10:49

Yankee Candle Sunday Brunch | Nowa kolekcja na wiosnę 2019


Niedzielny poranek to zdecydowanie jedna z najprzyjemniejszych chwil weekendu. Kiedy wszystkie obowiązki odhaczyliśmy w sobotę, a do poniedziałku jeszcze daleko, możemy w pełni oddać się atmosferze błogiego relaksu. Właśnie takie niespieszne niedzielne późne śniadanie, jedzone w gronie rodziny i przyjaciół przy ładnie nakrytym stole, stało się inspiracją do powstania nowej kolekcji Yankee Candle Sunday Brunch, na której recenzję chciałabym Was dziś zaprosić.

Yankee Candle Sunday Brunch Collection


yankee candle sunday brunch collection blog opinie

Nowa kolekcja Yankee Candle Sunday Brunch dostępna jest we wszystkich formatach, od dużych świec aż po woski. Na chwilę obecną składa się z czterech nowych zapachów, ale już wiemy, że z czasem będą pojawiać się kolejne.

Tym co odróżnia świece z kolekcji Sunday Brunch od tych z regularnych kolekcji, jest nowy design etykiet, który (powiedzmy sobie szczerze) budzi sporo kontrowersji. A jak jest z samymi zapachami? Poniżej krótka charakterystyka nowości i moja opinia o Blush Bouquet, Floral Candy, Sweet Morning Rose i Belgian Waffles.

Yankee Candle Blush Bouquet


yankee candle blush bouquet blog recenzja

Opis producenta


Radosne różowe piwonie, lilie i kwiaty cytrusów ułożone w bukiecie, który idealnie prezentuje się na środku stołu

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: kwiaty wiśni
  • nuty serca: piwonie, słodki groszek, lilie
  • nuty bazy: bursztyn

Moja opinia


Yankee Candle Blush Bouquet to zdecydowanie mój ulubiony zapach z nowej kolekcji! Po nutach zapachowych spodziewałam się typowo kwiaciarnianego zapachu, tymczasem Blush Bouquet pachnie jak przepiękne, kobiece perfumy. Zapach jest bardzo lekki, słodki i świeży jednocześnie, z wyraźnie wyczuwalną wodną nutą. Moc bardzo dobra. Zapach nie męczy i nie przytłacza, ale zdecydowanie wysuwa się w pomieszczeniu na pierwszy plan.


Yankee Candle Floral Candy


yankee candle floral candy blog recenzja

Opis producenta

Kolorowe kwiatki połyskujące kryształkami cukru, delikatnie ułożone na pysznej, kremowej polewie

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: wata cukrowa, brzoskwiniowy nektar, czerwona porzeczka
  • nuty serca: miękkie płatki jaśminu, czarny bez, różowy wiciokrzew
  • nuty bazy: słodki fiołek

Moja opinia


Kolekcja Sunday Brunch dopiero co pojawiła się w sprzedaży, a Yankee Candle Floral Candle już zdążył podbić serca świecomaniaków i tym samym stał się niepisaną gwiazdą kolekcji. Trudno się temu dziwić, bo zapach jest naprawdę piękny! Znów jest to kompozycja typowo perfumeryjna, słodka i świeża jednocześnie, ale tym razem z przewagą kwiatowo-owocowej słodyczy. Pod względem mocy jest to najdelikatniejszy zapach z kolekcji. W czasie palenia tworzy w pomieszczeniu jedynie przyjemne tło.


Yankee Candle Sweet Morning Rose


yankee candle sweet morning rose blog recenzja

Opis producenta


Śliczne różowe ciasteczka, artystycznie wykończone delikatnymi płatkami róż

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: kwiat gruszy, woda różana
  • nuty serca: cukrzone płatki róż, lilia, ylang ylang
  • nuty bazy: pudrowe piżmo, pianki marshmallow

Moja opinia


Yankee Candle Sweet Morning Rose to idealny zapach dla miłośników róży w perfumowo-kosmetycznym wydaniu. Na sucho wydawał mi się nieco mydlany, ale w paleniu to wrażenie znika i pozostają tylko słodkie, różane perfumy - piękne i kobiece. Moc dobra. Zapach jest dobrze wyczuwalny w całym pokoju i wychodzi na sąsiadujący z nim korytarz.


