18:32

Raindrops Yankee Candle - zapach na lipcopad


Tradycyjnie, jak co roku, lipiec funduje nam mokrą, deszczową pogodę. Ci, którzy zaplanowali sobie w tym czasie wakacje, pewnie nie są szczęśliwi, ale ja tam nie narzekam. W końcu deszcz to idealna pogoda do palenia świeczek 😄 Korzystając ze sprzyjającej aury, przygotowałam dziś dla Was recenzję Yankee Candle Raindrops - zapachu stworzonego specjalnie na deszczową pogodę ☔

yankee candle raindrops świeca

Yankee Candle Raindrops


Raindrops Yankee Candle to zapach limitowany na wiosnę 2018, który w sprzedaży pojawił się pod koniec marca. Producent opisuje go następująco:

Krystaliczna czystość i świeżość delikatnie utrwalona lekko pudrowym aromatem piżma.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: cytrusy, deszcz 
  • nuty serca: piwonia, róża damasceńska 
  • nuty bazy: białe piżmo

duża świeca yankee candle raindrops

Wygląd i etykieta


Wizualnie świeca doskonale wpisuje się w deszczową aurę! Wosk w szaroniebieskim odcieniu i etykieta z kroplami deszczu, rozpryskującymi się na tafli wody, idealnie oddają nastrój pochmurnego, deszczowego dnia. Całość jest stonowana, przyciąga spojrzenia swoją delikatnością i urzeka prostotą. To jedna z tych świec, które są piękną, dyskretną ozdobą każdego wnętrza, a nie  krzykliwym akcentem, który zwraca na siebie uwagę każdego już od progu.

raindrops yankee candle recenzja

Zapach


Yankee Candle Raindrops to bardzo świeży zapach. Na pierwszym planie wyraźnie czuć wodne, ozonowe nuty, przywołujące skojarzenie z tytułowymi kroplami deszczu. Tuż za nimi wyłaniają się słodkie, kwiatowe nuty piwonii i róży, które nadają kompozycji prawdziwie wiosennego charakteru. Gdzieś w tle przebija ciepła piżmowa baza.

Całość jest bardzo lekka, świeża, wodno-kwiatowa, ale w takim raczej perfumeryjnym wydaniu. Zapach kropli deszczu, kwitnących kwiatów i ciepłych kobiecych perfum przenikają się ze sobą, tworząc niezwykle wyciszającą i odprężającą całość. Zupełnie jakbyśmy tuż po burzy i ulewnym deszczu wyszli na spacer do ogrodu pełnego róż by cieszyć się świeżym, rześkim powietrzem.

świeca o zapachu deszczu yankee candle raindrops

Moc zapachu


W moim odczuciu moc świecy jest bardzo dobra. Już podczas pierwszego palenia zapach wypełnił cały pokój i sąsiadujący z nim korytarz. I wcale nie było to lekkie tło, a wyraźnie wyczuwalny aromat, który unosił się w całym pomieszczeniu.

świeca zapachowa yankee candle raindrops

Moja opinia o Raindrops Yankee Candle


Yankee Candle Raindrops to bardzo udana kompozycja zapachowa, którą koniecznie trzeba poznać! Cudownie lekka, świeża, a jednocześnie mająca w sobie coś ciepłego i przytulnego. Naprawdę kojarzy się z ciepłym, letnim deszczem - takim, który człowiek wita z ulgą, i w którym ma się ochotę tańczyć i skakać boso po kałużach (przyznać się, kto tak robił?).

Nie wyobrażam sobie, by komuś ten zapach mógł się nie podobać. Jeśli jeszcze go nie wąchaliście, to gorąco zachęcam by nadrobić. Szczególnie, że to limitka i nigdy nie wiadomo, jak szybko zniknie ze sklepowych półek...

yankee candle raindrops nowość wiosna 2018

A jak to jest u Was - lubicie deszcz?

Pozdrawiam
Ania


*Więcej recenzji świec i wosków zapachowych znajdziecie w zakładce Yankee Candle.

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jest piękny Ewuś! Myślę, że by Ci się spodobał <3

      Usuń
  2. Tak czytam i pierwsze skojarzenie 'o będzie zapach prania' i nie powiem, bo sie rozczarowałam że to nie czyste pranie :D muszę spróbować i zobaczyć jak go odbiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powąchaj koniecznie i daj znać! Ja prania nie czuje tu nic a nic, ale jak dobrze pamiętam to chyba Paweł z bloga Na Świeczniku miał z tym zapachem takie skojarzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio jest bardzo deszczowo, wiec zapach moze okazac sie niezbędny ://

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda... U mnie dziś już się wypogodziło, ale przez ostatnie kilka dni padało niemal bez przerwy ☔

      Usuń
  5. ladny zapach, ale raczej nie kupie go ponownie. zapalilam go raz, do zdjec zeby wyrownac tony i przypomina mi pefumy CK czyli takie unisex, a ja raczej za takimi nie przepadam. takie no 7-8/10 ale wyglad nadrabia :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Copyright © 2017 Po tej stronie lustra