W Walentynkowym klimacie: serduszkowy róż Physicians Formula

18:11 Ania 55 Comments

Happy Booster Glow & Mood Boosting Blush w odcieniu Natural to mój pierwszy i jedyny produkt marki Physicians Formula. Wygrałam go w rozdaniu u Kasi z bloga Kolczyki Izoldy prawie osiem miesięcy temu i myślę, że trwająca Walentynkowa gorączka to idealny czas żeby go Wam pokazać.

Samo opakowanie różu nie zachwyca. Błyszczący, ciemnoróżowy plastik i przeźroczyste wieczko z nazwą firmy przywodzą na myśl zabawkowe kosmetyki dla małych dziewczynek. W podwójnym dnie ukryte jest lusterko i mały pędzelek, który raczej nam się do niczego nie przyda. Jednak w tej, umówmy się dość tandetnej oprawie, skrywa się prawdziwy skarb.




Róż od pierwszego spojrzenia ujmuje pięknym tłoczeniem w serduszka o różnych rozmiarach i kolorach. Znajdziemy tu kilka odcieni beżu i różu, wszystkie wypełnione po brzegi ślicznie mieniącymi się drobinkami. Po zmieszaniu tworzą na skórze bardzo naturalny efekt zdrowego rumieńca i pięknie rozświetlają lico. Pigmentacja serduszek jest zróżnicowana i w większości nie powala, więc nie musimy się obawiać, że zrobimy sobie krzywdę. Spokojnie możemy dokładać kolejne porcje koloru, aż uzyskamy satysfakcjonujący nas efekt.


Co ważne róż nie pyli, nie uczula i nie zapycha. Trwałość ma całkiem dobrą, choć u mnie jest ona ściśle związana z ilością nałożonego produktu. Pojedyncze, delikatne muśnięcie kolorem potrafi bez ostrzeżenia zniknąć po kilku godzinach, ale już 2-3 cienkie warstwy różu zostaną z nami do końca dnia. Na buzi prezentuje się następująco:

Podsumowując, bardzo polubiłam ten róż. Pomijając opakowanie jest to produkt naprawdę dobrej jakości, a tłoczonym serduszkom trudno odmówić uroku. Wystarczy wyjąć go z szuflady i już na sam ich widok człowiek zaczyna się uśmiechać :) Generalnie produkty Physicians Formula nie są dostępne w Polsce, ale z tego co wyczytałam można je czasem znaleźć na allegro czy w TK Maxxie. Jeśli więc kiedyś traficie gdzieś na ten uroczy róż, to jak najbardziej polecam.

Pozdrawiam,
Ania

Zobacz także:

55 komentarzy:

  1. Kiedyś miałam na niego straszną ochotę, te serduszka do mnie krzyczą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne są :) Jak do mnie przyszedł, to długo nie mogłam przestać się na niego gapić :D

      Usuń
  2. Widzialam kiedys ten roz w TKMaxxie i bardzo zaluje ze nie kupilam bo naprawde wyglada fajnie. PF mialam kiedys puder w kamieniu i bym naprawde niebianski godny polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze kiedyś uda Ci się na niego trafić. Pudru nie miałam, ale jeśli spotkam z pewnością przygarnę ;)

      Usuń
  3. Ojjj... bardzo mi się podoba... takie śłitaśne cacka to ja lubię! Cerę masz ładną... cóż... Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego :) Cera to zasługa kremu BB :) Po zmyciu makeupu nie jest już tak różowo ;)

      Usuń
  4. Mam ten róż, ale wydaje mi się, że w innym odcieniu :) te serduszka są przeurocze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, bo odcieni jest kilka :) Opisywałaś go już na blogu?

      Usuń
  5. Miałam bronzer tej firmy, ale poza tloczeniem
    Nie przypadł mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :/ Ja generalnie nie lubię bronzerów, więc pewnie i u mnie by się nie sprawdził. We wszystkich wyglądam jakbym była brudna :/

      Usuń
  6. Ta marka wie w jaki sposób przykuć damskie spojrzenie. Większość ich kosmetyków podoba mi się wizualnie, ale na żaden jeszcze się nie skusiłam. Róż ma piękny odcień, przypomina mi na zdjęciu MAC Dainty. Można je porównać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi powiedzieć, bo nie mam Dainty w swojej kolekcji. Ale bardzo mi się podoba i wisi już długo na mojej liście, więc jak wreszcie go kupię, to dam znać, czy są podobne.

      Usuń
    2. Wydawało mi się że masz, stąd moje pytanie ;)

      Usuń
  7. Słodko wygląda w opakowaniu i bardzo ładnie prezentuje się na licu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja tłusta cera niezbyt przepada za takimi świetlistymi różami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam tłustą cerę, ale lubię właśnie połyskujące róże. W matach źle się czuję, mam wrażenie, że mnie postarzają ;)

      Usuń
  9. Uroczo wygląda w opakowaniu i bardzo ładnie na skórze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale przecudne serduszka i ładnie wygląda na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześlicznie w nim wyglądasz, bardzo Ci pasuje, taki delikatny i dziewczęcy. Cieszę się, że się ładnie nosi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, ja się cieszę, że dzięki Tobie miałam okazję go testować :) Jeszcze raz Ci bardzo dziękuję :*

      Usuń
  12. ale opakowanie:):) śliczne, a te serduszka:):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sliczny, pasuje Ci taki kolorek :) Ja uwielbiam jak kosmetyk jest ladnie zrobiony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Praktyka praktyką, ale miło jak produkt dodatkowo cieszy oczy :)

      Usuń
  14. Cudny! I w opakowaniu i na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  15. Urocze te serduszka! A sam róż bardzo ładnie i dziewczęco się prezentuje :) Do tej pory nie słyszałam nawet o kosmetykach tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka nie jest u nas popularna, niestety. Mi wcześniej nazwa obiła się o uszy gdzieś na youtubie, ale ten róż to pierwszy ich produkt z jakim się spotkałam.

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Piękny jest, zdecydowanie przyciąga wzrok :)

      Usuń
  17. Piękny :) Może gdzieś upoluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Jak wspomniałam czasem pojawia się na allegro albo w TK Maxxie, więc warto próbować :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Prawda? Marka wie, co podoba się kobietom ;)

      Usuń
  19. te serduszka są tak przeurocze, że kupiłabym róż już dla samego dizajnu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię :) Naprawdę cieszy oczy, z początku aż żal mi było go używać :D

      Usuń
  20. Śliczny róż. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  21. Rewelacyjnie się prezentuje i tak się zastanawiam czy sama się na niego nie skusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko gdzieś upolujesz, to jak najbardziej polecam :)

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Ja niestety ich nie znam, poza tym jednym produktem :/ Zdradź proszę, co jeszcze marka ma w ofercie godnego uwagi :)

      Usuń
  23. U nas tez niestety nie ma tej firmy :(
    Róz wyglada super i bardzo ladnie sie na buzce prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z tego co wyczytałam, to ich produkty są dostępne tylko w Stanach, Kanadzie i Wielkiej Brytanii, więc szału nie ma :/

      Usuń
    2. Trzeba przyznać, że tłoczenie po prostu urocze :))

      Usuń
  24. Trochę późno, ale... Ich kosmetyki są dostępne w Douglasie. Mam bronzer - nie mogłam się oprzeć pięknemu tłoczeniu :-)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.