Kosmetyczne Skarby cz. 6 - lakiery do paznokci

16:32 Ania 72 Comments

Ależ ten czas leci. Dopiero co zgłaszałam u Hexxany chęć udziału w zabawie, a tu już akcja Kosmetyczne Skarby dobiega końca. Zapraszam Was dzisiaj na przedostatni wpis z serii, w którym pokażę Wam moją wesołą lakierową rodzinkę (kto zgadnie jakie odcienie lakierów dominują w mojej kolekcji?).



Już nie raz wspominałam na blogu, że nie lubię malować paznokci, ale to oczywiście nie przeszkadza mi pałać miłością do pięknych lakierów. Logiczne jest więc, że wcześniej, czy później musiał i mnie dopaść powszechny szał na Essie. Aktualnie lakierów tej marki mam najwięcej, bo dziewięć (w tym jedną miniaturkę). Nie wszystkie są idealne, ale wszystkie bardzo lubię, a na mojej chciejliście wiszą nazwy kolejnych odcieni.

Od lewej: Good To Go (KLIK) - wspaniały top coat, naprawdę przyspiesza wysychanie lakieru nie ściągając go, Mademoiselle (KLIK) - bardzo ładny dzienniak, dający efekt zdrowych i zadbanych paznokci, Eternal Optimist (KLIK) - piękna mieszanka różu i beżu, Island Hopping - wspaniały zgaszony fiolet, idealny na jesień.

Od lewej: Cute As A Button (KLIK) - koral idealny, który gościł na moich stopach non stop przez ostatnie 3 miesiące, Status Symbol (KLIK) - radosny, żywy róż, Big Spender (KLIK) - niesamowite połączenie różu, fioletu i czerwieni, ale uwaga! barwi płytkę, A List - piękna jesienna czerwień podszyta fuksją, Naughty Nautical (miniaturka) - morski ze srebrnym shimmerem.

Drugą najliczniejszą gromadkę stanowią produkty Golden Rose. Posiadam trzy odcienie z serii Rich Color:

Od lewej: 64, 67, 24 (KLIK).

Dwa odcienie z serii Jolly Jewels:

Od lewej: 102 (KLIK) i 103 (KLIK).

Oraz dwa odcienie z serii Matte:

Od lewej: 28, 31. Oba matowe lakiery GR były częścią nagrody z rozdania u Gosi i jeszcze ich nie używałam, podobnie jak trzeciego lakieru na zdjęciu z firmy Kinetics w odcieniu Raspberry Cream. Dostałam go w prezencie od Lipstickonthemap.

W mojej kolekcji nie mogło zabraknąć produktów naszego rodzimego Inglota:

Od lewej:  S-Bond Treatment - odżywka z metioniną, moja ulubiona na łamliwe i rozdwajające się paznokcie, 384 - piękny pastelowy róż ze złotym shimmerem, którego niestety nie widać na paznokciach, 874 (KLIK) - nudziak idealny. Ostatni na zdjęciu znajduje się lakier firmy Anny w odcieniu 248 Sweet Muse (KLIK), który kiedyś wygrałam u Eli.

Lakiery Rimmel Lycra Pro widnieją już na wizażu jako kosmetyki zapomniane i faktycznie w drogeriach już ich nie dostaniemy, ale ponoć można je jeszcze znaleźć online. Bardzo je lubiłam i kiedyś miałam więcej odcieni, ale do dziś przetrwały tylko dwa. Maluchy z Max Factor zakupiłam przy okazji jakiejś promocji w Rossmannie i choć są urocze, rzadko po nie sięgam ze względu na naprawdę maciupeńki pędzelek, który w moich niewprawnych rękach stanowi nie lada wyzwanie.

Od lewej: Rimmel 285 White Orchid, Rimmel 306 Velvet Rose, Max Factor 26 Cappuccino, Max Factor 12 Diva Pink.

