Wibo Eliksir, czyli liczy się wnętrze

20:09 Ania 60 Comments

Pomadki Wibo Eliksir są dosyć popularne w blogosferze i zbierają same pochlebne opinie, ja jednak długo zwlekałam z ich zakupem, bo mimo, że nie są drogie (ok. 9 zł/4,2 g), to jednak odstraszały mnie ich osławione już szpetne opakowania. Nic na to nie poradzę, tak już mam. Kiedy jednak Rossmann uraczył nas obniżką rzędu 40% i pomadki można było nabyć za niewiele ponad 4 zł, stwierdziłam, co tam, tyle mogę dać za te szkarady.


 Wybór kolorystyczny Eliksirów nie powala. Dostępnych jest co prawda 9 odcieni, ale wszystkie są do siebie bardzo podobne i na jedno kopyto. Po przejrzeniu swatchy w internecie zdecydowałam się jednak na dwa: 06 i 07.


 Pomadki mają przyjemną kremową konsystencję (choć na samym początku wydawały mi się tępe i lepkie, ale to chyba tylko pierwsza warstwa była jakaś taka dziwna) i gładko suną po ustach. Noszą się bardzo komfortowo, nie wysuszają i nie podkreślają suchych skórek. Są całkiem dobrze napigmentowane, choć nie dają 100% krycia, a raczej półtransparentne, błyszczykowe wykończenie. Na ustach trzymają się do 2 godzin bez jedzenia i picia, czyli standardowo dla tej formuły. Mają bardzo przyjemny, delikatny, słodki zapach budyniu śmietankowego. Ich największą zaletą jest jednak to, że chyba po raz pierwszy przy tego typu produkcie, naprawdę mam wrażenie, że nawilża on usta i nie potrzebuję dodatkowo sięgać po pomadkę ochronną. Wystarczy mi sam Eliksir.


Niestety nie opanowałam jeszcze sztuki robienia selfie swoim ustom (czy czemukolwiek innemu zresztą) i na zdjęciu oba odcienie wyszły bardzo podobnie z minimalną tylko różnicą koloru, w rzeczywistości jednak jest ona mocniej widoczna (polecam przejrzeć zdjęcia bardziej uzdolnionych fotograficznie blogerek). Mi osobiście bardziej przypadł do gustu odcień 06, jest bardziej stonowany i lepiej się w nim czuję. Odcień 07 wydaje mi się zbyt jaskrawy i rzadko po niego sięgam. 

Tak czy inaczej jednak, jestem zadowolona z tych pomadek. W moim odczuciu są znacznie lepsze od kilkukrotnie droższych Maybelline Color Whisper, czy L'Oreal Rouge Caresse. Jedyne zastrzeżenia mam tak jak wszyscy do tandetnych opakowań, które dodatkowo przez swój kanciasty kształt są dosyć kłopotliwe w użytkowaniu. I nie mówcie mi proszę, że w takiej cenie inaczej się nie da, bo pomadki Celii cenę mają niemal identyczną, a opakowanie tak porządne i eleganckie, że nawet Dior by się nie powstydził.

A Wy macie swoje Eliksiry?


Zobacz także:

60 komentarzy:

  1. Nasycony ten Twój kolorek:) opakowanie jest koszmarny, choć na Teoich zdjęciach wyglada nawet przyjemnie:D U mnie tez niebawem recenzja tej pomadki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie będę wyglądała Twojej notki:)

      Usuń
  2. Ja mam cztery pomadki z tej serii, w tym nr 7, który pokazujesz. Dają ładny efekt na ustach i rzeczywiście utrzymują optymalne nawilżenie. Opakowanie jest wyjątkowo szkaradne i jeszcze napisy w tempie błyskawicznym się ścierają:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje na razie trwają, ale jestem psychicznie przygotowana na ich rychłe odejście:)

      Usuń
  3. Mam jeden kolor i.... o dziwo dorobiłam się już drugiej sztuki. To chyba jedyna rzecz z Wibo, która została u mnie na długi czas. Opakowanie szkaradne, ale... przymykam oko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo:) Generalnie marka do mnie nie przemawia, ale muszę przyznać, że te pomadki naprawdę im się udały.

      Usuń
  4. Mam 01 i 05. Szminki są naprawdę fajne i dają świetnie wyglądające wykończenie. Za taką cenę nie oczekuję powalającej trwałości. Podzielam też Twoje pretensje co do opakowania, bo jest tragiczne, tandetne i niefunkcjonalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że niektóre dziewczyny przetapiają je do kasetek żeby pozbyć się tego szkaradztwa, ale ja szczerze mówiąc wolę formę sztyftu.

