08:00

5 powodów, dla których kocham zimę

Luty to czas, kiedy większość osób czeka już na wiosnę, tymczasem zima jakby dopiero sobie o nas przypomniała. Wiem, że nie wszyscy są z tego powodu szczęśliwi, ale zamiast narzekać na śnieg i mróz, warto odkryć dobre strony zimy i wykorzystać ten czas by jeszcze zdążyć nacieszyć się jej urokami. Dlatego dziś zapraszam Was na 5 powodów, dla których kocham zimę.

srebrny kubek na drewnianej podstawce

Śnieg

Kocham śnieg i za każdym razem, gdy pada cieszę się jak dziecko! Wirujące w powietrzu płatki śniegu mają w sobie coś hipnotyzującego i mogłabym patrzeć na nie godzinami. Mam wrażenie, że czas wtedy staje w miejscu, a wszystko dookoła zamiera, wycisza się i uspokaja. Dodatkowo świat pokryty śniegiem wygląda po prostu pięknie! Dzięki niemu nawet najzwyklejsza okolica zmienia się w magiczną krainę rodem z disneyowskiej bajki. No i umówmy się - człowiek nigdy nie jest za stary na sanki :)

zimowe krajobrazy

Spacery po lesie

No dobra, spacery po lesie o każdej porze roku są przyjemne, ale te zimowe lubię najbardziej. Czyste mroźne powietrze przesycone zapachem sosnowych igieł, śnieg skrzypiący pod stopami, panująca dookoła cisza... To wszystko sprawia, że w lesie po prostu się resetuje. Nie myślę o problemach i obowiązkach, ani o tym, co po powrocie do domu powinnam jeszcze zrobić. Jestem tu i teraz.

Brak komarów, meszek i kleszczy to dodatkowy atut.

kobieta z aparatem robi zdjęcia w lesie zimą
pies z patykiem w pysku

Ciepłe swetry, wełniane skarpety, grube szale i rękawiczki

Ciepłe swetry z grubym splotem, wełniane skarpety, ogromne szale i podszyte miśkiem jednopalczaste rękawiczki - kto z nas nie kocha tych wszystkich ciepłych, puchatych i milutkich w dotyku zimowych atrybutów? Zima to jedyny czas, kiedy możemy się nimi otulać do woli. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam to uczucie, kiedy w mroźny zimowy poranek wciągam na stopy przywiezione z Zakopanego grube wełniane skarpety. Albo po powrocie z pracy chowam się w ulubiony moherowy sweter, kupiony jeszcze w czasie studiów. 

yankee candle warm woolen mittens na rękawiczce

Długie, leniwe wieczory

Zimą rytm życia zwalnia, a krótki dzień i długie wieczory pozwalają bezkarnie oddać się błogiemu lenistwu. Lubię w tym czasie zaszyć się z książką na kanapie, albo oglądać seriale i filmy pod kocem. Raz w tygodniu, w sobotę funduję sobie ciepłą, rozgrzewającą kąpiel z dodatkiem pachnącej kuli do kąpieli, a potem resztę wieczoru spędzam w mięciutkim szlafroku. To już mój taki zimowy rytuał. Do tego obowiązkowo coś ciepłego do picia. Nie od dziś wiadomo, że kakao, gorąca czekolada czy herbata z miodem i cytryną najlepiej smakują zimą.

książka kasi tusk, kawa i świeca zapachowa

Światełka, świece, latarenki

O tym, że uwielbiam wszelkiego rodzaju świece, lampiony, światełka i latarenki na pewno nie muszę Was przekonywać. Korzystam z nich przez okrągły rok, ale nie da się ukryć, że to właśnie zima pozwala cieszyć się nimi w pełni. Świece, latarenki i świeczniki na komodzie, cottonballsy przy łóżku, sznur lampek na parapecie...  Zimą w końcu można poszaleć i nikt nie powie nam, że przesadziliśmy z ilością :)

świeca zapachowa, latarenka ikea i lampki na druciku
 
A co Wam sprawia radość zimą? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! Bo na pewno znajdziecie przynajmniej jedną taką rzecz, nawet jeśli na co dzień nie znosicie zimy :)

Pozdrawiam
Ania

34 komentarze:

  1. Nigdy się nie przekonam do zimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( Naprawdę nie ma ani jednej rzeczy, która sprawia Ci zimą radość?

      Usuń
  2. Ja uwielbiam zimę, ale tylko taką jak jest obecnie.. czyli śnieg, mróz. :) Uwielbiam jak nocą jest jasno od śniegu, jak chrupie pod nogami. Problem niestety pojawia się, kiedy robi się chlapa i wszystko topnienie, to chyba najgorsza dla mnie pogoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, plucha to nic przyjemnego :/ Kiedyś też nie cierpiałam takiej pogody, bo dużo chodzę pieszo i wiecznie miałam przemoczone nogi... Zakup kaloszy znacznie tutaj pomógł. Plucha co prawda wciąż nie jest niczym fajnym, ale przynajmniej już nie przeszkadza mi tak jak kiedyś ;)

      Usuń
  3. Zgadzam się!

