Pani Jesień, czyli ulubione jesienne kosmetyki kolorowe

18:57 Ania 71 Comments


Jesień. Najpiękniejsza i najbardziej wielowymiarowa ze wszystkich pór roku. Raz rozpieszcza nas ostatnimi ciepłymi promieniami słońca i feerią barw we wszystkich możliwych odcieniach złota, brązu i czerwieni, innym razem zaś smaga zimnym deszczem i wiatrem, przytłaczając swą szarością. Kocham ją zarówno w jednym, jak i drugim wydaniu, ale każde z nich inaczej wpływa na mój nastrój, samopoczucie i... wygląd. W zależności od panującej za oknem aury wybieram nie tylko inne kosmetyki do pielęgnacji, ale również do makijażu.

W pochmurne, deszczowe dni chętnej sięgam po kosmetyki w chłodnych odcieniach różu i fioletu, przywodzących na myśl dojrzałe śliwki i jagody. Ich stonowane barwy idealnie wpisują się w malancholijną atmosferę rodem z wiersza Leopolda Staffa (KLIK) i pięknie współgrają z wszechobecną szarością.
róże i fiolety





Od lewej: MAC Well Dressed (KLIK), MAC Plumful (KLIK), Essie Island Hopping, Inglot 874 (KLIK), Essie Big Spender (KLIK).

Z kolei w słoneczne dni złotej polskiej jesieni, odruchowo wybieram produkty w cieplejszych barwach, przywodzących na myśl kolorowe jesienne liście. Mamy tu głównie odcienie będące mieszaniną różu i rdzawej czerwieni, które nie tylko wspaniale wyglądają w jesiennym słońcu, ale też harmonijnie wkomponowują się w otaczające nas odcienie brązów i złota.

róże i czerwienie
Od lewej: MAC Rosy Outlook (KLIK), MAC See Sheer (KLIK), Essie In Stitches (KLIK), OPI Bubble Bath (KLIK), Essie A List (KLIK).

A Wy macie w swoich kosmetyczkach produkty do makijażu, po które szczególnie chętnie sięgacie jesienią?

Pozdrawiam,
Ania

Zobacz także:

71 komentarzy:

  1. Nie lubię jesieni bardzo:D ale muszę ją sobie jakoś pokolorować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak możesz nie lubić jesieni, przecież też jesienna dziewczyna jesteś ;)

      Usuń
  2. Ja właśnie rozpoczynam sezon na ciemne czerwienie, A List dziś zmyłam, nakładam Bordeaux i rozpoczynam jesień popijając kakao:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie :) U mnie sezon na kakao też już ruszył :D A z nowego kubeczka w muffinki smakuje mi jeszcze lepiej niż zwykle ;D

      Usuń
  3. Czaje się na ten róż z maca:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czaje się na ten róż z maca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na który? Well Dressed czy Rosy Outlook?

      Usuń
  5. idealne kolory lakierów essie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Wszystkie bardzo lubię :)

      Usuń
  6. Na ustach pojawiają się ciemniejsze kolory jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Masz ulubione jesienne pomadki?

      Usuń
  7. MAC Well Dressed będzie kiedyś mój <3 piękny jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwy klasyk :) Pięknie wygląda na policzkach zawsze i wszędzie :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. To słynna Plumful :) Piękna jagódka, idealna na jesień <3

      Usuń
  9. Mam również oba róże, a także lakiery Island Hoping, Big Spender i A List :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne kosmetyki, same perełki :) Ja ostatnio zakupiłam sobie bordowy lakier do paznokci i już wiem, że to on będzie gościł na moich paznokciach najczęściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ciemniejsze kolory świetnie się sprawdzają jesienią :) Ja w ubiegłym roku totalnie zakochałam się w A List, nosiłam go niemal bez przerwy :)

      Usuń
  11. Ostatnio kupiłam pomadki Clarins w kolorze ciemnego różu, wpadającego w fiolet oraz szare cienie do powiek, to mój nowy jesienny look:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę zrobić przegląd kosmetyków, ale na bank się znajdą takie, które jesienią grają pierwsze skrzypce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejrzyj i daj znać, co znalazłaś :) Chętnie poznam Twoje jesienne typy :)

