Clarins peeling do twarzy z mikrogranulkami

20:13 Ania 45 Comments

Peeling enzymatyczny Organique (KLIK) pokochałam miłością wielką, a on od czasu wycofania wadliwej serii, wciąż jest niedostępny ku mojej wielkiej rozpaczy. Wiadomo jednak, że czymś się złuszczać trzeba, odkurzyłam więc z zapasów zapomnianą miniaturę (30 ml) peelingu z mikrogranulkami Clarins i dziś przychodzę podzielić się z Wami moimi wrażeniami na temat tego produktu.

Peeling zamknięty jest w prostej, białej tubce z czerwonymi napisami i złotym paseczkiem na zakrętce. Ma postać delikatnego kremu z zanurzonymi w nim mikrogranulkami, które delikatnie, a zarazem skutecznie masują skórę i złuszczają martwy naskórek. Po jego użyciu skóra jest lekko zaróżowiona, miękka i miła w dotyku. Nie ma mowy o żadnym podrażnieniu, czy wysuszeniu, wręcz przeciwnie. Choć peeling nie pozostawia na skórze żadnej wyraźnie wyczuwalnej warstwy, w dotyku sprawia ona wrażenie jakby dopiero co została potraktowana bogatym kremem. Proces złuszczania umila nam delikatny zapach produktu.

Mimo wszystkich wymienionych wyżej zalet, peeling nie zrobił na mnie większego wrażenia. Ot, produkt jakich wiele. Być może bardziej doceniłyby go posiadaczki cery suchej, na mojej skórze tłustej sprawdził się dobrze, ale nie na tyle bym chciała do niego wrócić. W tej cenie (ok. 145 zł/ 50 ml ) oczekiwałabym jednak czegoś więcej. Wciąż czekam więc na wielki powrót peelingu Organique, a w między czasie przynajmniej poczynię jakieś zużycia w próbkach. 

Pozdrawiam,
Ania

Zobacz także:

45 komentarzy:

  1. Też tęsknie za enzymatycznym z Organique;(( tz. mam jeszcze na 2-3 użycia, ale co ja zrobię jak go nie będzie;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie długo już go nie ma :/ Mam nadzieję, że wkrótce się pojawi.

      Usuń
  2. Spotkać dobry peeling, a przede wszystkim odpowiadający naszej cerze nie jest łatwo - wiem coś o tym, ciągle szukam ideału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Trzymam w takim razie kciuki żebyś go szybko znalazła :)

      Usuń
  3. Szkoda, że taki niczym się nie wyróżniający. Co do peelingu Organique bardzo lubie, ja jestem cały czas w trakcie pierwszego opakowania, dla mnie jest mega wydajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też był, ale niestety się skończył. Bardzo dobrym zamiennikiem jest peeling Femi, niestety jest też trochę droższy.

      Usuń
    2. Ja swojego niestety nie miałam okazji zużyć do końca, bo trafiłam na tą wadliwą partię i musiałam reklamować :/ Peelingu z Femi nie znam, ale skoro tak mówisz, to przyjrzę mu się nieco bliżej.

      Usuń
    3. Ano tak, ja myślałam, że tuż po tym udało Ci się kupić "normalny" i już tak szybko zużyłaś:D A tu jednak ciągle pustki na półkach.

      Usuń
  4. Ostatnio w Organique jak robiłam prezenty dla bliskich to Pani powiedziała, że już jest ten peeling - w Plazie jakby co ;)
    Ja mam jakieś obiekcje po tej akcji...sama rozumiesz ;) Ja jestem cała w skowronkach bo dostałam czyścik Lusha o którym maaarzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara :) Skoro pojawił się już z Plazie to dobry znak :) Zajdę jutro w takim razie zapytam u siebie czy też już jest :)

      Usuń
  5. Nie jestem pewna czy go nie mam... muszę sprawdzić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. hmm..zainteresował mnie, bo ja mam właśnie bardzo suchą skórę twarzy, całej ;/ i od lat z tym walczę. Teraz jest lepiej bo "odkryłam" kosmetyki Mary Kay, więc zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może u Ciebie w takim razie sprawdziłby się lepiej :)

      Usuń
  7. Peeling z Organique bardzo lubię :) Szkoda, że ten niczym Cię nie zachwycił, jak na prawie 150zł to jednak mógłby być lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powiem szczerze, że też bym tego oczekiwała. Dobrze chociaż, że był bardzo przyzwoity :)

      Usuń
  8. Cena wręcz kosmiczna, a działanie w porównaniu do niej raczej średnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak :/ Na mojej skórze identycznie działał trzy razy tańszy peeling z Biodermy.

