17:39

Yankee Candle Pecan Pie Bites - zapach domowego ciasta z miodem i orzechami

yankee candle pecan pie bites recenzja

Za oknem co prawda wróciło lato, ale kalendarz już coraz bardziej przybliża nas do jesieni. Zgodnie z obietnicą kontynuujemy więc naszą przygodę z nową kolekcją Yankee Candle Campfire Nights na jesień 2020. Po pieczonych jabłuszkach, dziś mam dla Was recenzję drugiego jedzeniowego zapachu z tej serii, który w moim przypadku okazał się największym zaskoczeniem. Poznajcie Yankee Candle Pecan Pie Bites.

Yankee Candle Pecan Pie Bites


duża świeca yankee candle pecan pie bites

Opis producenta

Podziel się z kimś bliskim tym miniaturowym słodkim smakołykiem wypełnionym prażonymi orzechami pekan.

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: liść cynamonu, palony cukier, surowy miód
  • nuty serca: orzechy laskowe, orzechy pekan, gorzka czekolada
  • nuty bazy: goździki, drewno dębowe, wędzony cedr

pecan pie bites yankee candle q3 2020

Jak pachnie Yankee Candle Pecan Pie Bites? Opis zapachu i moc

Zacznę może od tego, że już na sucho zapach Yankee Candle Pecan Pie Bites bardzo miło mnie zaskoczył. Czytając zapowiedzi nie miałam wobec niego dużych oczekiwań. Szczerze mówiąc trochę obawiałam się, że będzie to zapach ciężki, gryzący w nos od nadmiaru korzennych przypraw albo zalatujący rosołową nutą. Na szczęście jednak nic takiego nie ma tu miejsca! Pecan Pie Bites Yankee Candle okazał się zapachem bardzo apetycznym - słodkim, ale nie przesłodzonym, z wyraźnie wyczuwalną nutą miodu, czekolady, orzechów i szczyptą cynamonu. Całość jest bardzo harmonijna, ciepła i rozgrzewająca - idealna na chłodne, jesienne wieczory z kubkiem gorącej herbaty. W paleniu mam wrażenie, że czuję w nim jeszcze subtelny aromat jabłek, ale producent nie wymienia ich wśród nut zapachowych, więc być może to tylko moje złudzenie.

Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to świeca niestety rozpala się dość topornie. Po kilku godzinach palenia w sweterku i zabudowanej illumie wciąż nie może dojść do ścianek. Nie wiem czy tylko mi się trafił taki egzemplarz, ale zdecydowanie nie jest to zapach na szybkie palenie. No chyba, że w lampie. Moc zapachu w dużej świecy określiłabym jako średnią, co również nieco mnie zaskoczyło, bo zwykle jedzeniowe zapachy są mocniejsze od innych. Przy pierwszym paleniu zapach był wyczuwalny jedynie jako subtelne tło, ale w kolejnych już się nieco rozkręcił i bez problemu czuć było jego nienachalną obecność w pokoju.

babeczki, kawa, białe dynie

Moja opinia o Yankee Candle Pecan Pie Bites

Jak już wspominałam Wam na początku, dla mnie YC Pecan Pie Bites był największym, bardzo pozytywnym zaskoczeniem i myślę, że fanom jedzeniówki zapach ten powinien przypaść do gustu. Jest słodki, ale nie ulepkowaty, rozgrzewający i jesienny, ale nie świdruje w nosie od nadmiaru korzennych przypraw, co niestety bardzo często się zdarza przy jesiennych zapachach. W tym przypadku równowaga została idealnie zachowana - czuć bowiem, że jest to zapach na chłodniejsze dni, a jednocześnie nie jest zbyt ciężki czy przytłaczający. Podczas palenia świeca wprowadza w domu fantastyczny jesienny nastrój - robi się ciepło, przytulnie, domowo i rodzinnie. Co więcej, mi osobiście Yankee Candle Pecan Pie Bites kojarzy się z ciastem miodowo-orzechowym mojej mamy, które swego czasu często gościło w naszym domu w okresie jesienno-zimowym, bo wszyscy je uwielbialiśmy. Może też dlatego przywołuje u mnie tak miłe skojarzenia?

yankee candle pecan pie bites nowość jesień 2020

Jeśli mieliście już okazję poznać ten zapach, koniecznie podzielcie się wrażeniami. Zawsze jestem bardzo ciekawa czy macie podobne odczucia i skojarzenia, czy może wręcz przeciwnie, odbieracie zapach zupełnie inaczej. A może dopiero przymierzacie się żeby go przetestować? Wiem, że nie wszyscy lubią tego typu jedzeniowe zapachy, ale jeśli o mnie chodzi to na ten zdecydowanie warto się skusić!
Pozdrawiam
Ania

8 komentarzy:

  1. Idealny zapach dla milosnika slodkosci :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej kusi mnie ta babeczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A babeczki akurat średnie były Dorotko :D Zapach zdecydowanie lepszy ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. No nie każdy lubi nuty miodku, ale tu fajnie pasują :)

      Usuń
  4. Ja mam wersję w średnim słoju i rozpala się bez problemu:) W ogóle to zapach, który chwycił mnie za serce!

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.

Copyright © 2017 Po tej stronie lustra