      Usuń
  13. Kurczaki! Ta Plumful lata za mną już PONAD rok. A do dziś nie wiem, czy dobrze bym w niej wyglądała. Muszę to sprawdzić!
    Jeśli chodzi o jesień. W sumie lubię bardzo. Ale bez deszczu i mrozu! A tak naprawdę sama nie wiem, co będę nosiła na twarzy podczas jej trwania. Zamierzam wrócić do własnorobionych minerałków, ale co z tego wyjdzie? Hmm... Na pewno na paznokcie powrócą burgundy, fiolety, czy kolor wina!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie kolorki na paznokciach to ponadczasowa jesienna klasyka <3

      Usuń
  14. Oj mam mam i jest ich sporo :)
    Wlasnie kolory pomadek , cieni , róży i lakierow do paznokci sie zmieniają :-)
    Pięknie zestawienie Kochana <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję :* Bardzo chętnie zobaczyłabym Twoich jesiennych faworytów, pokażesz?

      Usuń
  15. Wszystko lubię, może troszkę w innych kolorach ale lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Do jakiej kolorystyki Ci bliżej?

      Usuń
  16. jak ja kocam jesien :) kolorki lakierow piekne i pomadki tez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci przypadły do gustu :)

      Usuń
  17. Fajne kosmetyki pokazałaś. Ja nie mam makijażowego ulubieńca jesieni. Ale za to więcej i częściej używam balsamów do ust i kremów do rąk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, u mnie też ich zużycie rośnie o tej porze.

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. A który zestaw bardziej przypadł Ci do gustu?

      Usuń
  19. Jesień bardzo lubię ;) W tym okresie stawiam na bardziej wyraziste kolory, szczególnie na paznokciach. Z lakierów które przedstawiłaś mam Essie Big Spender oraz A List, na tą porę idealne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, i oba przepiękne :) W zeszłym roku tak się zakochałam w A List, że przez wiele tygodni praktycznie nie schodził z moich paznokci :D

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Oj tak :) W inne pory roku praktycznie po nią nie sięgam, za to jesienią bardzo często :)

      Usuń
  21. Pierwszy zestaw to całkowicie moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) I o ile dobrze pamiętam, część z nich nawet znajduje się i w Twojej kosmetyczce, prawda?

      Usuń
  22. Bardzo fajne kolorki! Same cudeńka w każdym z zestawień :) Aż oko się cieszy! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę moich ulubieńców z Mac :-))

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie nie ma z reguły takiego podziału na pory roku. Latem używam mało kolorówki, więc jedyna odmiana jesienią polega na tym, że częściej maluję usta i używam różu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po róż sięgam przez cały rok, bo inaczej jestem niezdrowo blada :D

      Usuń
  25. Wszystkie kosmetyki, które zaprezentowałaś chętnie bym używała nie tylko w trakcie jesieni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też po większość z nich sięgam i w inne pory roku, ale jakoś tak jesienią jednak znacznie częściej :)

      Usuń
  26. zestaw nr 1 dla mnie bomba i ten essiak island hopping wygląda zacnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy z niego kolorek :) Mam go od jakiegoś roku, a jeszcze nie miał okazji zagościć na blogu, więc pewnie lada dzień postaram się to nadrobić :)

      Usuń
  27. Fajne kolory, klasyczne i eleganckie, pasujące chyba do wszystkich pór roku. Bardzo lubię jesień! :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. świetne zestawy stworzyłaś :) nie wiem, który ładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba bardzo lubię w zależności od nastroju :)

      Usuń
  29. Jesienią sięgam najczęściej po brązy i szarości. Jednak na kolory, które zaprezentowałaś też bym się skusiła ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązy i szarości też uwielbiam, ale bardziej w szafie niż makijażu (a jeśli już, to tylko w formie cieni do powiek) :)

      Usuń
  30. MAC Plumful lubię bardzo nie tylko jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oby dwa róże z MACa są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  32. Plumful, Island Hopping, Big Spender, A List, In Stitches i See Sheer to dla mnie kwintesencja jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne dodatki i pięknie się to wszystko komponuje :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Koniec lata i jesień to czas, gdy na moich ustach króluje fiolet w odcieniu zbliżonym do lawendy:), a tak poza tym bez zmian. :) Raczej nie wprowadzam rozróżnienia na makijaż wiosenny, letni, jesienny czy zimowy.

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię lakiery od Essie, a z Maca nic nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Może to dziwne, ale ja uwielbiam jesienią rozświetlacz Lovely w odcieniu Gold(en?) i do tego cień z limitowanej edycji Lovelu Oh, Oh Blush :) łączę je ze sobą i rozjaśniam cerę w smutne, pochmurne dni :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.