W sumie moja kolekcja liczy 25 buteleczek. Dla jednych będzie to dużo, dla innych mało, ale mi wydaje się tak w sam raz. Jest w czym wybierać, a jednocześnie mam poczucie, że jak bym dokupiła jeszcze kilka buteleczek, to nic by się nie stało :)

Pozdrawiam,
Ania

Zobacz także:

72 komentarze:

  1. Ja mam to samo, malować nie lubię ale lakiery, zwłaszcza te ładne - uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, jednak kobieta nosi w sobie wiele sprzeczności ;)

      Usuń
  2. Śliczne masz odcienie, zwłaszcza Essie:) Inglota też fajne - żałuję, że ta marka zupełnie nie trzyma się moich paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie te dwa odcienie co mam trzymają się całkiem nieźle:)

      Usuń
  3. Spora gromadka ;) Same doskonałe wybory :) Inglot się niestety popsuł, kiedyś lakiery były tańsze i lepsze ;/ A Essie są super, jednak Golden Rose też są fajne, a o wiele tańsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że choć wybór kolorów w Inglocie jest spory, to jednak nie zamierzam dokupować kolejnych, ze względu na cienkie pędzelki:/ Te dwa co mam uwielbiam, zwłaszcza nudziaka, ale malowanie nimi to prawdziwa katorga dla moich wiecznie trzęsących się rąk.

      Usuń
  4. W swojej kolekcji mam ok 20 szt. lakierów do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bardzo zbliżona ilość:) Znaczy mieścimy się w normie ;P

      Usuń
  5. Wow, ile Essie! Ja mam pełno lakierów ale z tej firmy żadnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są, warto się skusić na jakiejś promocji choć na jedną sztukę:)

      Usuń
  6. Piękna gromadka! Na pewno lubisz jednak malować paznokcie :P hihi
    Essiaki cudownie się prezentują! Mam u siebie też Cute As A Button. Reszty nie znam :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak... Też czasami myślę, że moje alter ego pała miłością do tej czynności :D

      Usuń
  7. Ja też nie lubię malować paznokci, zwłaszcza, że towarzyszy temu smrodek:D Alt lakierów nań dużo, tak dużo, że nawet nie chciałoby mi suę prezentować ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach ten telefon:/ wyszedł bełkot;)

      Usuń
    2. Mi smrodek lakierów nie przeszkadza, ale mój mąż się zawsze strasznie burzy i otwiera wszystkie okna:)

      Usuń
    3. bo najbardziej przeszkadza jak maluje ktoś inny:D

      Usuń
  8. to zupełnie tak jak ja, nie lubi malować, ale lakiery uwielbiam i często wracam z zakupów z kolejną buteleczką ;) Uwielbiam Essie. A ten top coat Good To Go jest fenomenalny. Dla nie póki co najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :) I póki co nie planuję zmiany :)

      Usuń
  9. Piękne kolory lakierów. U mnie przeważają lakier z Golden Rose, mam też kilka Essie, Rimmel i inne. Śliczny jest Status Symbol, chyba wreszcie się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma swój urok :) W tym roku rzadko go nosiłam, ale może w przyszłym sezonie mu to wynagrodzę :)

      Usuń
  10. Zazdroszczę Essiaków, masz same piękne odcienie! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz chyba najslodsze lakiery jakie widziałam !!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam trzy z Twoich Essiaków - Island Hopping, Naughty Nautical oraz Cute as a button :) Pozostałe też mi się podobają, ale wszystkiego mieć nie można ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety:/ Chociaż ograniczanie się bywa strasznie męczące ;P

      Usuń
  13. Wszystkie są śliczne. Kolorystycznie bardzo trafiają w mój gust. Muszę w końcu wybrać się do Inglota po ten nudziak 874. Chciej lista Essiaków też mi się powiększa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inglotowego nudziaka bardzo polecam, ma przepiękny odcień:)

      Usuń
  14. cudowna kolekcja :) zazdroszczę lakierków essie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Essiaki super! Wszytskie jak najbardziej w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zazdroszczę lakierów z essie, spora kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. najbardziej podoba mi się kolekcja essie, muszę sobie zapisać nazwy niektórych z nich bo bardzo mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetna kolekcja! ja nie jestem lakieromaniaczką, zawsze mam max 5 kolorów zużywam je i kupuje nowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, i to jest bardzo praktyczne podejście. Ja niektórych swoich lakierów pewnie nigdy nie zużyję do końca, ale też chyba nie byłabym w stanie ograniczyć się jedynie do 5 odcieni:)

      Usuń
  19. piękne kolorki, ten róż z Essie którego nosiłaś na paznokciach u stóp skradł moje serce ;)!

    OdpowiedzUsuń
  20. WSZYSTKIE BYM PRZYGARNĘŁA...

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbardziej zazdroszczę oczywiście Essie, mają cudne kolory. Bardzo lubię odcienie czerwieni i różu i takich też mam najwięcej.

