uzupełni poziom odżywczych substancji, wilgoci i minerałów, tak niezbędnych dla skóry. Organiczny ekstrakt truskawki przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się skóry, odżywia i napełnia ją ożywczą wilgocią. Suflet ma niepowtarzalny i wykwintny aromat.

Zalety produktu:
  • Zawiera certyfikowane składniki organiczne.
  • Nie zawiera SLS, parabenów, olei mineralnych, ftalanów, glikoli, lanoliny.
  • Posiada jędrną i jednocześnie lekką strukturę sufle powodującą że pielęgnacja ciała zmienia się w bardzo apetyczny zabieg.
  • Apetyczny aromat truskawki z bitą śmietanką.
Składniki aktywne:

Organiczny ekstrakt truskawki (Organic Fragaria Vesca (Strawberry) Fruit Extract) - działa antyoksydacyjnie, czyli chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, aktywuje procesy regeneracji skóry i przyspiesza gojenie podrażnień, nawilża, zwiększa elastyczność i jędrność skóry, odżywia i rewitalizuje skórę zmęczoną i przedwcześnie starzejącą się, działa delikatnie ściągająco i zmniejsza pory, działa przeciwzapalnie, odkażająco i bakteriostatycznie, wspomaga gojenie trądzikowych stanów zapalnych, poprawia ukrwienie i koloryt skóry

Mleko (Milk) - ogromna zawartość ważnych witamin, w tym witaminy A, B i E oraz niezbędnych tłuszczów i pierwiastków, takich jak wapń, potas czy fosfor! Mleko zawiera ponadto naturalny kwas AHA, kwas mlekowy, znany z peelingów w salonach SPA. Mleko regeneruje naskórek, łagodzi podrażnienia i neutralizuje wolne rodniki, czyli zwalcza efekty starzenia się skóry. Natłuszcza i wygładza skórę, zabezpiecza ją przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Dodatkową jego zaletą jest pobudzanie skóry do tworzenia kolagenu i elastyny, dzięki czemu staje się ona jędrna i elastyczna. Ta jego właściwość pomaga także w walce z rozstępami. Zawarte w mleku proteiny zwiększają ilość kwasu hialuronowego, który wzmacnia naskórek i wygładza zmarszczki. Kwasy tłuszczowe mleka odbudowują naturalny płaszcz lipidowy skóry. 
Masło Shea (Karite) (Butyrospermum Parkii (Shea Butter) - mocno nawilżające i natłuszczające, uzupełniające w skórze niedobory witamin, wygładzające, przeciwzmarszczkowe, nie alergizuje, posiada naturalny filtr słoneczny

Zdjęcie można powiększyć klikając na nie.

SKŁAD:
Aqua with infusion of Organic Fragaria Vesca (Strawberry) Fruit Extract (organiczny ekstrakt truskawki), Milk, Butyrospermum Parkii (masło shea), Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Sodium Polyacrylate, Glycerin, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Beta Vulgaris, Beta-Carotene, Maltodextrin, Parfum. 


CENA:
ok. 29,50 zł/250 ml


MOJA OPINIA:
Suflet zamknięty jest w opakowaniu w formie przeźroczystego, plastikowego słoiczka, wyposażonego w dodatkową plastikową nakładkę pod zakrętką. 



Sam produkt posiada ładny jasnoróżowy kolor i przyjemny słodko-kwaśny zapach, który za nic w świecie nie kojarzy mi się ani z truskawkami, ani z bitą śmietaną...


Konsystencja produktu jest zbita i gęsta, trochę gumowata, co nieco mnie zaskoczyło, bo suflet zawsze kojarzył mi się z czymś miękkim i puszystym. Niestety ta gumowatość daje o sobie znać podczas aplikacji. Musimy się trochę namachać, żeby dobrze rozprowadzić produkt na skórze. Na szczęście suflet dosyć szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej, czy lepkiej powłoczki.



Jeśli chodzi o działanie, to mam mieszane uczucia, co do tego produktu. Na mniej problematycznych partiach ciała spisuje się on wystarczająco dobrze, jednak w przypadku miejsc bardziej przesuszonych nie daje rady. Skóra pozostaje odpowiednio nawilżona zaledwie przez kilka godzin po aplikacji, jeśli nakładam go wieczorem po kąpieli, to już następnego dnia rano skóra na łydkach jest nieprzyjemnie sucha i ściągnięta. Nie wspominając już o tym, że kompletnie sobie nie radzi z łokciami, które bez wspomagania, zamieniłyby się chyba w jedną suchą skorupę.

Być może osoby, które nie mają większych problemów z suchą skórą byłyby z niego bardziej zadowolone, dla mnie to trochę za mało. Na pewno już do niego nie wrócę, nie będę też testować pozostałych zapachów z tej serii.

Znacie suflety Love2Mix Organic?
Jakie jest Wasze zdanie na ich temat?

Zobacz także:

16 komentarzy:

  1. Szkoda, że zarówno działanie, jak i zapach okazały się być lekkim rozczarowaniem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach mogłabym wybaczyć, bo mimo, że daleko mu do truskawek to jest nawet ładny, ale działaniem jestem zawiedziona.

      Usuń
  2. nie miałam jeszcze żadnego produktu z Love2mix, konsystencja odpowiadałaby mi, ale szkoda, że zapach nie jest taki jak powinien być :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, bo mimo, że i tak pachnie ładnie, to jednak strasznie napaliłam się na te truskawki;P

      Usuń
  3. Chyba się nie skuszę, prawie 30 zł, a jest tyle dobrych innych produktów do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze się nie spotkałam z tym kosmetykiem;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A miałam ochotę na ten produkt m.in. ze względu na zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest ładny, tyle że nie truskawkowy:/

      Usuń
  6. Szkoda, że nie daje rady przy bardziej wymagających obszarach :/ A wygląda tak smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że pokładałam w nim większe nadzieje, tym bardziej, że skład jest całkiem fajny...

      Usuń
  7. Jeśli tak słabo nawilża, to z pewnością nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Great post! Would you like to follow each other?
    http://kate-fashionschtick-kate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ta konsystencja również nie dla mnie... no i oczekiwałabym pewnie zapachu truskawek, a tutaj tego niestety nie ma :(
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.