    Ja też uwielbiam zimę właśnie za szaliki, możliwość ubierania się na cebulkę, kurtki z futerkiem, trapery (kocham wysokie buty!), za korzenne przyprawy i ich zapachy, które już od jesieni idealnie się sprawdzają, bo latem to nie to samo. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) Generalnie uważam, że każda pora roku ma swoje zalety i w każdej z nich można odnaleźć coś co sprawia nam przyjemność. Nie mniej jednak jesień i zima zdecydowanie mają w sobie tych małych przyjemności najwięcej <3

      Usuń
  4. Nie lubię zimy, bo nie lubię zimna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie odwrotnie niż ja :D Gdyby ktoś kazał mi wybierać między 30 stopniowym upałem i 30 stopniowym mrozem, bez wahania wskazałabym mróz :P

      Usuń
  5. Podpisuję się pod tymi wszystkimi punktami :D

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie w zamrażarce było ostatnio więcej śniegu niż za oknem :D Lasy uwielbiam, ale sama boję się po nim chodzić. Wiesz, wilki, myśliwi itp. :D Ja znów nie lubię grubo się ubierać, ale ten lekki mrozik dobrze robi na orzeźwienie umysłu ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jeśli chodzi o śnieg, to zima nas ostatnio nie rozpieszcza niestety... Tym bardziej trzeba się więc cieszyć każdym białym dniem :) A co do lasu, to też się boję chodzić sama, dlatego najczęściej chodzimy we trójkę z mężem i psem ;)

      Usuń
  7. A to ja zimy nie lubię - śnieg jest nawet uroczy, ale to zimno i chłód i brak zieleni mnie przeraża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię zimno, wolę mróz niż upały :) Jaka pora roku jest w takim razie Twoją ulubioną?

      Usuń
  8. mój ulubiony kubek! kocham go za jego wielkość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Na zimę jest idealny <3 Tylko mąż zawsze się ze mnie śmieje, że piję herbatę z wiaderka :P

      Usuń
  9. Ja też uwielbiam zimę! Dla mnie śnieg może padać cały rok, tworzy się wtedy magiczna atmosfera. A przy okazji mogę palić słodkie świąteczne świece, i czego tu chcieć więcej? PS. Bardzo ładne zimowe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Widzę, że myślimy bardzo podobnie :) Ja właśnie odkryłam na nowo zapach Yankee Candle Macaron Treats, który pokochałam w zeszłym rok, a który całą wiosnę, lato i jesień przeleżał zapomniany. Teraz za to nie mogę się od niego oderwać <3

      Usuń
    2. Ja tak mam z wszystkimi słodkimi zapachami <3 W wiosnę i lato raczej wolę świeże zapachy, chociaż nie są moimi ulubionymi, ale te słodkie jakoś średnio mi pasują w ciepłe dni :D

      Usuń
  10. Z tym śniegiem to taka lekka lipa troche że tak powiem.. U mnie takiej prawdziwej zimy ze śniegiem to już hohoho chyba 5 lat nie było :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ostatnio prawdziwie zimowych dni z mrozem i śniegiem jest coraz mniej :( Tym bardziej więc trzeba celebrować każdy z nich <3

      Usuń
  11. Ja rowniez lubie zime, jednak w polowie lutego mam jej juz dosc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chyba większość ludzi :D W grudniu każdy chciałby śnieg na święta, w styczniu na ferie, ale od połowy lutego każdy już tylko czeka na wiosnę ;) Kilka lat temu pamiętam była taka zima, że śnieg spadł dopiero w marcu i trzymał prawie do samego końca - wtedy byłam chyba jedyną osobą, która się z niego cieszyła :D

      Usuń
  12. Ja lubię zimę za śnieg i za panującą aurę gdy śnieg jest świeży i lekko zmrożony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy jest najpiękniej <3 Szkoda, że ostatnio coraz mniej jest takich dni :(

      Usuń
  13. Oj, Aniu wiesz, że Cię bardzo lubię, ale jak można lubić zimę?:)
    No dobra, lubię płaszcze i te zimowe okrycia, a także wtedy, kiedy jest śnieg, ale jak dla mnie, to może nie być zimy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz! Świat bez zimy byłby smutny ;) Kiedy byśmy nosiły te wszystkie kozaki, swetry, szaliki i płaszcze... Bez zimy tyle pięknych rzeczy by się marnowało :)

      Usuń
  14. Uwielbiam zimę przede wszystkim za magiczną atmosferę, którą tworzy :) Za śnieg, narty, ośnieżone szczyty, mróz, zakopywanie się pod kocem, długie gorące kąpiele, zapachowe świeczki i zapach mroźnego powietrza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod wszystkim obiema rękami (no może poza nartami, bo sama nie jeżdżę)! Zima jest magiczna i zawsze jak tylko zrobi się biało staram się wykorzystać ją na maksa <3

      Usuń
  15. Ja zimę lubię tylko na zdjęciach, bo jest piękna, ale niezbyt wygodna do życia. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, czasem potrafi być uciążliwa, ale z doświadczenia wiem, że to bardziej wina naszego nieprzygotowania niż zimy jako takiej :)

      Usuń
  16. Zima niewątpliwie ma swoje plusy, jednak i tak wolę gdy jest ciepło 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda pora roku ma swoje plus, grunt to umieć je dostrzec :)

      Usuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Copyright © 2017 Po tej stronie lustra