YANKEE CANDLE SWEET STRAWBERRY

20:46 Ania 17 Comments

Truskawki to wyjątkowe owoce. Kojarzą się z latem i jego beztroską, bądź z miłością i zmysłowym wieczorem we dwoje. Ta wyjątkowość po części wynika chyba z faktu, że możemy się nimi cieszyć jedynie przez bardzo krótki czas, a jak wiadomo, to co trudniej dostępne budzi w nas większe pożądanie... Nic więc dziwnego, że dokładamy wszelkich strań by zatrzymać je ze sobą na dłużej: mrozimy, robimy przetwory, szukamy ich zapachu w kosmetykach i świecach. Albo woskach. Jak ten od Yankee Candle.

SWEET STRAWBERRY miał być aromatem świeżych, soczystych truskawek posypanych cukrem. Dużą ilością cukru. Kilogramem. Albo kilkoma. Na jedną truskawkę. Krótko mówiąc, zapach jest po prostu obrzydliwy: sztuczny, chemiczny i strasznie przesłodzony. Na szczęście nie jest zbyt intensywny i nie utrzymuje się długo, bo jeszcze gotowa była bym znienawidzić przez niego te wspaniałe owoce. Jeśli szukacie więc truskawkowych aromatów, to w ofercie Yankee Candle raczej ich nie znajdziecie. Chyba, że macie w sobie zacięcie detektywistyczne i lubicie się ich doszukiwać w tonach sacharozy.

Pozdrawiam,
Ania

Zobacz także:

17 komentarzy:

  1. miałam i uwielbiam ten zapach! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. O tą porę wole wąchać prawdziwe, i jeeeść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej a już miałam nadzieję, na piękny i soczysty truskawkowy zapach. Szkoda, że wyszedł im zbyt przesłodzony.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo smakowicie wygląda :D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam truskawki, dziś nawet sobie zakupiłam- zaraz będę wcinać :D a wosk chętnie zakupię !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. mmmm ten zapach zostawię sobie jak już się skończy sezon truskawkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. akurat truskawki z YC jeszcze nie miałam.
    Ale w te wakacje postawiłam na Beach Holiday :) i pachnie cudownieeee ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie byłam fanką YC, ale ostatnio dostałam kilka zapachów i szalenie mi się podobają ten też na pewno obniucham, bo uwielbiam truskawki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No to ciekawe co piszesz. Myślałam, że będzie to super zapach

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że to nie truskawki takie prawdziwe. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja kocham ten zapach! Kojarzy mi się z truskawkowymi żelkami Haribo. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam tego zapachu :) truskawki jadam ale nie przepadam :) tak z przyzwoitości bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten zapach, lubię truskawki i owocowe woski :) w tych truskawkach brakuje mi kwaskowej nuty jednak..

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda że spaskudzili taki piękny zapach. A myślałam że aromatu truskawek skopać się nie da ;-)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i podzielisz się swoją opinią :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą usuwane.