      Usuń
  5. No a ja nie mam jeszcze ani jednej pomadki tej marki :) podczas promocji w Rossmanie wszystkie zostały wykupione, a później jakoś o nich zapomniałam :) czas więc się w nie zaopatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że jako ostatnia po nie sięgnęłam:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. To chyba najlepsza rekomendacja:)

      Usuń
  7. mam 05, nawet Małż zauważył że ładny kolor ;) a zapach super, bałam się że będzie babciny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach i mnie bardzo miło zaskoczył:) Jest naprawdę apetyczny:)

      Usuń
  8. ładne kolory, niestety nie mam eliksiru żadnego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wszystko jeszcze przed Tobą:)

      Usuń
  9. nie mam, ale tyle się o nich dobrego naczytałam, że spróbuję sama w końcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście, że mam swojego eliksira, mój numer to 4, ale używam dosyć rzadko, bo chyba nie trafiłam do końca z kolorem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh... To zupełnie jak ja z tym 07;P

      Usuń
  11. Tych kolorków nie mam, ta 6 faktycznie ładna :) gdyby jeszcze opakowania zmienili to byłoby super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie w Rossmanie zawsze są popękane i zmiazdzone testery ;/ nawet nie ma jak sprawdzic jak szminka wyglada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testery jak testery, ale i same pomadki często są całe wypaćkane:/ Jak kupowałam swoje poprosiłam panią, żeby mi wyjęła nowe egzemplarze z szuflady.

      Usuń
  13. 07 ma moja siostra i od dawna chciałabym mieć całą dla siebie. nie wiem dlaczego wszyscy narzekają na to opakowanie. mnie się tam podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Te opakowania to faktycznie takie kosmetyczne koszmarki ;) Jeszcze żadnej tej pomadki nie mam, chyba właśnie ze względu na to, że to takie paskudki ;) Wiem, że nie opakowaniem się maluje ale ja wolę te ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego dopiero na promocji je kupiłam, bo tak to nawet tych 9 zł było mi szkoda na takie szkarady:) Mimo, wszystko jednak warto je wypróbować:) Słyszałam też, że niektóre dziewczyny przetapiają te pomadki do kasetek:)

      Usuń
  15. Ja mam 09, bakłażanowy taki, ale kolor jest tak niecodzienny, że chyba tylko raz go próbowałam i nawet nie pamiętam, jak się sprawdził. muszę się z nim przeprosić, ale fakt – opakowanie okropne i zniechęca do użytkowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to kolor wybrałaś najodważniejszy z całej kolekcji:) Rzeczywiście na co dzień to on się nie nadaje, chyba, że zostaniesz gotem;)

      Usuń
  16. Jakoś nie mogę się przekonać do tej serii pomadek/eliksirów do ust. Rzadko czegoś takiego używam, to też może dlatego tak jest ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podobają te pomadki :). Chciałam jakąś kupić na promocji w Rossmannie ale wszystkie były macane :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też:/ Ale warto pytać panie, bo często mają zapasowe egzemplarze w szufladach i jak poprosisz na pewno Ci znajdą nówkę sztukę nieśmiganą:)

      Usuń
  18. Mi one jakos nie pasuja....to opakowanie mnie zabija;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam te dwa kolorki, a 06 mam nadal ;) bardzo lubię te pomadki, a co do opakowania to fakt, że tandetne, ale na szczęście zawartość wynagradza to brzydkie opakowanko ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam dwa kolory i jestem z nich bardzo zadowolona. Nie są bardzo trwałe ale przyjemne w użytkowaniu i noszeniu. Co do opakowania, to nie będę oryginalna, nie są najbardziej udane, są wręcz brzydkie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wstyd się przyznać ale jeszcze ich nie miałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd:) Ale przy następnych pomadkowych zakupach miej je na uwadze:)

      Usuń
  22. Rzeczywiście opakowanie mają tandetne ale pomadki na ustach prezentują się bardzo ładnie:) Mam chyba 3 elixirki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie skusiłam się jeszcze na żaden kolorek właśnie ze względu na te opakowania :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdecydowanie nad opakowaniami mogli by popracować, te są strasznie tandetne :( Mam dwa odcienie eliksirów i są bardzo przyjemne, ale czegoś mi w nich brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam trzy :) I pamiętam, że jako pierwszą kupiłam w kolorze fuksji, żeby przekonać się czy pasuje mi kolor (zawsze kupuję tańsze, jeśli nie jestem pewna). Przepadłam! Mało tego jeszcze każda kobietka w mojej rodzinie dostała po jednej ode mnie ;) Tanie i dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uraczyłam siostrę tą pomadką:)

      Usuń
  26. Mam odcień nr.06 i uwielbiam, ale widzę, że muszę dokupić jeszcze 07 bo fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam te dwa kolory, ale to niesprawiedliwe. Moje tak nie błyszczą ! :)

    rzetelne-recenzje.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje na żywo też nie, to wina lampy:)

      Usuń
  28. eliksir to jedna z moich ulubionych pomadek, zużyłam już jedno opakowanie, w zapasie mam kolejne dwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja 06 też chętnie odkupię jak mi się skończy:)

      Usuń
  29. Wybrałaś świetne odcienie :-) A zdjęcia piękne...

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam 3 eliksiry :) 01, 03 i 06 :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam dwa Eliksirki, a dokładniej odcień 07, którą masz i Ty oraz 01 różową, którą lubię bardziej od 07. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Na razie kupiłam jedną i bardzo lubię i coś czuję, że będzie więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Brdzo ładne odcienie ;)
    Ja niestety nie miałam nigdy tych pomadek :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Kolory ładne, aczkolwiek nigdy ich nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja nie lubie takiego blyszczacego wykonczenia..

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam 07 i jeszcze dwa inne odcienie kupione za niecałe 5zł na promocji - bardzo opłacalny zakup :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.