Yankee Candle Belgian Waffles


yankee candle belgian waffles blog recenzja

Opis producenta


Lekkie i puszyste, ciepłe i złocistobrązowe – chrupiące gofry z odrobiną stopionego masła – ulubiony piknikowy przysmak!

Nuty zapachowe

  • nuty serca: opiekane orzechy pecan, wanilia
  • nuty serca: gofry, cynamon, topione masło
  • nuty bazy: bita śmietana

Moja opinia


Z tym zapachem wiązałam duże nadzieje, ale niestety Yankee Candle Belgian Waffles okazał się najsłabszym ogniwem kolekcji. Dla mnie pachnie jak przypalony budyń śmietankowy doprawiony roztopionym masłem i cynamonem. Zdecydowanie nie są to świeżutkie, jeszcze ciepłe gofry. Moc dobra - świeca jest wyczuwalna w całym pomieszczeniu jeszcze zanim dojdzie do ścianek.

Podsumowanie


Podsumowując, Yankee Candle Sunday Brunch to naprawdę udana kolekcja i warto dać jej szansę, mimo mało estetycznej szaty graficznej. Szczególnie jeśli lubicie kobiece, perfumeryjne zapachy. Sama długo biłam się z myślami czy ją zamawiać, ale ostatecznie cieszę się, że zaryzykowałam. Z czterech zapachów, tylko jeden zupełnie nie przypadł mi do gustu. Pozostałe trzy są naprawdę piękne, a Blush Bouquet i Floral Candy to dla mnie absolutne hity, które koniecznie trzeba wypróbować 💓


A Wy poznaliście już nowe zapachy z wiosennej kolekcji Yankee Candle Sunday Brunch? Który z nich jest Waszym faworytem?

Pozdrawiam
Ania

12 komentarzy:

  1. Po samym opisie nut zapachowych obstawiałam na pierwszym miejscu Floral Candy i widzę, że też najlepiej go oceniasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie najlepiej, bo na pierwszym miejscu jest dla mnie Blush Bouquet, ale Floral Candy jest tuż za nim <3 To naprawdę piękny zapach, myślę że Ci się spodoba :)

      Usuń
  2. Początkowo nie interesowała mnie kompletnie ta kolekcja, ale teraz mega napaliłam się na Floral Candy-zainwestuję w wosk, by mieć większą moc zapachu 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam do niej bardzo sceptycznie nastawiona, głównie przez te etykiety - nie podobają mi się :( Ale zapachy są bardzo udane, także bardzo polecam chociaż woski czy samplerki na wypróbowanie :)

      Usuń
  3. Te świeczki prezentują się bosko, można się zakochać *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ten nowy design nie przekonuje, chociaż i tak są lepsze niż wąskie etykiety z USA. Ale za to zapachy cudo, wynagradzają wszystko! <3

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie! Inne marki też mają czasem fajne zapachy, ale to właśnie kompozycje YC są najbliższe mojemu sercu <3

      Usuń
  5. Piękne, wiosenne kolory etykiet i wosków, ale zapachowo chyba nie moje klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc początkowo też tak myślałam, bo jestem niekwiatowa, ale te kompozycje są naprawdę piękne! Perfumeryjne, a takie lubię najbardziej <3

      Usuń
  6. Według mnie Twój opis "przypalony budyń śmietankowy doprawiony stopionym masłem i cynamonem" bardzo dobrze się prezentuje ;-) I najbardziej z tych zapachów mnie zaciekawił heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no właśnie, każdy nos jest inny! Jeśli zdecydujesz się wypróbować gofry, koniecznie daj znać jakie zrobiły na Tobie wrażenie :)

      Usuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Copyright © 2017 Po tej stronie lustra