Jak nawilżyć włosy, czyli Joico Moisture Recovery Treatment Balm

14:45 Ania 29 Comments


Ostatnio Hexxana zapytała w komentarzach, jak sprawdza się u mnie maska do włosów Joico Moisture Recovery Treatment Balm, uświadamiając mi, że mimo iż produkt jest ze mną od maja, wciąż nic Wam o nim nie napisłam. Bijąc się więc w pierś, śpieszę nadrobić zaległości.
jak nawilżyć włosy

Nawilżająca maska Joico Moisture Recovery Treatment Balm przeznaczona jest pielęgnacji włosów grubych, szorstkich i suchych z tendencją do puszenia. Trafiła do mnie nieco przez przypadek, ponieważ odżywka z tej samej serii, którą zamówiłam okazała się być niedostępna. Zaproponowano mi więc zwrot pieniędzy lub wybór innego produktu w tej samej cenie, no i padło na maskę. Ma ona za zadanie przywrócić nawilżenie i elastyczność suchym włosom, a także wygładzić ich łuski, nadając fryzurze miękkość i połysk.

Skład: Water, Butylene Glycol, Dimethicone, Sorbitol, Behenyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Glyceryl Oleate, Fragrance, Pentapetide-29 Cystenamide, Pentapeptide-30, Cystenamide, Tetrapeptide-28 Arginnamide, Tetrapeptide-29 Argininamide, Hydrolyzed Keratin Cocodimonium Hydroxypropyl, Hydrolyzed Keratin, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Hydrogenated Olive Oil, Astrocaryum Alcohol, Phenoxyethanol, Aminopropyl, Dimethicone, Glutamic Acid, Stearyl Dihydroxypropyldimonium Oligosaccharides, Octyldodecanol, Steartrimonium Chloride, Arginine, Propylene Glycol, PEG-6 Methyl Ether Dimethicone, PEG-90M, Glycerin, Limonene, Benzyl Benzoate, Orange 4 (CI 15510), yellow 5 (CI 19140).
jak nawilżyć włosy

Maska zamknięta jest w wygodnej i estetycznej plastikowej tubie. Ma gęstą, budyniową konsystencje, waniliowy kolor i bardzo przyjemny, świeży, kwiatowy zapach. Łatwo rozprowadza się na włosach i bez problemu spłukuje.  Producent zaleca nakładać maskę na 3-5 minut, ale ja zwykle ten czas wydłużam nawet do 30 min. Ze względu na zawartość protein w składzie stosuję maskę raz na 1-2 tygodnie. Po jej użyciu włosy są niezwykle miękkie i miłe w dotyku, wygładzone, błyszczące i nawilżone aż po same końce. Jedyne z czym muszę uważać, to ilość maski jaką nakładam na włosy. Jak wspomniałam maska przeznaczona jest do włosów grubych, a moje są raczej cienkie i delikatne, więc jeśli nałożę jej zbyt dużo, to po wyschnięciu włosy są przeciążone i zbijają się w niestetyczne strąki. Myślę jednak, że to niewielki minus w porównaniu do korzyści jakie niesie włosom stosowanie maski. Dzięki niej moje włosy szybko odzyskały kondycję po zimie i nie dały się wysuszyć prażącemu latem słońcu.

Podsumowując, jeśli Waszym włosom brakuje nawilżenia to maska Joico Moisture Recovery powinna być dobrym wyborem. Aktualnie zostało mi nieco mniej niż połowa opakowania, więc przed nami jeszcze kilka wspólnych miesięcy, a potem kto wie, może będą powroty.

Pozdrawiam,
Ania

Zobacz także:

29 komentarzy:

  1. Niestety nie miałam okazji używać jeszcze niczego z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że zmobilizowałam Cię do recenzji ;)

    Uwielbiam całą serię Moisture Recovery, choć szampon chyba najmniej bo poznałam znacznie lepsze, lecz odżywka, spray i balsam goszczą u mnie regularnie. Ta dawka nawilżenia i regeneracji, którą oferuje ta seria seria dla moich włosów okazuje się zbawienna. Nie trafiłam na nic, co mogłoby póki co zastąpić ten pakiet - jedynie szampon jak już wspomniałam wcześniej, ale to dlatego że mam konkretne wymagania pod jego kątem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon i mnie nie kusi, za to mam ochotę wypróbować odżywkę z tej serii :) Może byłaby lżejsza i mogłabym ją częściej stosować niż maskę :)

      Usuń
    2. Odżywka jest zdecydowanie lżejsza, ma zupełnie inną formułę niż balsam. Dzięki temu też można stosować ją częściej i nie wymaga tyle uwagi, co balsam.
      Już sama nazwa "Treatment Balm" daje wskazówkę jaką funkcję ma pełnić ten produkt :)

      Usuń
  3. Jestem posiadaczkę grubych włosów i bardzo lubię jak maski bardzo dobrze je nawilżają. Joico wydaje się być ciekawym produktem, lecz cenowo zniechęca. Może kiedyś. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto śledzić promocje, ja swój egzemplarz kupiłam właśnie na jednej z nich prawie połowę taniej :)

      Usuń
  4. Ciekawy produkt i chętnie wypróbowałabym go na swoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje włosy nie przepadają za proteinami. Męczę jedną maskę z aloesem, ale ogólnie wolę zdecydowanie oleiste maski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje lubią, ale nie za często, więc muszę się pilnować :)

      Usuń
  6. Nie znam, nie próbowałam , ale wpisuje na chciej listę: )

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama byłam ciekawa jak ona działa:)

    OdpowiedzUsuń
  8. I znów ta marka! :D
    Muszę się powoli rozglądać za fajnymi produktami, bo już zimno i moje włosy zaczną wojnę ze mną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, zimno, wiatr i centralne ogrzewanie nie sprzyjają naszej fryzurze :/

      Usuń
  9. Ja mam na głowie cieniznę, więc to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli nawilża to chętnie ją wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawilża i to ładnie, aż po same końce :)

      Usuń
  11. Od niedawna mam szampon z tej serii i bardzo go polubiłam, chętnie teraz sięgnę po resztę linii :)
    Maska brzmi jak coś dla mnie, wiecznie mam problem z puszeniem się włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie warto spróbować, tym bardziej, że skoro szampon z tej serii się u Ciebie sprawdził, to jest duża szansa, że z maską będzie tak samo :)

      Usuń
  12. Nie znam jeszcze produktów tej firmy, ale czytałam sporo dobrych opinii na ich temat. Może kiedyś wybiorę coś dla siebie z ich asortymentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to było pierwsze spotkanie z Joico, ale z pewnością nie ostatnie :)

      Usuń
  13. To chyba coś dla moich sianowatych włosów... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Narobiłaś mi wielkiej ochoty i na tą maskę i na wypróbowanie w ogóle czegoś z tej marki :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że podchodziłam do maski z dużą rezerwą, bo nie mam specjalnie zaufania do takich profesjonalnych produktów (generalnie wolę naturalne), ale efekty bardzo miło mnie zaskoczyły :) Z pewością wypróbuję jeszcze coś z serii K-Pak :)

      Usuń
  15. Czy można się spodziewać postu na temat Twojej pielęgnacji włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę zobaczyć tą maskę potrzebuję nawilżenia...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tej maski, ale Twoja recenzja mnie zaintrygowała. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.