10:04

Yankee Candle Kumquat & Orange | Orzeźwiający zapach na lato?


yankee candle kumquat & orange recenzja na blogu

Lato w końcu sobie o nas przypomniało i część z Was zapewne się cieszy z powrotu gorących i słonecznych dni. Jeśli jesteście ze mną dłużej, to doskonale już wiecie, że nie jestem fanką upałów i chętnie szukam w tym czasie wszystkiego, co tylko mogłoby przynieść odrobinę orzeźwienia. Również w zapachach. Ostatnio wielkie nadzieje pokładałam w nowym zapachu Yankee Candle Kumquat & Orange na lato 2020. A jak to wyszło w praktyce? Chodźcie na recenzję i przekonajcie się sami.

Yankee Candle Kumquat & Orange


świeca zapachowa yankee candle kumquat & orange nowość na lato 2020

Opis producenta

Esencja słonecznych promieni, które przenikają i rozgrzewają cierpką mieszankę owoców cytrusowych.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: kumkwat, skórka z grejpfruta, mandarynka
  • nuty serca: rabarbar, kwiat pomarańczy
  • nuty bazy: piżmo

woda z pomarańczą, cytryną i miętą w słoiku z kranikiem i butelkach ze słomkami

Jak pachnie Yankee Candle Kumquat & Orange?

Opis zapachu i moja opinia


Zacznę może od tego, że nie jestem fanką typowo cytrusowych zapachów. Nie to, że nie lubię ich całkiem, ale często są dla mnie zbyt ostre i zwykle po prostu nie budzą we mnie większych emocji. Tymczasem nowy zapach Yankee Candle Kumquat & Orange na sucho naprawdę miło mnie zaskoczył. Po otwarciu wieczka świeca pachniała świeżo, soczyście i orzeźwiająco, a jednocześnie nie była przesadnie kwaśna. Czułam w niej głównie słodkie pomarańcze z odrobiną grejpfruta i rabarbaru. Całość zapowiadała się naprawdę przyjemnie i zdawała się być idealną propozycją na lato.

A jak zapach wypada w paleniu? Cóż, tu niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć Wam na pytanie, ponieważ w paleniu świeca jest dla mnie kompletnie niewyczuwalna. Pierwszy raz paliłam ją przy otwartych oknach i balkonie, więc uznałam, że może po prostu cały zapach uciekł z mieszkania. Drugie i trzecie palenie odbyły się już odpowiednio w zamkniętym pomieszczeniu i z uchylonym jednym oknem. Niestety sytuacja pozostała bez zmian i zapachu jak nie było tak nie ma. Chyba, że liczymy zapach palącego się knota.

Nie ukrywam, że jestem nieco zawiedziona całą sytuacją, bo jak już wspomniałam zapach zapowiadał się naprawdę dobrze i miał szansę stać się pewnym wyborem na upalne, wakacyjne dni. Całkowity brak zapachu zaskoczył mnie też to o tyle, że jeszcze nie miałam takiego problemu ze świecami z linii Elevation Collection with Platform Lid. No i zwykle cytrusowe zapachy są przecież wyjątkowo mocne, a tu taki wyjątek.

nowy zapach yankee candle kumquat & orange na lato 2020

Podsumowując, jeśli lubicie świeże, cytrusowe zapachy lub po prostu szukacie czegoś orzeźwiającego na lato to Yankee Candle Kumquat & Orange mógłby być naprawdę udanym wyborem, gdyby nie jego znikoma moc. Spróbuję jeszcze wyskrobać trochę wosku ze świecy i wrzucić do kominka by sprawdzić czy może w tej formie uda mi się wydobyć zapach. O wynikach dam Wam znać, ale nawet jeśli zapach się pojawi to do zakupu tego zapachu i tak Was namawiać nie będę, bo dla mnie to się mija z celem. Szczególnie, że jest tyle innych pięknych i wyczuwalnych zapachów.

Jeśli sami też mieliście już okazję testować Kumquat & Orange dajcie znać, jakie są Wasze odczucia. A ja na koniec tradycyjnie odsyłam Was do zakładki Yankee Candle, gdzie znajdziecie alfabetyczny spis wszystkich zrecenzowanych już na blogu zapachów.

Pozdrawiam
Ania


*Wpis powstał we współpracy z Yankee Candle Polska

9 komentarzy:

  1. Niezbyt przepadam za zapachami z pomarańczą w składzie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj ta pomarańcza jest fajna, bo słodka, ale nie mniej jednak Cię rozumiem, bo generalnie też za cytrusami nie przepadam.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wierzę, cytrusy są specyficzne sama po sobie wiem, że nie każdy je dobrze toleruje :)

      Usuń
  3. Ostatnio wymiatasz w aranżacjach zdjęć: Afternoon Escape to było mistrzostwo, ale tutaj też mam pełen zachwyt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D Polubiłam ostatnio zdjęcia w plenerze :)

      Usuń
  4. Czytam to i akurat leje deszcz ;). Mam maleństwo tego zapachu i bardzo podoba mi się kompozycja. Niestety tak jak mówisz, świeca daje słaby zapach. Szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, czyli nie jestem jedyna :/ Szkoda, bo zapowiadał się naprawdę obiecująco...

      Usuń
  5. Lubię od nich świece ale tego zapachu nie mam.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Copyright © 2017 Po tej stronie lustra