    OdpowiedzUsuń
  22. niezła kolekcja. te trzy pierwsze lakiery Essie na 2 zdjęciu boskie <3 muszę w końcu wypróbować tych matowych z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, bo jeszcze nie używałam :) Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzą :)

      Usuń
  23. Nooo Ania, trochę bym Ci tego dobra podebrała, a swoją droga parę nam się dubluje, między innymi piękny IH Essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały jest <3 Zwłaszcza teraz na jesień :)

      Usuń
  24. muszę się obejrzeć za tymi matowymi z gr :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna kolekcja ! kilka sztuk widziałabym u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Niektóre kolory naprawdę są cudowne. W prawdzie nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam w rękach tradycyjny lakier, ale chętnie powiększyłabym kolekcję hybryd w takich kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna kolejna, moje kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja bardzo lubię te maluchy z Max Faktora. Mam dwa czerwony i różowy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Essie w kolorze rózu jakie piękne:-) a ja jeszcze nie mam żadnego lakieru tej marki... czas to zmienić:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj, jak kolorowo :)

    U mnie tylko Essie. Przerobiłam te z innych firm i przekonałam się, że te na moich paznokciach sprawdzają się najlepiej. Mam tylko kilka buteleczek (pięć chyba), więc to kropelka w porównaniu do Twojej kolekcji.
    Bardzo podoba mi się Status Symbol i przed następną wiosną sprawię sobie ten róż. Cute as a button mam również i bardzo lubię. Idealny kolor na lato. Zużyłam ponad połowę buteleczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Essiaki są naprawdę świetne. W przyszłości z pewnością powiększę swoją kolekcję o kilka odcieni. Bardzo żałuję tylko, że spośród tych dostępnych w wersji masowej jest tak niewielki wybór, a z kolei cienkim pędzelkom wersji profesjonalnej mówię stanowcze i zdecydowane nie.

      Usuń
  31. Bardzo ciekawa kolekcja i przepiękne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Masz bardzo fajną kolekcję, widzę kilka sztuk,które mam i ja ( A List, Big Spender, Mademoiselle, Good to Go) Essie bardzo lubię :)))

    OdpowiedzUsuń
  33. W mojej kolekcji królują Golden Rose - prawie wszystkie odcienie trzymają się na moich paznokciach tydzień. Żadna inna marka jak na razie ich nie przebiła w tej kwestii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakiery GR są naprawdę bardzo dobre jakościowo. U mnie też ładnie się trzymają i mają bardzo wygodne pędzelki:)

      Usuń
  34. A ja malować lubię i lakierów mam również całkiem sporo :) Ostatnio wszystko ograniczam, więc i lakierom się dostało. Z tego co widzę gustujemy w zupełnie innych kolorach, ale ja również coraz większym zaufaniem darzę lakiery Essie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  35. Sporo tego, wiele w moich ulubionych kolorach, ale ostatnio coraz rzadziej maluję paznokcie :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo spodobał mi sie kolor lakieru Anny, nie znam tej firmy zupełnie. Kolekcja Essiaczkow imponująca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko ten jeden lakier od nich, jest naprawdę dobrej jakości:) Wiem, że można kupić je w Douglasie, kosztują coś ok. 45 zł.

      Usuń
  37. Kochana... 25 buteleczek, ale jakich! Wspaniałe kolory!

    OdpowiedzUsuń
  38. sliczne kolorki! golden rose sa slicznie! :) i essie tez :) wczoraj kupilam naughty nautical, aruba blue i wrapped in rubies:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych dwóch ostatnich nie znam, ale zaraz je sobie obadam w necie:)

      Usuń
  39. Świetna kolekcja :)
    Ja mam tego dobra trochę więcej, ale odkąd zaczęłam kupować Essie, reszta poszła w odstawkę.
    Mówisz, że odżywka Inglot przeciw rozdwajaniu się paznokci jest dobra?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się sprawdza, to już moje drugie opakowanie. Po dwóch tygodniach stosowania paznokcie są jak nowe :)

      Usuń
    2. W takim razie zakręcę się koło niej, bo moje pazurki nie mają się ostatnio najlepiej :)

      Usuń
  40. Ale masz ładne lakiery, uwielbiam Essie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja najbardziej lubię lakiery amerykańskiej firmy Vinylux! S trwałe, ładne kolory i naprawdę są nie do zdarcia. Zawsze zamawiam je na stronce internetowej http://www.prokosmetyk.pl/produkty/281/CND_VINYLUX_Lakier_7_dniowy_Midnight_Swim.html

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.