      Usuń
  9. Nie miałam jeszcze okazji używać peelingu z Organique, chociaż jestem baaaardzo ciekawa :) Zawsze mówiłam, że peelingi enzymatyczne nie dla mnie, że ja to potrzebuję mocnego ścierania mechanicznego. Ale niedawno moja skóra była w stanie średnio fantastycznym i sięgnęłam po peeling enzymatyczny z Perfecty, który działa naprawdę nieźle :) Jest świetnym uzupełnieniem codziennie używanej gąbki peelingującej i korundu od czasu do czasu :) A peeling Clarins jest dla mnie przede wszystkim za drogi...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię peelingi enzymatyczne. Od dawna mam problemy z trądzikiem i mechanicznych zdzieraków nie zawsze mogę używać :/ Ten z Organique złuszczał naprawdę porządnie, więc jak się pojawi koniecznie poproś o próbkę i przetestuj.

      Usuń
    2. Nie wiedziałam nawet, że można poprosić o próbkę - dzięki za podpowiedź! Na pewno przetestuję.

      Usuń
  10. Szkoda , że jakość nie idzie w parze z ceną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, generalnie peeling jest dobrej jakości, tylko chyba nie do końca trafia w moje potrzeby i oczekiwania. Mówię, być może osoba z innym typem cery doceniłaby go bardziej. U mnie efektu WOW nie było :/

      Usuń
  11. Ja peelingów enzymatycznych jeszcze nie używałam, ale jeśli kiedyś się zdecyduję, wiem czego wstępnie unikać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling Clarins nie jest peelingiem enzymatycznym :)

      Usuń
  12. Ja uwielbiam peelingi wszelkiego rodzaju ! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jakichś ulubieńców, których mogłabyś polecić?

      Usuń
  13. Firma Oragnique najwidoczniej ma jakiś poważniejszy problem z peelingiem. Tego marki Clarins nie używałam i z tego co widzę u mnie też raczej się nie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No musiało to być coś poważniejszego, że nie ma go w sprzedaży od tylu miesięcy. Esy wlała nadzieję w moje serce pisząc, że ponoć w jednym z salonów Organique w Lublinie już się pojawił. Mam nadzieję, że to prawda i wkrótce uda mi się go dorwać :)

      Usuń
  14. No powiem Ci że za taką cenę to oczekwiałabym przynajmniej coby robił drinki z palemką :D heheh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, dobre :D Ja aż takich wymagań nie miałam, ale i tak czuję lekki niedosyt.

      Usuń
  15. Nie dla mnie za taką cenę ;) ja mam na razie scrub od AA śliwkowy, pachnie ładnie ;D a jak z działaniem to się okaże ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do kosmetyków AA mam uraz :/ Kiedyś dostałam strasznego uczulenia po ich żelu pod prysznic :/

      Usuń
  16. Na ten na pewno się nie skuszę, a Organique dam jeszcze jedną szansę, po tym jak mnie załatwił ten z wadliwej serii. Mam nadzieję, że wróci do sprzedaży w lepszej odsłonie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. hm... małe wrażenie w wielkiej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej bym tego nie ujęła :D

      Usuń
    2. tu się zdecydowanie zgadzam :))

      Usuń
  18. Enzymatyczny z Organique to faktycznie świetny produkt :) Ten mnie od dłuższego czasu ciekawił, ale skoro nie ma w nim niczego cudownego to pewnie sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niczym nie zachwycił, ale Ty masz zupełnie inny typ skóry, więc nie odradzam, bo może akurat u Ciebie spisałby się lepiej :)

      Usuń
  19. widać,że taki średniaczek,bo za taką cenę również oczekiwałabym od niego coś więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki już los droższych kosmetyków, że wyżej im się ustawia poprzeczkę :)

      Usuń
  20. Nie znam go, ale miałam z Clarins peeling gumkowy (nazwy nie pamiętam, pamięć już szwankuje ;)) i był bardzo fajny! No i w sumie inny, bo wcześniej takiego gagatka nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś czytałam o tym gumkowym, ale nie miałam przyjemności używać. Ciekawa jestem, czy u mnie taka forma peelingu by się sprawdziła :)

      Usuń
  21. Bardzo ciekawy produkt. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.